Agnieszka: wewnętrzna siła

Szczęść Boże!! Pragnę się podzielić swoim świadectwem. Wiele razy czytałam świadectwa innych osób ale zawsze myślałam, że to nie dla mnie, że nie dam rady. 3 różańce dziennie wydawało mi się ze to za dużo. Jednak pomyślałam skoro inni dali rade to ja też zdołam podjąć ten trud. Wczoraj skończyłam Nowenne Pompejanska i czuje ze jestem szczęśliwa. Ta wewnętrzna radość jest nie do opisania. Modliłam się o to aby udało mi się spotkać człowieka, który tak po prostu mnie pokocha i zaakceptuje taka jaka jestem. W ostatnim czasie czułam się strasznie samotna. Moja prośba nie została jeszcze wysłuchana ale wierzę że moja modlitwa nie poszła na marne. Dzięki tej codziennej modlitwie czuje ze i tak wiele otrzymałam. Stałam się spokojniejsza i mam świadomość obecności Matki Bożej w swoim życiu. Dziękuję wszystkim, którzy dzielą się swoim świadectwem one naprawdę są budujące. Nie raz czytając je płakałam bo uświadomiłam sobie jak ogromna moc ma różaniec i codzienna modlitwa. Osobom, które są teraz w trakcie odmawiania Nowenny Pompejskiej życzę aby wytrzymały do końca. Nie poddawajcie się bo naprawdę warto wytrwać te 54 dni. I dzielcie się swoimi świadectwami bo razem tworzymy w ogromną siłę.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Aleksandra Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Aleksandra
Gość
Aleksandra

Piszesz: I dzielcie się swoimi świadectwami bo razem tworzymy w ogromną siłę. Ja też o tym myślałam z humorem, że jesteśmy tu wszyscy „różańcowo zakręceni”. Ogromna jest siła różańca. Pisałam już gdzie indziej, że w najcięższych momentach mojego życia ciągnęłam się już tylko na różańcu. Ideałem, do którego moglibyśmy wszyscy dążyć, jest nowenna jako sposób na życie, o czym opowiada małżeństwo Grażyna i Janusz poniżej. Jestem przekonana, że jeśli ktoś podchodzi do NP z pokorą i ufnością (bez oczekiwania na ekspresowy skutek), to w efekcie końcowym może tylko wygrać. Pokój i wzrost duszy to jakby „wygrana gwarantowana”, a przecież to… Czytaj więcej »

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące