Edyta: Matko pozwól mi dalej być matką dla moich dzieci!

Szczęść Boże. Mam 36 lat i złoślwy nowotwór. W lutym na onkologii podczas chemii poznałam Kamilę, która opowiedziała mi o NP. Tego samego wieczora zaczęłam ją odmawiać i jest tak do dziś. Otóż mój nowotwór bardzo zaawansowany i z przeżutami do płuc odebrał lekarzom entuzjazm. Zresztą nie działała chemia i...
Read More

Wysłuchana: TA MODLITWA MA NIESAMOWITĄ MOC.

o łaskę pomyślności w nowej szkole średniej
Read More

Bożena: praca

Witam, rozpoczęłam nowennę o pracę 20/08/2013. Z wykształcenia jestem świeżo upieczonym psychologiem oraz studentką grafiki artystycznej. Od dziecka uwielbiam sztukę, ale nie mogłam takiej pracy szukać ponieważ studiowałam psychologię a dorabiałam sobie tylko rysowaniem portretów. Przeczytaj Bożena: praca
Read More

Sylwia: Dziękuję Ci Maryjo ,że czuwasz nade mną i moją rodziną

Obecnie jestem tak szczęśliwa ,że mogę funkcjonować normalnie ,mam taki spokój w sercu ,że nie da się tego opisać słowami . Bardzo dziękuję Kochana Mateczko za to ,że tak nam pomagasz w każdej życiowej sytuacji !!!
Read More

Małgorzata: Uzdrowienie bratanicy z wady serca

Moja prośba została wysłuchana. W ubiegłym roku na świat przyszła Amelia Faustyna, moja bratanica. Od początku miała poważne problemy zdrowotne, aż w końcu zdiagnozowano u niej niezwykle rzadką wadę serca, której konsekwencją był rozległy zawał i zapadnięcie się jednego płuca.Przeczytaj Małgorzata: Uzdrowienie bratanicy z wady serca
Read More

Zosia: Nie chcę być zawiedziona…

Treść świadectwa: Jestes trakcie odmawiania drugiej nowenny w swoim zyciu, jednak nie czuje sie już taka pewna tego co robię jak przy pierwszej. Wtedy była ze mną wiara i nadzieja ze otrzymam łaskę której tak bardzo pragnę. Po przeczytaniu świadectw z tej strony wiem, że może Maryja ma dla mnie lepszy plan, a może czeka na „odpowiednią” chwilę, ale powoli tracę wiarę. Nowennę odmawiam bo trzymam sie kurczowo nadziei że kiedyś tę łaskę otrzymam, ale nie wiem ile jeszcze dam radę w to wierzyć. Mam nadzieje ze niedługo będę mogła znów podzielić się świadectwem, tym razem może szczęśliwszym.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
AgnieszkaCGabriela (GJ)G.I.A.JoannaHenio27 Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Henio27
Gość
Henio27
Joanna
Gość
Joanna

P.Zosiu doskonale panią rozumiem . Ja zaczęłam 6 nowenne w intencjach różnych ale dot. Jednej sprawy . Do tej pory mimo wielu innych łask nie została wysluchana ta której tak pragnę . Mam chwile załamania coraz częstsze . Wiem ze to ataki zlego żebym rzuciła różaniec i przestała się modlic i czasami mysle ze tak byloby lepiej . Ale za chwilę biorę różaniec do ręki i modle się z płaczem .wiem ze trzeba przetrwać ale to takie trudne kiedy nie widać znaków . „Błogosławieni ci którzy nie widzieli a uwierzyli” . Jak tego dokonać kiedy w nikim nie ma oparcia……..

G.I.A.
Gość
G.I.A.

Kiedyś w pewnej sprawie modliłam się do Matki Boskiej Rozwiązującej Węzły. Modliłam się o to samo Nowennami do różnych Świętych, modliłam się też przez wstawiennictwo Sług Bożych oczekujących wyniesienia na ołtarze. I nic. Modliłam się do Matki Najświętszej, do wszystkich Osób Trójcy Przenajświętszej, do mojego Anioła Stróża o wstawiennictwo i nic. Nie ustaję w modlitwie. Przecież mówię „bądź Wola Twoja”, więc nie mogę oczekiwać, że dostanę wszystko, o co tylko poproszę. Może za jakiś czas stwierdzę, że ta moja prośba była po prostu głupia. A może przyjdzie moment, że dostanę to, o co proszę. Poczekam, modląc się dalej i ufając,… Czytaj więcej »

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Doskonale Ciebie rozumiem. Niektórym zdobycie ‚zwykłej’ rzeczy nie jest dane a inni bez problemu mają wielki łaski. Tak to już niestety jest :/

Gabriela (GJ)
Gość
Gabriela (GJ)

Każdy choć raz w życiu przez to przeszedł.