Beata: świadectwo uzdrowienia

W lipcu 2014 r. u mojego Taty stwierdzono złośliwego raka prostaty, nie dając Mu szans na dożycie Świąt Bożego Narodzenia. Od tego czasu codziennie odmawiałam nowennę, zawsze z pokorną prośbą o uzdrowienie – jeśli taka wola Pana Boga. Z mężem i dwoma synkami każdego wieczora wspólnie modlimy się z różańcami. Tato jest poddawany chemioterapii, miał naświetlania. Ostatnie wyniki badań (kwiecień 2015) wykazały… brak (!) raka, a lekarze mówią wręcz o cudzie. Dziękuję, Boże drogi!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

7 myśli na temat „Beata: świadectwo uzdrowienia

A Ty co o tym myślisz? Napisz!