Zofia: Cud, tam gdzie czlowiek nie może to Pan Bóg pomoże

Dziekuje Ci Przenaswietsza Dziewico, Bogarodzico za Twoje wstawiennictwo,ze mnie wysluchalas i zawsze jestes przy mnie i wszystkich ktorzy do Ciebie sie zwracaja z prosba o pomoc.
Przeczytaj całość

małgorzata: ta modlitwa ma w sobie moc

Zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską dnia 3 maja 2015 roku. Czułam w sobie potrzebę dość nagłą i wiarę w to, że tylko Matka Boża poprzez tę modlitwę jest w stanie dać mi łaskę uzdrowienia. Dziwne rzeczy się działy podczas tych 54 dni. Każdego dnia nie wiedziałam w jaki sposób zły może...
Przeczytaj całość

Wierząca: Odpowiedź Matki Bożej

Moi drodzy, kończę czwartą Nowennę Pompejańską. Dwie NP odmówiłam w intencji mojej rodziny. Za miłość, spokój, harmonię i polepszenie relacji. Zostały wysłuchane. Jest dużo lepiej. Dwie następne NP zaczęłam odmawiać w intencji mojego męża, który jest alkoholikiem.
Przeczytaj całość

Wdzięczny: stan zdrowia mamy się poprawił

Do odmawiania nowenny zachęciła mnie Żona. Moja Mama od długich lat cierpi na depresję. Brała bardzo dużo lekarstw, których efekt zdawałoby się był nawet odwrotny. Chwyciłem za różaniec, chociaż nie sądziłem że uda mi się wytrwać. Ale Matka Boża dodała sił. W ostatnich dniach nowenny Mama zaczęła się czuć jakby...
Przeczytaj całość

M: Owoce kilku odmówionych nowenn

Witam! To moje drugie świadectwo tu, jestem w trakcie ósmej nowenny, więc pomyślałam, że najwyższy czas napisać tu kilka słów, ponieważ mnie również bardzo te świadectwa podtrzymują przy odmawianiu nowenny. Moja pierwsza Nowenna Pompejańska - o pracę zostala wysluchana błyskawicznie, jeszcze w czasie jej trwania(świadectwo gdzies jest na tej stronie). Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że mam dokladnie taką pracę o jaką prosiłam, sama bym sobie takiej nie wymyśliła, choć na poczatku nie było łatwo.
Przeczytaj całość

Natalia: Niemożliwe stało się możliwe

Mój problem dotyczył niepłodności ( moje cykle były długie i nieregularne, a co się z tym wiąże – były bezowulacyjne). Nie miałam życia – ciągle myślałam o tym , jak ja, która pragnę w przyszłości mieć dzieci mogę być bezpłodna. Pewnego dnia znalazłam w internecie  świadectwa osób modlących się do św. Dominika. Rozpoczęłam się modlić tą modlitwą i koronką do Miłosierdzia Bożego. Jakiś czas później natrafiłam na Nowennę Pompejańską. Postanowiłam, że podejmę to wyzwanie, bo inaczej tego nie można nazwać – 54 dni modlitwy różańcowej po 1,5 h dziennie. Kiedyś trudno mi było znaleźć czas na pacierz, a co dopiero na różaniec. Pomyślałam, że jak Bóg mi nie pomoże to nikt mi nie pomoże. Po nowennie ( nie każdej – bo czasami usypiałam albo z lenistwa,odmawiałam koronkę i modlitwę do św, Dominika). Już na początku nowenny zły działał. Podczas modlitwy ludzie chcieli ode mnie najwięcej; niekiedy byłam agresywna; myliłam się w tych prostych modlitwach; niekiedy wątpiłam w to czy wgl Bóg istnieje? Czy moja modlitwa ma sens? . Tak . Ma sens. Znalazłam egzorcyzm do św. Michała. Modliłam się nim przed każdą nowenną.

W trakcie różańca, kiedy z wielką wiarą wypowiadałam słowa – ,,Zdrowaś Maryjo…” ( a byłam sama w domu) coś usłyszałam kilkakrotnie dźwięk zgniatanych puszek). Wiedziałam, że złemu się nie podoba i robiłam mu na przekór i modliłam się jeszcze gorliwiej. Kiedy po kąpieli , suszyłam włosy na płytkach łazienkowych widziałam tę samą twarz co na szafkach w moim pokoju. Coś było nie tak. Gdy coś zakłócało moją modlitwę – a raczej ktoś nie coś , to mówiłam – JA SIĘ CIEBIE NIE BOJĘ. CO BOISZ SIĘ MATKI PRZENAJŚWIĘTSZEJ ? NO POKAŻ SIĘ ! I TAK WYGRAMY! JESTEŚ NIKIM! TY NIC NIE MOŻESZ! Przed szkołą udawałam się do Kaplicy Przenajświętszego Sakramentu i prosiłam o wysłuchanie.

Dzisiaj , kiedy pisałam to świadectwo , kiedy wspominałam o złym usunęło mi się to co pisałam. Przypadek? Nie. Nie wcisnęłam, żadnego przycisku , po prostu było puste pole, ale nie poddałam się i piszę je drugi raz. Otrzymałam wiele łaski od naszej najukochańszej mateczki, o które nawet nie prosiłam m.in. spokój, wyciszenie. W trakcie nowenny otrzymałam to, o co prosiłam. Uregulowały mi się cykle. Skakałam z radości. Nie poddawajcie się! Módlcie się ! Ona kocha każdego z nas. Chce dla nas jak najlepiej! Zły tylko czeka, aż przerwiemy tą piękną modlitwę. Boi się naszej matki.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Natalia: Niemożliwe stało się możliwe"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Judyta
Gość
Judyta

Przepiękne świadectwo ! I bardzo pouczające, nie poddawajmy się kiedy zły nas atakuje, z Matką Przenajświętszą damy radę. Pozdrawiam serdecznie 😉

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Prawdziwe swiadectwo .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!