Magdalena: Nawrócenie syna

Szczęść Boże! Dziś mija 37 dzień mojej pierwszej nowenny, którą odmawiam za syna, z prośbą o łaskę mądrości dla niego. Mimo że całe swoje życie starałam się dawać dobry przykład swojemu dziecku, to ono wkraczając w dorosłość, odwróciło się ode mnie i Boga. Szkoła, pasja i rodzina odeszły na bok.Przeczytaj Magdalena: Nawrócenie syna
Przeczytaj całość

Taka ja: Dzieją się cuda

Jakiś czas temu pisałam tutaj świadectwo z mojej pierwszej nowenny. Moje małżeństwo jest uratowane, choc ciągle w naprawie. Jestem w trakcie odmawia czesci dziekczynnej drugiej nowenny o uzdrowienie małzenstwa i dzieja sie niewyobrazalne rzeczy !
Przeczytaj całość

Magdalena: Nowa praca

Moją drugą nowennę pompejańską zakończyłam 24 grudnia, w dzień wigilii, prosiłam Maryję o pomoc dla mojego męża, który w ostatnim czasie miał trudny czas, niskie poczucie wartości spowodowane głownie pracą z której nie był zadowolony i próbował od kilku lat ja zmienić bezskutecznie. Maryja mnie wysłuchała i już wiemy ze od 1 marca zaczyna nowa pracę i to taką jaka mu się marzyła przez te lata, bardzo dziękuję Ci Maryjo za pomoc.
Przeczytaj całość

Barbara: To prawdziwy dar

Modliłam się podczas dwóch NP o dar potomstwa dla syna i synowej pomimo iż lekarze specjaliści nie dawali im szansy na dziecko i w marcu 2017 urodził się zdrowy, mały Jaś ! To prawdziwy dar niebios otrzymany od Matki Najświętszej - Królowej Różańca Świętego...  Chwała Panu ! Ta modlitwa naprawdę działa.
Przeczytaj całość

Zosia: świadectwo z zamyśleniem

Na Nowennę Pompejańską natrafiłam w internecie , szukając modlitwy o miłość. Nie będę opisywała szczegółowo mojej sytacji ale pokrótce powiem że moja sytuacja była bardzo trudna gdy natrafiłam na Nowennę. Mianowicie mieszkam na obczyźnie, nie mając nikogo zaufanego/ bliskiego dookoła. Moje życie uczuciowe nigdy nie należało do udanych, po jednym...
Przeczytaj całość

Joanna: Nie poddawajcie się

Chciałabym sie podzielić moim świadectwem, które jest trochę skomplikowane. Na tę Nowennę natknęłam się już dawno, całkiem przypadkowo(mimo że nie wierzę w przypadki) na pewnym portalu plotkarskim. Zaciekawiła mnie i zaczęłam o niej czytać gdyż byłam w wielkiej potrzebie. W pierwszej kolejności przestraszyłam się tych trudności i napiętrzania się problemów, które spoktykały odmawiających Nowennę, a także zbyt długiego czasu poświęconego na odmówienie trzech różańcy, skoro jeden mi było ciężko odmówić. Jednak jakiś rok później, może więcej, znowu się na nią natknęłam i postanowiłam że tym razem odmówię Nowennę Pompejańską. Zaczęłam się modlić i już drugiego dnia zaczęłam odmawiać kolejną Nowennę w następnej intencji. Czasami było ciężko i brakowało czasu, ale nie poddawałam się. Jest to tak piękna i wciągająca modlitwa, że od listopada modlę się nią codziennie i nie wyobrażam sobie mojego dnia bez niej. Daje ona przede wszystkim wiele radości. Teraz modlę się już w czwartej intencji. Pierwsza intencja i trzecia jeszcze się nie spełniły, ale wciąż czekam i mam nadzieje. To nie jest tak że wystarczy odmówic Nowennę i wszystko się spełni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, bo to nie są czary-mary. Należy przede wszystkim głęboko ufać i wierzyć. W drugiej intencji doświadczyłam prawdziwego CUDU. Najważniejsze jest to żeby się nie poddawać mimo wielkich trudności, a także nie obrażać na Maryję czy Boga, bo to Bóg wie lepiej co jest dla nas najlepsze mimo iż my tego nie dostrzegamy. Ale tak jest, bo myśli Boga nie są naszymi myślami. My tu na ziemi mamy żyć tak, aby zasłużyć sobie na Niebo. Zasłużyć w całym swoim życiu, dlatego spotyka nas wiele prób i my musimy tym próbom podołać a nie poddawać się, rezygnować, obrażać, że czegoś nie dostaliśmy. Na zakończenie życzę wszystkim więciej ufności.
PS. Na zakończenie trzeciej intencji miałam sen w którym Maryja mówiła byśmy się nigdy nie przestawali modlić 🙂

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!