Mąż: Nowenna i nawrócenie

Trudno zacząć… O Nowennie dowiedziałem się przypadkiem”ale przypadków nie ma” Jesteśmy małżeństwem od ponad 15 lat. Kilka lat temu mieliśmy duży kryzys zdrada, nie jasne sytuacje, ciągłe kłótnie, po prostu tragedia. Wtedy zacząłem się bardziej modlić, rozmawiać z Bogiem. Nie wiedziałem jeszcze o Nowennie Pompejańskiej. Modlitwy były bardzo trudne, po tym jak odkryłem że żona spotyka się z innym mężczyzną, życie zatrzymało się dla mnie. Jednak po jakimś czasie doszedłem do wniosku że nie tak to się nie skończy! Po ok dwóch latach przepychanek, życie wróciło do normy. Urodziło się mam drugie dziecko i zaczęliśmy jakoś sklejać małżeństwo. To były piękne lata. Ale zły powrócił z potrójną siłą. Dokładnie rok temu miałem zabieg(wycięcie jakiegoś narostu), bardzo się tym martwiłem, sami wiecie jak to się wiąże. W tym samym czasie odkryłem że żona spotyka się z innym mężczyzną. Świat dla mnie się zakończył. Jakiś sen, koszmar, totalnie się rozwaliłem. Żona się wyprowadziła, dzieci to u mnie to u niej, po prostu tragedia. Wtedy przyszedł czas na rozmyślania, zastanawianie się nad tym wszystkim. Kiedy szukałem wsparcia w modlitwie, przypadkiem wpadłem na Pompejanke. Nadzieja wrócila, przeczytałem dziesiątki świadectw, moja modlitwa, rozmowa z Bogiem i oczywiście z Mateczką, ukochana Maryją dała mi takiego kopa że nikt nie jest mnie w stanie zatrzymać. Odmówiłem kilka nowenn w różnych intencjach, żona wróciła do domu, nie jest jeszcze normalne ale dzięki Maryji 😘 wszystko wróci do normy. Teraz odnawiam od 13 mają wspólną nowennę za wszystkich grzeszników, dowiedziałem się o tej akcji od wspaniałego Dominika Chmielewskiego. Proszę Was wszystkich, módlcie się, nigdy się nie poddawajcie zły czeka tylko na Wasze słabości i na pewno je wykorzysta. Moje intencje nie zostały jeszcze wysłuchane do końca, Bóg wie co robić i ja oddałem się cały, oddałem mija rodzinę pod opiekę Najświętszej Maryi i nigdy, nigdy się nie poddam. Maryja jest z nami Ona już nas nie zostawi, to jedyna droga do Jezusa. Amen

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

4.4 16 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
Agnieszka
20.06.20 10:22

Chwała Panu, takich mężczyzn, głowy rodziny nam trzeba, co zawierzają swoją rodzinę Matce Najświętszej!

Elena
Elena
20.06.20 12:05

Piękne świadectwo, o to prawdziwy mąż i ojciec, oby więcej takich mężczyzn! Chwała Panu!

Mateusz
Mateusz
20.06.20 15:12

Zgadzam się z Agnieszką i Eleną. Z Twojego świadectwa Autorze nie sposób odczuć jaką siłę dała Ci Nowenna Pompejańska. Prawdziwy z Ciebie wojownik!

Hieronim Wrona
Hieronim Wrona
20.06.20 15:52

Widzę, że niewygodne komentarze i słowa prawdy autor usówa. Super oszuści itp

Agnieszka M
Agnieszka M
20.06.20 23:46
Reply to  Hieronim Wrona

To po co tu wchodzisz?- jak Ci tak źle.
Pomyślę się za Ciebie- może po to

Agnieszka M
Agnieszka M
20.06.20 23:47
Reply to  Hieronim Wrona

Pomodlę- oczywiście 🙂

Małgosia
Małgosia
20.06.20 18:36

Jesteś Wielkim Człowiekiem. Dziękuję za piękne świadectwo☀️

Maria
Maria
20.06.20 19:11

U mnie było dokładnie tak samo. Różnica tylko taka,że to mąż jest przyczyną moich problemów psychicznych. Wrócił, ale nic z tego nie wynika. Mieszkamy razem, ale obok siebie. Także odmawiam obecną nowennę zapoczątkowaną przez księdza Chmielewskiego. Na razie nic się nie zmieniło w naszej relacji. Najważniejsze, że jestem blisko Maryii i Pana Boga. Wiem, że Pan Bóg nie jest maszynką do spełniania życzeń. Nie należy handlować z Panem Bogiem. Nie wiem co będzie dalej. Chciałabym zmiany na lepsze. Trwam w Nowennie Pompejańskiej. Oddałam wszystko Bogu.

Jacek
Jacek
21.06.20 00:36

Mężu mam podobną żonę też poszła cudzołożyć zostawiając mi dziecko. Też sił brak ale dzieki takim świadectwom wciąż tli się nadzieja i wiara że Matka Boża ze swym Synem zmienią bieg wydarzeń. Niestety żony wracają niezwykle rzadko wystarzy spojrzeć na nasze świadectwa by się o tym przekonać

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x