Edyta: mam nadzieję, że pozwoli mi wyzdrowieć całkowicie

Po tym jak dowiedziałam się , ze jestem chora na czerniaka w zaawansowanym stopniu byłam załamana, nie wiedziałam co ze sobą zrobić, nie widziałam sensu życia, walki, cały czas myślałam, jak to będzie jak umrę, jak zostawię małe dzieci i męża.Przeczytaj Edyta: mam nadzieję, że pozwoli mi wyzdrowieć całkowicie
Przeczytaj całość

Małgorzata: Z Matką Najświętszą obrałam w życiu właściwy kurs

Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem po odmówieniu tej cudownej modlitwy, jaką jest Nowenna Pompejańska. We wrześniu ubiegłego roku ukończyłam odnawianie już trzeciej Nowenny w życiu i właśnie o niej chcę napisać.
Przeczytaj całość

Iwona: Moje świadectwo

Chciałabym złożyć świadectwa odmówionych przeze mnie nowenn.Odmówiłam ich cztery.Pierwsza dotyczyła spraw finansowych,a pozostałe o poprawę stanu zdrowia moich bliskich i mojego.
Przeczytaj całość

Beata: Zmiana z chwilą podjęcia nowenny!

Od ponad roku modlę się nowenną pompejańską. Moje dorosłe dzieci żyją w związkach niesakramentalnych. Bardzo proszę Maryję, aby ta sytuacja się zmieniła. W ciągu ubiegłego roku odbyły się już dwa śluby kościelne. Zawarcie jednego z tych związków bardzo długo pozostawało pod znakiem zapytania. Sytuacja zmieniła się z chwilą podjęcia przeze mnie nowenny w intencji młodych. Jako matka jestem szczęśliwa, że moje dzieci wróciły do życia sakramentalnego. Kolejne nowenny zaplanowałam w intencji pozostałych dzieci.
Przeczytaj całość

Lucyna: Prawo jazdy

Witam modlących się na różańcu. Chciałabym złożyć świadectwo łaski otrzymanej po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej. Otóż moja córka kilka lat temu próbowała zdać egzamin na prawo jazdy,niestety po kilku porażkach psychicznie nie wytrzymała i pięć następnych lat upłynęło jej na zbieraniu sił do ponownego podejścia do egzaminów. Przeczytaj Lucyna: Prawo jazdy
Przeczytaj całość

Teresa: Moje Nowenny za syna

Piszę to świadectwo w imieniu mojej siostry Teresy.
O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojej siostry. Zaczęłam modlić się za mojego syna, który popadł w alkoholizm.
Często z tego powodu przeżywaliśmy w domu kłótnie. Cała rodzina cierpiała. Syn po wypiciu alkoholu miał halucynacje, delirium alkoholowe, majaczenie.
To wszystko powodowało, że syn kilka razy znalazł się w szpitalu leczącym uzależnienia.
Szukałam różnych sposobów żeby mu pomóc ale alkohol był silniejszy.
Jedynym moim ratunkiem był różaniec.
Nowenny Pompejańskie odmawiam od 2012roku do dnia dzisiejszego w różnych intencjach, a w szczególności za mojego syna.
Dzięki Matce Bożej sytuacja zaczęła się zmieniać na lepsze. Syn nie rzucił całkiem picia alkoholu, ale bywa że wytrzymuje w trzeźwości po kilka miesięcy i znów wraca do nałogu.
Modlitwa cały czas podnosi mnie na duchu. Nie ustaję w modlitwie i mam nadzieję, że za pomocą Maryi syn pokona całą chorobę alkoholową.
Chwała Panu i Maryi!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Teresa: Moje Nowenny za syna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Bede modlic sie za Pani syna. Pozdrawiam sedecznie:)

Dariusz
Gość
Dariusz

ta choroba jest straszna ale siła modlitwy silniejsza, będę duchem i modlitwa z Pania w tej sprawie Dariusz

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję za to świadectwo- bardzo podnosi na duchu. Wczoraj tj. w Wielki Piątek zakończyłam swoją pierwszą NP za mojego tatę, który również jest alkoholikiem. Dzisiaj zaczynam drugą- i wierzę, że Maryja wyprowadzi go z tego. Przyznam, że już widać działanie Maryji, więc módlcie się, a Mateńka na pewno wysłucha!!!

Halina
Gość
Halina

Ja też poznałam siłę Nowenny.Odmawiam ją w różnych intencjach od prawie trzech lat. Wierzę, że i Tobie Maryja pomoże.

Danka
Gość

Zaufaj, mój mąż, dzieki NP jest trzezwym alkoholikiem juz 3,5 roku

danka
Gość

Ja odmawiam już trzecią nowennę , i jestem pewna o opiece królowej różańca modlitwa przynosi wiele spokoju w moje zabiegae życie.oraz wiele nadzieji że jak nie od razu przyjdzie pomoc to umocni moją wiare i miłość do ludzi i naszej kochanj mateńki oraz jej syna.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!