Dominik – LIST: Pragnienie powrotu

Moja przygoda z NP zaczęła się gdy straciłem bliską mi osobę-rozstaliśmy się. Bywałem dla Niej bardzo dobry, ale i też nie zachowywałem się najlepiej co zaważyło na rozstaniu, każdą, nawet błahą kłótnię dosyć przeżywałem, bo obawiałem się, że się to wszystko zakończy. Wiem, że byłem dla Niej tym Jedynym chociaż przez pewien czas. Wybrałem taką, a nie inną formę intencji, bo Ona jest dla mnie bardzo ważna. Jestem na 33 dniu. Nie wierzyłem początkowo w coś takiego, że szatan się bardzo denerwuje, gdy się odmawia tę modlitwę, jednak na własnej skórze się przekonałem, że tak jest. Jest bardzo przebiegły, uderza w najczulsze punkty. Otrzymałem pewne łaski od Najświętszej Maryi Panny. Jednym z nich był taki znak, iż byłem w totalnym szoku. Od momentu rozstania jestem załamany, problemy w pracy, w szkole, z rodziną się nie dogaduję, zło uderza we wszystko. Modlitwa pomaga mi się uspokoić. Najbardziej niszczy mnie bezsilność, bo mam serce do walki, ale wiem, że dalsze starania mogą być destrukcyjne dla mnie jeżeli dalej nie będę się spotykał z wzajemnością. I choć czytałem identyczne świadectwa, i wzmianki w nich o zmianie intencji, to jeśli chodzi o mnie to pozostawię ją nie zmienioną – za bardzo mi zależy, łączy nas bardzo dużo, byliśmy dla siebie jedynym oparciem i wiedzieliśmy o sobie wszystko. Ona jest najlepszą drugą osobą dla mnie na jaką mogłem trafić, tym bardziej, że poznałem ją jakiś czas później po odmawianiu 9 wtorków modlitwy do św. Marty. Jest mi żal, bo czuję, że zawiodłem wszystkich tym, że nie doceniłem tego co dostałem, co wtedy wymodliłem, tak cudownej osoby… Cóż zwykle się docenia, gdy się traci. Czytam niektóre świadectwa i widzę, iż im dalej się jest tym łatwiej to idzie, u mnie nie ma takiej zasady. Mimo ostatnimi czasy wolnego czasu, zło działa tak podstępnie, że potrzebuję wiele samozaparcia. Wierzę, że wytrwam do końca. Kocham Cię Matko Boża, wiem, że chcesz dla mnie jak najlepiej, wiele razy byłem ratowany z pewnych opresji, zrozumiem jeśli moja intencja może się nie ziścić, bo modlitwa to nie koncert życzeń, po prostu już nic mi nie zostało, jestem bezradny i czuję, że chociaż chcę modlić się w intencji powrotu Ukochanej osoby. Szczęść Boże!

"Życzę sobie, aby każdego roku

w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla

całego świata. Dzięki modlitwie

w tej godzinie ześlę wiele łask  

dla duszy i ciała..."

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
Walecznateż AniaBeata Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Beata
Gość
Beata

szczęść Boze uwazam ze powinnienś modlic sie za siebie albo za swja przyszła zone zebys ja poznał a nie za była dziewczyne tez mam to samo co ty w lipcu zostawił mnie chłopak bez powodu w sumie i tez sie załamałam wiem ze to ja byłam winna bo robiłam wtedy wszytsko zeby mnie zostawił i tak sie stało nie mogłam sie pozbierac ale kiedy sie pozbierałam on sie odezwał przepraszał i wogóle i znowu wszystko odżyło miłosc wspomnienia itp chciałam walczyc o nas pisałam do niego pierwsza a on ciagle mówił ze mnie kocha ze chce wrócic itp chciał sie… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Dominiku, nieodwzajemniona czy odtrącona miłość jest doświadczeniem wielu z nas. Jak boli nie muszę Ci tłumaczyć bo sam wiesz. Jeżeli mogę Ci cokolwiek napisać to módl się o dobrą żonę. Sama doświadczam, że skupienie się na osobie, która naszego uczucia nie odwzajemnia jest bardzo destrukcyjne. Przez ponad rok czekałam, modliłam się żeby to był X i dotarło do mnie, że ja siebie po postu niszczyłam. X nie odwzajemnił mojego uczucia bo do miłości nie da się zmusić, a ja próbuję się pozbierać. Dlatego zawsze będę pisać – jeżeli ktoś nie odwzajemnia Twojego uczucia, nie rób sobie krzywdy jak ja sobie… Czytaj więcej »

też Ania
Gość
też Ania

Dominiku, módl się o serce otwarte na drugiego człowieka. Nie upieraj się przy tej dziewczynie bo zrobisz sobie krzywdę. To Cię wyjałowi psychicznie.

Waleczna
Gość
Waleczna

Mimo, że modlilam się długo w takiej intencji i nie przyniosło to upragnionego przeze mnie efektu napiszę abyś módlił się tak jak dyktuje Ci serce…Życzę wszystkiego dobrego, choć wcale nie jest tak, że im dalej tym jest łatwiej… Wytrwałości, z Panem Bogiem!

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________