Lucy: czy to czas próby?

WITAM WSZYSTKICH.PIERWSZE MOJE SWIADECTWO ZAISTNIALO NA TEJ STRONIE 23.12.2014r.Jestem w trakcie odmawiania 8 nowenny. We wcześniejszych nowennach modliłam się za moje małżeństwo, nawrócenie męża ,za nawrócenie jego kochanki ponieważ jesteśmy w nieformalnej separacji od maja 2014r.

Sytuacja trudna….w styczniu tego roku mąż chciał wrócić,odbudowac małzenstwo i zapowiadalo się ze wszystko jest na dobrej drodze….ale ja miałam warunek żeby był w porządku w pracy ,żeby wrocił do Boga by żył wg przykazan…..stwierdził ze nie da rady być w pracy w porządku i znow się oddalił ode mnie i syna….ja po prostu nie chciałam odnawiać tego małzenstwa z ta swiadomoscią ze kradnie….ostatnio wyznał ze powrócił do kontaktu z tą kochanką i ma zamiar kupic mieszkanie …..ale nie dla nas …..

odmawiam od 22.02 NP w intencji uwolnienia go od kadziezy,od rzadzy pieniądza….mówił ze z kochanka zakończył wiec uznałam ze kolejna nowenna za jego uczciwość powinna być odmówiona….no i dzieje się coraz gorzej….oświadczył ze nigdy się ze mna nie dogada bo za dużo wymagam i ze jestem nie z tego swiata….bo wszyscy teraz „kombinują”aby się dorobić;-/ ze po swietach złoży pozew….czy ja jestem kolejny raz wystawiona na próbę?czy Bóg chce mi przez to powiedzieć zebym przestała walczyc bo mój mąż ma inna wolę i Bóg nie ma do niego dostępu????Błagam napiszcie co o tym myślicie;-((((( ja wierze nadal….tylko Bóg mimo woli człowieka nie może działać skoro mój mąż swiadomie wystepuje przeciw Duchowi Swietemu….

w tym czsie kiedy chciał wrocić konczyłam nowenne za kochankę więc byłam szczesliwa ze Maryja wysłuchała moich modlitw….tymczasem kochanka powróciła,mój mąż kolejny raz mnie odrzucił a teraz jeszcze gorzej wszystko boli bo nakarmił mnie nadzieją na odnowe małzenstwa….teraz jest stanowczy i pewny siebie ze nie chce juz wrócic…..nie wiem co mam myslec….

6 myśli na temat „Lucy: czy to czas próby?

  1. Módl się. To, że nie widzisz pozytywnych zmian w mężu, nie znaczy, że one się nie dzieją. Nie odpuszczaj. Bóg działa!!!!

  2. w jego intencji lub Waszego małżeństwa odmawiaj koronkę do Miłosierdzia Bożego. Nieustannie. Ja wielokrotnie doznałam pomocy Boskiej tak się modląc. Znajomy ksiądz egzorcysta powiedział mi, że nie muszę określać intencji, bo przecież ja nie wiem, co będzie naprawdę dobre. I rzeczywiście, po prostu modlitwa za osobę, bez precyzowania intencji sprawiła cud. Poza tym mnie było jakoś lżej, bo tych intencji moich był cały wianek, więc sama nie wiedziałam, o co właściwie prosić. Myślę, że modlitwa do Matki Boskiej za, np.Wasze małżeństwo, także bez precyzowania. Matka Boska wie, czego nam potrzeba. Wtedy jest dużo łatwiej, a jednocześnie nie dyktujemy swoich rozwiązań. Tak myślę, spróbuj.
    Szczęść Ci Boże,
    Gosia

  3. Modlitwa „egzorcyzm małżeński” za męża. Np tu: gloria.tv/?media=578593
    Ale przede wszystkim bądź blisko Boga, tak, by Twoja relacja z Bogiem była bliska.

  4. Czasem tak jest, że pomimo modlitwy sprawy idą w złym kierunku, a właściwie w innym niż byśmy tego oczekiwali. Ale to nie oznacza, że łaska nas nie nawiedzi. Ja mam podobnie, choć w zupełnie innej sprawie. Im więcej się modlę tym jest gorzej. I wtedy przypominają mi się słowa Pan Jezusa do ks. Dolindo Ruotolo: „Widzisz, że nieszczęścia następują jedne po drugich, że sytuacja wciąż się pogarsza zamiast się polepszać, choć ty modlisz się za nią? Nie przejmuj się. Zamknij oczy i powiedz Mi z ufnością: „Bądź wola Twoja, troszcz się Ty!””.

  5. Spróbuję krótko, od razu zastrzegając, że nie mam konkretnego rozwiązania, a sprawy osobisto-rodzinne to delikatna materia. Podzielę się tylko pewnym doświadczeniem. Przez ostatnie trzy lata znajdowałam się w sytuacji patowej na wszystkich płaszczyznach życia, takie połknięcie przez wielką rybę:-). Modliłam się, trzymałam Pana Boga i Maryi i uczyłam się ufać oraz być cierpliwą. Za motto uznałam znalezione słowa z Księgi Syracha
    ” Z całego serca Bogu zaufaj,
    nie polegaj na swoim rozsądku,
    myśl o Nim na każdej drodze,
    a On twe ścieżki wyrówna. ”
    Wszystko szło nie tak, a nawet coraz gorzej. I nagle okazuje się, że wszystko, co było bez sensu, „głupie” według ludzi, nie wiadomo po co, śmieszne, upokarzające, zaczyna się wyraźnie rysować , jak deseń w tkaninie, tworząc zupełnie nowy porządek życia. Sorry, ze to skrót, wiec moze mętny. Jeśli mogę jakoś pomóc, rozszerzając, mój mail:mgabriel1962@wp.pl. Polecam to motto.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!