Martyna: Modlitwa o spotkanie swojej drugiej połówki…

Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam 21 lat. Jestem studentką. Dzisiaj skończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską, a wszystko zaczęło się od….
Przeczytaj całość

Bożena: nowenna pompejańska daje mi spokój, rozjaśnia moje wnętrze, wycisza

Od kilku lat cierpię na nerwicę lękową. W grudniu ubiegłego roku rozpoczęłam Nowennę Pompejańską.Zawsze byłam osobą wierzącą i praktykującą,ale całe moje życie myślałam,że to,co osiągnęłam ,to moja zasługa.Tymczasem znalazłam się w takiej sytuacji,że straciłam kontrolę nad swoim życiem.Wiele razy zwracałam się z prośbą do Jezusa i Maryi,ale kiedy było już...
Przeczytaj całość

Danuta: Laska dobrej śmierci

Swiadectwo laski za przyczyna modlitwy do Matki Boskiej Pompejanskiej dla chorego taty.Choroba u mojego taty z roku na rok postepowala,demencja,nerki odmawialy posluszenstwa,chora watroba.i.t.d...tata w Polsce, ja w USA.Bylam bezradna.Tata obiecal ze na mnie poczeka a ja ze szybko wroce do kraju.Lecz moja sytuacja sie pogorszyla.Nie moglam wyjechac.Stan zdrowia taty pogarszal sie rowniez.Jedyne co moglam zrobic na odleglosc to nauczyc sie modlic za tate.W marcu 2014 roku uczestniczylam we mszy swietej o uzdrowienie i uwolnienie,na ktora byl zaproszony Alan Ames-stygmatyk.Bylam ciekawa bo nigdy wczesniej nie uczestniczylam w takiej mszy.Poszlam nie przygotowana duchowo,bez spowiedzi swietej...Zabralam ze soba zdjecia taty,mamy-ktora tez niedawno przeszla rozlegly atak serca.,I mamy mego meza.Na mszy przezylam cos niesamowitego.
Przeczytaj całość

Krystyna: nowenna o miłość

Odmawiałam swoją pierwszą nowennę pompejańską, ukończyłam ją 24 października o poznanie partnera, którego mogłabym oddać swoje serce.Od 15 lat jestem samotną matką, mąż zginął w wypadku samochodowym.Świat mi się zawalił. Dałam radę poprzez wsparcie Matki Bożej wychować i wykształcić 3 dzieci. Zostałam sama, dzieci usamodzieliają się. Przeczytaj Krystyna: nowenna o...
Przeczytaj całość

Jolanta: Moje szczęście

Ogromny smutek i stres, choroba najbliższej osoby i nagle całkiem przypadkowe odkrycie strony z nowenną pompejańską. Przypadek czy może celowe poprowadzenie mnie przez Matkę Bożą we właściwym kierunku. Kiedyś częściej modliłam się, rozmawiałam z Matką Boską… Nigdy nie przestałam wierzyć, ale z modlitwą było różnie i w tym wszystkim nowenna pompejańska. Uzmysłowiłam sobie, że chcę spróbować.
Przeczytaj całość

Lucyna: trudności finansowe

Moje świadectwo może się wydać śmieszne -ktoś może pomyśleć jak mogłam się zwrócić z taką prośbą…ale sama po rozwodzie i unieważnieniu małżeństwa ,2 synów- otrzymywałam na nich dwóch alimenty od ojca dzieci w wysokości 300zł, dochód dla nas trojga to było coś ok. 1300zł . Nie dawałam już rady,z byłym mężem chorym na schizofrenię i chorobę alkoholową nie chciałam zadzierać żeby nie wzbudzać nowych konfliktów. Jednak w końcu musiałam wnieść sprawę do sądu o podwyżkę alimentów na dzieci. Zdawałam sobie sprawę,że mój były małżonek przy swej niewielkiej rencie ponad 500zł ,czasami gdzieś dorabiał , może wcale nie będzie płacił więcej bo wiadomo musi też żyć-bałam się też sądu, są różne wyroki, różni sędziowie …

zaczęłam się modlić nowenną pompejańską aby jednak dzieci otrzymały podwyżkę alimentów , aby sąd uwzględnił moje uzasadnienie w złożonym pozwie … i nieustannie się modliłam nie raz już z płaczem, zmęczona ale zawierzyłam tę sprawę M.B. Ktoś powie dlaczego ja nie poszłam do pracy aby poprawić swoją sytuację finansową, gdybym tylko mogła…ale dzieci w wieku 6-8 lat potrzebujące opieki, ja chora na epilepsję, małopłytkowość, z utratą wzroku w oku lewym … została mi tylko modlitwa i ONA ZWYCIĘŻYŁA ! MATKA BOSKA POMPEJAŃSKA MI POMOGŁA !!! Dziękuję jej za to !!! Dzisiaj mam 450 zł alimentów na 2 dzieci.,jednak uważam że gdyby nie pomoc M.B. to nie było by żadnej podwyżki. Jak mi było wstyd prosić Maryję o pieniądze…ale teraz wiem ,że mogę się zwrócić do mej Matki nawet z takim problemem, który dla jednych jest niczym a dla innych trudną codziennością. MACIE PROBLEMY _NAWET BŁAHE (wg was) NIE OBAWIAJCIE SIĘ JEŻELI JESTEŚCIE SZCZERZY Z MARYJĄ TO DLA NIEJ WASZ PROBLEM JEST JEJ PROBLEMEM TYLKO JEJ ZAUFAJCIE I SIĘ MÓDLCIE, PROBLEMY JEJ DZIECI SĄ JEJ PROBLEMAMI! UFAJCIE!
MATKO BOSKA LUCYNA TWA CÓRKA SKŁADA CI WRAZ Z SYNAMI PODZIĘKOWANIE ZA TWĄ DUŻĄ POMOC!
Dla mnie co wydawało się nie do wygrania w sądzie nie stanowiło żadnej trudności M.B.
Lucyna

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Lucyna: trudności finansowe"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
asia
Gość

Mysle ze tacy ludzie jak Ty sa szczegolnie mile Matce Boskiej. Nie dziwie sie ze Ci Maryja okazala pomoc. Niech Was Bog blogoslawi ktory jest Swiet Mocny Niesmiertelny

Ewa
Gość

Wzruszyłam się… Bardzo Tobie dziękuję za to świadectwo. Jesteś tak szczera, że na pewno otrzymasz ogrom łask od Boga! Ja też odmawiam nowennę od roku. Będę się modlić za Ciebie i Twoje dzieci.

Monika
Gość
Monika

Jesteś wspaniała i Matka Boża cie nie zostawi,tyle w tobie pokory, pozdrawiam

IGA
Gość
Lucynko, nie wiem czy wiesz o Funduszu Alimentacyjnym. Poczytaj te przepisy. Mówią one, że jeżeli współmałzonek ma zbyt niskie dochody, wówczas możesz składać wniosek do tego Funduszu. Zgłaszać się trzeba do swojej gminy,dzielnicy/ do której się należy/. Sciślej mówiąc do Ośrodka Pomocy Społecznej. Oni dalej pokieruą. Wtedy bezpośrednio alimenty płaci Fundusz. Potem obciązy nimi męża/ tylko wtedy gdy się uchyla i stać go/, a z takiego o tak bardzo niskich dochodach nie sciągają, bo nie mają z czego, tylko umarzają . Za pewien czas znów złóż wniosek o podwyższenie, motywując że dzieci rosną , trzeba więcej kupować zywności, ubrania książek… Czytaj więcej »
MartaB
Gość
MartaB

Bardzo piękne i szczere świadectwo! Dziękuje!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!