Irena: Zdane egzaminy i poprawa zdrowia

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Odmawiam Nowennę Pompejańską od lutego 2012 bez dnia przerwy w różnych intencjach potrzebnych w rodzinie. Niektóre z nich były wysłuchane i składałam tu świadectwa.Przeczytaj Irena: Zdane egzaminy i poprawa zdrowia
Read More

Rafał: Poprawa relacji między rodzicami

Odmawiałem nowennę w rożnych intencjach.spora część z nich została wysłuchana i się spełniła ,a inne nie. Jednak zauważyłem ,że dostałem też z "góry" pewien bonus.
Read More

Mateusz: Bóg pomaga tym, którzy proszą wytrwale

Szczęść Boże. Moje świadectwo może być dziwne, ale pragnę się nim podzielić, bo czuję, że powinienem. Nie wierzyłem w siłę tej modlitwy. Miałem dość trudną sytuację i byłem przekonany, że nikt i nic nie zmieni niczego w moim życiu. Ale od początku…Przeczytaj Mateusz: Bóg pomaga tym, którzy proszą wytrwale
Read More

Julia: by było gdzie mieszkać

Od czterech lat starałam się o mieszkanie socjalne dla mojej rodziny (nie mieszkam w Polsce). Po dopełnieniu wszelkich czynności administracyjnych, powierzyłam ten problem Matce Bożej z wiarą, że teraz tylko Ona może dopomóc.Przeczytaj Julia: by było gdzie mieszkać
Read More

Ania: Odnalazłam sens życia

Witam wszystkich. Nowennę pompejańską odmawiam już szósty raz. Dzięki tej modlitwie stałam się silniejszą osobą i odnalazłam sens życia. Wcześniej byłam daleko od Boga i kościoła. Byłam osobą zagubioną z mnóstwem problemów, dla których nie potrafiłam znaleźć rozwiązania. Przeczytaj Ania: Odnalazłam sens życia
Read More

Ewa: Prosiłam Maryję o łaskę pojednania

Jest to moje drugie świadectwo. W pierwszym opisałam ogólnie to wszystko, co się działo w trakcie i po odmówieniu moich pierwszych nowenn pompejańskich. Czasami odmawiam różaniec pompejański, jadąc samochodem, bo zdążyłam nauczyć się wszystkich modlitw na pamięć. Często modlę się podczas wykonywania obowiązków domowych. Czasem modlę się, siedząc, ale przyznaję, że modlitwa w pozycji klęczącej staje się tak lekka i przyjemna, że nawet nie dostrzegam upływu czasu! Kończę nowennę i jestem bardzo szczęśliwa. Otrzymałam tak wiele łask, że nie potrafię ich wszystkich wymienić. Był czas, kiedy modliłam się gorąco i prosiłam Maryję o łaskę pojednania w mojej rodzinie; między siostrami, bratem, mamą i kuzynostwem. Dzisiaj, w dniu urodzin moich sióstr bliźniaczek, dowiedziałam się, że złożyły sobie osobiście życzenia, odwiedzając się i zapraszając na Wigilię i Boże Narodzenie. Wspólnie spędzą ten wyjątkowy czas razem z naszą mamą. Jak się o tym dowiedziałam, płakałam ze szczęścia. Ja jestem tysiące kilometrów od nich, ale już mi lżej na sercu. Jak widać, na efekty swojej modlitwy musiałam trochę poczekać, bo Maryja potrzebowała też czasu, aby otworzyć tyle zatwardziałych serc i rozpalić w nich miłość. Podarowała mi to rodzinne pojednanie w prezencie świątecznym. Czegoż chcieć więcej! Kochani! Zaufajcie Maryi, naszej Matce! Ona wysłuchuje wszystkich, choć czasem trzeba czasu, bo nie każda prośba jest natychmiast spełniana! Tak mi się wydaje, choć wierzę, że od chwili pierwszego pozdrowienia Matki Bożej, Ona zaczyna działać w naszym życiu. Dziękuję Maryi, naszej ukochanej Matce, która wlewa w nasze serca miłość. Ona wszystko może.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Ewa: Prosiłam Maryję o łaskę pojednania"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Beata
Gość

Cieszę się razem z Tobą. Pojednanie w rodzinie to wspaniała sprawa!. Mam nadzieję, że i u nas to nastąpi. Może serca nasze jeszcze dojrzewają do przebaczenia i pokory.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!