Gosia: Depresja

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.Już prawie rok odmawiam nowennę pompejską,w tym dwie łaski otrzymałam. Pierwsza związana była z depresją spowodowaną nieszczęśliwą miłością.Matka Boska sprawiła że się uspokoiłam,wyciszyłam i wyzwoliłam z depresji. Pokonałam te trudności ,które wywoływały u mnie rozpacz. Przeczytaj Gosia: Depresja
Przeczytaj całość

Adam: Świadectwo dotyczące Nowenny Pompejańskiej

Matko Boża! Dziękuję Ci za pośrednictwo i wyproszenie mi potrzebnych łask. Pod koniec ubiegłego roku skrzywdziłem bardzo bliską mojemu sercu osobą. Odwróciła się ode mnie na moje własne życzenie. Ciężko się było pozbierać przede wszystkim duchowo. 19 marca zebrałem się i zacząłem odprawiać Nowennę Pompejańską w intencji tego, by Bóg...
Przeczytaj całość

Jolanta: Ona zna wszystkie nasze trudy i lęki

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Wiosną rozpoczęłam odmawianie nowenny pompejańskiej, prosząc o wstawiennictwo Matki Bożej w sprawie utrzymania pracy, ponieważ po raz kolejny pojawiło się bardzo realne zagrożenie zwolnieniami. W części błagalnej modliłam się o to, bym nie została zwolniona z pracy ja, a także osoby, które - tak jak...
Przeczytaj całość

Monika: Bez modlitwy życie nie ma sensu

Dziękuję Ci, Matko Boża za pomoc, dziękuję, że jesteś przy mnie i przy mojej rodzinie!
Przeczytaj całość

Helenka: I jak tu nie wierzyć?

Szczęść Boże! Moja przygoda z nowenną zaczęła się 16 października ub. roku. Modliłam się w intencji osoby uzależnionej od alkoholu. Osoby bardzo bliskiej. Kilka lat temu był na tzw "odwyku" i było dobrze ale na krótko. Teraz modląc się wierzyłam, że musi się coś zmienić.  Niemożliwe dla mnie było, żeby...
Przeczytaj całość

Andrzej: moja droga do różańca

To trudna sytuacja finansowa,po utracie pracy,po zawale,po różnych problemach z wchodzącymi w swoje dorosłe życie dziećmi i wyjazd żony za pracą,na kilka miesięcy,były powodem że zacząłem modlitwę z Radiem Maryja.

w internecie szukałem modlitwy różańcowej,modlitwy o wstawiennictwo Jana Pawła 2,o wstawiennictwo Św.Rity, odwiedzałem stronę” Królowej Różańca Św.” i tak doszedłem do Nowenny Pompejańskiej.Było to niespełna dwa lata temu.przyszło postanowienie żeby spróbować,ale i obawa,jak podołam,czy dam radę,to przecież tak długo.

Różańca nie miałem w ręku,nie modliłem się nie umiałem.a mam już dobrze po 50-tce.Wytrwałem,i o dziwo wydaje mi się to prostsze jak myślałem.Teraz z perspektywy czasu mogę powiedzieć że zaraziłem się modlitwą,wiarą i próbuję przekonać swoje dzieci.teraz także widzę,że to moja żona najpierw wymodliła się za mnie,będąc w różnych Sanktuariach, żebym się nawrócił.

Zaprenumerowałem KRŚ, i zdecydowałem sie na świadectwo.rozważam następna nowennę,ale już z żoną,bo widzę że nasze życie nabiera koloru.Żałuję że tak długo ni umiałem do ręki wziąść różańca i się pomodlić,Szczęść Boże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Andrzej: moja droga do różańca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Gosia
Gość

Cudowne świadectwo. Nigdy nie jest za późno na modlitwę. Pan Jezus cieszy się z każdego nawrócenia.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!