Ewelina: Najświętsza Panienka jest hojną Matką

Witam serdecznie wszystkich czytelników:-) Pragnę złożyć swoje świadectwo z odmawiania Nowenny Pompejańskiej, tak, jak obiecałam Maryji. Swoją przygodę z Nowenną rozpoczęłam 1.08.2014 r., a zakończyłam ją 23.09. Przyznam się, że przez pewien czas zastanawiałam się, czy zacząć ją odmawiać. Trochę zwlekałam z podjęciem decyzji, ponieważ obawiałam się, że nie wytrwam...
Przeczytaj całość

Tomasz: Modlitwa o rodzinę

Zachęcam wszystkich do modlitwy i wytrwałości. Na ten moment wiem, że w życiu mojej żony pojawiła się osoba trzecia (chociaż wypiera się tego) nie mniej jednak ciągle wierzę, że znów będziemy razem.
Przeczytaj całość

Natalia: odkryłam piękno różańca

Odmawiam drugą Nowennę, moja prośba nie została jeszcze wysłuchana, ale wiem, że nie wszytsko dzieje się od razu. Gorąco wierzę, że Maryjka już niedługo ześle mi łaskę, o którą prosiłam. Nowenna jest niesamowita modlitwą, którą, jak się ma silną motywację, da się odmawiać!! Na początku miałam wątpliwości czy dam radę...
Przeczytaj całość

Dorota: Dziekuje Ci Maryjo za pomoc!!!

Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Za tydzien bedzie miesiac gdy zakonczylam odmawiac Nowenne Pompejanska, i moja prosba zaczela sie spelniac.
Przeczytaj całość

Małgorzata: Z Matką Najświętszą obrałam w życiu właściwy kurs

Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem po odmówieniu tej cudownej modlitwy, jaką jest Nowenna Pompejańska. We wrześniu ubiegłego roku ukończyłam odnawianie już trzeciej Nowenny w życiu i właśnie o niej chcę napisać.
Przeczytaj całość

Renata: Modlitwa w intencji mamy

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie moja siostra zaniepokojona samopoczuciem naszej Mamy. Po wizytach u lekarzy okazało się, że to depresja. Leki nie pomagały, dochodziło już do myśli samobójczych. Wtedy moja koleżanka z pracy powiedziała mi o nowennie pompejańskiej.Trochę to trwało, zanim sięgnęłam po tę modlitwę. Ale w końcu podjęłam decyzję. Dzisiaj moja Mama odzyskała zdrowie. Jest uśmiechnięta, pełna radości i życia. Rodzina zastanawia się, co się stało. Mama jest taka jak dawniej, jakby ten czas choroby był tylko snem. A ja jestem pewna, że pomogła Matka Boża. Dziękuję z całego serca.
Myślałam, że to koniec problemu Mamy, ale Matka Boża wie lepiej, czego nam potrzeba. Prosiłam Maryję o zdrowie ciała, ale i duszy mojej Mamy. Przez chwilę o tym zapomniałam. I nagle zachorowała nasza prawie stuletnia babcia. Z dnia na dzień kobieta samodzielna, świadoma i pełnosprawna stała się jak niemowlę, którym trzeba się zaopiekować. Okazuje się, że jedyną osobą, która może się tego podjąć, jest nasza Mama, a babci synowa, która babcię obwiniała za swoją depresję. I tu stał się drugi cud: przebaczenie. Czy można przebaczyć z dnia na dzień lata cierpień, przykrości i oskarżania? Można. Taką łaskę dostała moja Mama – przebaczyła babci. Teraz nie odstępuje jej na krok. Każdy gest, dotyk, spojrzenie Mamy jest pełne miłości, troski i przebaczenia z głębi serca. Dziękuję.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Renata: Modlitwa w intencji mamy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Piękne świadectwo, Chwała Panu!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!