Monika: Nowenna pozwoliła mi przetrwać najtrudniejsze chwile!

Szczęść Boże Wszystkim!
Jestem w trakcie odmawiania mojej trzeciej nowenny. Dokładnie 22 maja kończę część błagalną. Matce Przenajświętszej jestem winna świadectwo otrzymanych łask. Poza tym wiem, jak bardzo podbudowujące są świadectwa, które przesyłacie.

O nowennie dowiedziałam się od mojej mamy, która jak się później okazało odmawiała ją w mojej intencji. Pomyślałam, że może warto spróbować, ale szybko zrezygnowałam z tego pomysłu – „Ja, studentka, która nie ma czasu nawet się wyspać, ma odmawiać 3 różańce dziennie? Nie ma opcji!”. Ale pół roku później Maryja sama się o mnie upomniała. Nad moim życiem zawisły czarne chmury. Nie potrafiłam sobie poradzić z moimi problemami. I wtedy stwierdziłam, że muszę spróbować, że dam radę. Ukojenie dawał mi właśnie różaniec.

Dopiero z perspektywy czasu zauważyłam, jak wiele łask otrzymałam. Między innymi Maryja uwolniła mnie z grzechu nieczystości, chociaż w żadnej z nowenn się o to nie modliłam. Zdałam bardzo dobrze egzaminy podczas sesji, tak jakby zdawał je za mnie „Ktoś z Góry”. Czułam wewnętrzny spokój.

Teraz jestem w trakcie mojej trzeciej nowenny i modlę się o poprawę relacji z bardzo bliską mi osobą – nic się niestety nie poprawia, ale wierzę z całego serca, że dla Matki Przenajświętszej nie ma rzeczy nie do zrobienia. Dlatego proszę i Was wszystkich o modlitwę w intencji mojej przyjaźni. Wiara dodaje sił, wiara uskrzydla. Wierzcie z całego serca i nigdy się nie poddawajcie. Niech Wam Matka Boska błogosławi!

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o