Paweł: Maryja pomogła znaleźć mi pracę

Po pielgrzymce do jednego z europejskich sanktuariów maryjnych, postanowiłem zacząć odmawiać nowennę pompejańską. Modliłem się o dobrą pracę.

Ta, którą miałem doprowadzała mnie do frustracji i wiecznego niezadowolenia. Czytałem, że w wielu przypadkach ludzie otrzymywali łaski już po pierwszej części nowenny (błagalnej). W moim przypadku nic się nie wydarzyło. Z nadzieją odmawiałem drugą część. Nowennę skończyłem 17 lipca. Byłem szczerze zawiedziony brakiem pozytywnych rezultatów. Zwątpiłem. Jednak miłość Matki Bożej przerasta naszą nieufność. Na drugi dzień po skończonej nowennie dostałem telefon od kolegi ze studiów z propozycją pracy na bardzo dobrym stanowisku. I tym razem Maryja okazała się być wierną swoim obietnicom. Jednak największym cudem jest to, że różaniec na stałe wpisał się w moje życie. Codzienna modlitwa różańcowa daje siłę i pokój. Chwała Ci Królowo Różańca Świętego.

Dzień bez nowenny 

to dzień stracony!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!