Paweł: Maryja pomogła znaleźć mi pracę

Po pielgrzymce do jednego z europejskich sanktuariów maryjnych, postanowiłem zacząć odmawiać nowennę pompejańską. Modliłem się o dobrą pracę.

Ta, którą miałem doprowadzała mnie do frustracji i wiecznego niezadowolenia. Czytałem, że w wielu przypadkach ludzie otrzymywali łaski już po pierwszej części nowenny (błagalnej). W moim przypadku nic się nie wydarzyło. Z nadzieją odmawiałem drugą część. Nowennę skończyłem 17 lipca. Byłem szczerze zawiedziony brakiem pozytywnych rezultatów. Zwątpiłem. Jednak miłość Matki Bożej przerasta naszą nieufność. Na drugi dzień po skończonej nowennie dostałem telefon od kolegi ze studiów z propozycją pracy na bardzo dobrym stanowisku. I tym razem Maryja okazała się być wierną swoim obietnicom. Jednak największym cudem jest to, że różaniec na stałe wpisał się w moje życie. Codzienna modlitwa różańcowa daje siłę i pokój. Chwała Ci Królowo Różańca Świętego.

Alina: Dziękuję Ci Maryjo za Twoją pomoc

NP zaczęłam odmawiać w styczniu 2017. 4 lata wcześniej odmawiałam mechanicznie cały różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bozego. Moje córki odmawiały NP parę miesięcy wcześniej,ale ja nie wiedziałam o co chodzi w tej modlitwie. W styczniu miałam wrażenie,że Maryja zachęca mnie do modlitwy w konkretnej intencji, wkrótce natknęłam się na wypowiedź ks. Piotra Glasa w internecie i natychmiast zaczęłam sie modlić Nowenna Pompejanska i Nowenna do Matki Bozej Rozwiazujacej Węzły.
Przeczytaj

Rita: Wysłuchana co do dnia

Dzielę się tym, że moja modlitwa została wysłuchana. Miałam beznadziejna sytuację w pracy, która wiązałaby się z poważnymi kłopotami, być może utratą pracy, utratą dużej części dochodów, zaprzepaszczeniem wielu lat ciężkiej pracy, które obróciłyby się wniwecz. Kiedy dowiedziałam się, że sytuacja jest patowa zaczęłam odmawiać NP. Już kolejnego dnia pojawiła się nadzieja na rozwiązanie sprawy.
Przeczytaj

Barbara: cuda cuda i jeszcze raz cuda

Panienka Przenajświętsza oblewa każdego, kto się do niej zwracam deszczem łask! Ja modliłam się w intencji budowy domu. Wydawało się to nie do przejścia, brak pieniędzy, mąż wszystko robił sam z kolegami. Płakałam, diabeł kusi. Potem depresja, szpital, czarne myśli. I nagle chwyciłam się znowu mojego ratunku - Maryi. I...
Przeczytaj

Misza: Byłam o krok od wypadku samochodowego

Jadąc do domu późnym po południem, odmawiałam Nowennę wiem, że może źle to zabrzmi, ale prowadząc samochód naprawdę skupiam się na modlitwie i bardzo uspokajam. Na przeciwległym pasie kobieta chciała skręcić w lewo, lecz czekała aż ja przejadę aby mogła wykonać manewr skrętu, zbliżyła się do osi jezdni wszystko było...
Przeczytaj

Paulina: Nowenna w intencji szeroko i ogólnie pojętego „życiowego ogarnięcia się”

Konsekwencją studiów jest podwyżka, z kolei za sprawą podwyżki kupiłam samochód, który sprawia mi mnóstwo radości i o którym od dawna marzyłam.
Przeczytaj

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o