Joanna: modlitwa o miłość konkretnej osoby

Witam wszystkich , mam 19 lat i chciałam się podzielić moim doświadczeniem związanym z odmawianiem nowenny pompejańskiej.

Modlitwę zaczęłam w grudniu ubiegłego roku , jestem studentką i w czasie sesji było mi bardzo ciężko znaleźć czas aby kontynuować nowennę wymagało to wielu wyrzeczeń ale jeżeli ktoś ma w sobie wiele siły i mocno wierzy w skuteczność nie ma dla niego żadnych przeszód. Modliłam sie o miłość konkretnej osoby wiedziałam, że nawet jeśli nie jest mi on pisany to Maryja postawi mi kogoś innego na drodze. I tak się stało i nie wiem czy mogłabym sobie wymarzyć lepszego chłopaka. Apeluje do wszystkich aby nie ustawać w swoich walkach nawet jeżeli Bóg ma dla nas inne plany, bo przecież on zna nas najlepiej i wie kogo postawić na naszej drodze.

Grażyna: Praca i przeprowadzka

Nowenna Pompejanska zawsze byla i jest wazna w moim zyciu. Odmawiam ja od paru lat, i zostalam wysluchana w niesamowity sposob, zawsze sie usmiecham bo wiem ze Matka Boska czuwa, slucha i troszczy sie o nas. Ale ona oczekuje ze wezmiemy rozaniec do reki i zaczniemy rozmowe pomiedzy nami, Bogiem i Maryja! Kiedykolwiek czulam sie gorzej, czy cos mi lezalo na sercu, albo potrzebowalam pomocy zaczelam odmawiac rozaniec.
Przeczytaj

Anonim: Odnowienie przyjaźni

Szczęść Boże, chcę złożyć świadectwo ze Maryja zawsze wysłuchuje i jeśli prośba jest zgodna z wolą Bożą to spełni się w odpowiednim czasie. Od odmówienia nowenny upłynęło 5 miesięcy i dane mi było odnowić kontakt a nawet spotkać z osobą która jest dla mnie ważna po wielu latach. Trzeba być wytrwałym w modlitwie i zaufać Bogu by działał w naszym życiu.
Przeczytaj

Kinga: Podsumowanie moich nowenn

Składam świadectwo dla ukochanej Matki Bożej dopiero po 4, 5 roku non stop odmawiania, a odmówiłam przeszło 30 nowenn. Straciłam rachubę ponieważ odmawiam jedną za drugą i będę odmawiać do końca moich marnych dni- jest uzależniająca, lepiej chyba przeżyć życie z pomocą nieba:)
Przeczytaj

Wojtek: Niedowład u synka

Przyznam szczerze, że przez jakiś czas trudno było mi się zabrać, ża napisanie tego świadectwa... Coś mnie od tego odciągało ... Dzięki Bogu udało mi sie dziś na to zdobyć. Pierwszą swoją nowennę postanowiłem odmawiać we wrześniu zeszłego roku. Dowiedziałem się wtedy, że mój dwuletni synek ma śladowy niedowład prawej strony ciała. Była to informacja, która wtedy na pewien czas zwaliła mnie z nóg.
Przeczytaj

Marzena: Pragniemy domu – a Bóg nas tak prowadzi abyśmy go szukali

Pragnąc przedstawić świadectwo odmawiania Nowenny Pompejańskiej, już na początku chcę powiedzieć, że podjecie się jej odmawiania to wspaniała szkoła modlitwy, przeżycia tajemnicy zbawienia. Tutaj działa Matka Boża która stała pod krzyżem i patrzyła na swojego umęczonego Syna a naszego Boga, tu nie działamy my sami. Obecnie odmawiam już piąta nowennę....
Przeczytaj

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
SmutnaJadwigaGośćMartasylwia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
kasia
Gość
kasia

Ja modliłam się nowenną o miłość konkretnej osoby i ani ta osoba mnie nie pokochała ani nie spotkałam nikogo innego. Cóż, nie każdego Bóg wysłuchuje mimo jego usilnych próśb. Dobrze, że chociaż Tobie się udało Asiu.

agata
Gość
agata

Ciesze sie i to daje mi nadzieje…

sylwia
Gość
sylwia

Jak nazwalas konkretnie swoja intencje ?
Piekne swiadectwo

Marta
Gość
Marta

Dokładnie, piękne. Ja tez się modlę w podobnej intencji, dopiero kilka dni, ale wierzę, że się uda. Tylko właśnie nie wiem czy dobrze formuje ta intencje.

Gość
Gość
Gość

Bardzo budujące świadectwo, modlę się w tej samej intencji. Jak długo czekałaś na otrzymanie łaski, o którą prosiłaś?

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Ja tez sie o to modlę w tej samej intencji o dobrego męża w niedziele koncze czesc błagalna ale nie widac owoców mam nadzieje ze tez je otrzymam tak jak wy

Smutna
Gość
Smutna

Do wszystkich powyżej… ja modliłam sie o dobrego męża już 8 nowennami i nie poznałam NIKOGO, nawet nikt nie stanął na mojej drodze, nikt mnie nie zaczepił, nikt mna sie nie zainteresował…NIKT. Teraz modlę się nowennami do św. Rity.
Ale mam nadzieje, nawet w wieku 46 lat.