Malgorzata: Otrzymane laski

Zachecam goraco wszystkich do odmawiania Tej cudownej modlitwy ,która potrafi uleczyć nasze problemy i smutki.
Read More

Anna: Lepsza Praca

Odmawiam już 4 NP i wiem że nie ostatnią, Modlitwa daje siłę spokój i wszystko wydaje się prostsze.
Read More

Jarek: świadectwo po modlitwie nowenną pompejańską

Przyjście na świat naszej córeczki przyniosło do nas i naszych dzieci radość i szczęście. Uczymy się żyć na nowo, w komunii z Jezusem i częstego korzystania z sakramentów Kościoła. Od września br. przystąpiłem do wspólnoty Żywego Różańca a kilka tygodni później moja żona.
Read More

Babcia: Prawidłowy rozwój wnuka

Na wizycie kontrolnej lekarz stwierdził, że mój 6-miesięczny wnuk nieprawidłowo porusza rączkami, ma za słabe mięśnie i nie może się na nich podpierać i raczkować. Postanowiłam odmówić nowennę pompejańską w jego intencji, a mama rozpoczęła z nim ćwiczenia rehabilitacyjne.
Read More

Magdalena: Wyjście z grzechu nieczystości

Jako dorosła kobieta zaczęłam szukać modlitw, które pomagają w walce z grzechem nieczystości. Znalazłam "Nowennę Pompejańską". Zaczęłam ją odmawiać na początku stycznia 2015 roku. To były najbardziej pamiętne dwa miesiące mojego życia.
Read More

Joanna: Nie poddawajcie się

Chciałabym sie podzielić moim świadectwem, które jest trochę skomplikowane. Na tę Nowennę natknęłam się już dawno, całkiem przypadkowo(mimo że nie wierzę w przypadki) na pewnym portalu plotkarskim. Zaciekawiła mnie i zaczęłam o niej czytać gdyż byłam w wielkiej potrzebie. W pierwszej kolejności przestraszyłam się tych trudności i napiętrzania się problemów, które spoktykały odmawiających Nowennę, a także zbyt długiego czasu poświęconego na odmówienie trzech różańcy, skoro jeden mi było ciężko odmówić. Jednak jakiś rok później, może więcej, znowu się na nią natknęłam i postanowiłam że tym razem odmówię Nowennę Pompejańską. Zaczęłam się modlić i już drugiego dnia zaczęłam odmawiać kolejną Nowennę w następnej intencji. Czasami było ciężko i brakowało czasu, ale nie poddawałam się. Jest to tak piękna i wciągająca modlitwa, że od listopada modlę się nią codziennie i nie wyobrażam sobie mojego dnia bez niej. Daje ona przede wszystkim wiele radości. Teraz modlę się już w czwartej intencji. Pierwsza intencja i trzecia jeszcze się nie spełniły, ale wciąż czekam i mam nadzieje. To nie jest tak że wystarczy odmówic Nowennę i wszystko się spełni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, bo to nie są czary-mary. Należy przede wszystkim głęboko ufać i wierzyć. W drugiej intencji doświadczyłam prawdziwego CUDU. Najważniejsze jest to żeby się nie poddawać mimo wielkich trudności, a także nie obrażać na Maryję czy Boga, bo to Bóg wie lepiej co jest dla nas najlepsze mimo iż my tego nie dostrzegamy. Ale tak jest, bo myśli Boga nie są naszymi myślami. My tu na ziemi mamy żyć tak, aby zasłużyć sobie na Niebo. Zasłużyć w całym swoim życiu, dlatego spotyka nas wiele prób i my musimy tym próbom podołać a nie poddawać się, rezygnować, obrażać, że czegoś nie dostaliśmy. Na zakończenie życzę wszystkim więciej ufności.
PS. Na zakończenie trzeciej intencji miałam sen w którym Maryja mówiła byśmy się nigdy nie przestawali modlić 🙂

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!