Piotr: Mam więcej cierpliwości i mniej różnego rodzaju lęków

Każdego kto czyta te słowa i zastanawia się czy warto, czy jest sens zebrać się w sobie i zacząć odmawiać Nowennę mogę zapewnić, że WARTO.
Przeczytaj całość

Natalia: Nowenna przyniosła mi zrozumienie i zaufanie

Nowennę pompejańską odmówiłam trzy razy, każdą w intencji znalezienia chłopaka, który kiedyś zostanie moim mężem. Pierwszą odmówiłam po tym jak urwał mi się kontakt z chłopakiem, na którym bardzo mi zależało. Jesteśmy do siebie bardzo podobni i nigdy nie spotkałam nikogo, z kim tak dobrze by mi się rozmawiało. Bardzo zraniło mnie to, że przestaliśmy ze sobą rozmawiać. W ostatni dzień nowenny on odezwał się do mnie. Po jakimś czasie znowu straciliśmy kontakt, a ja znowu zaczęłam odmawiać nowennę. Po jakimś czasie zaczęłam trzecią.
Przeczytaj całość

Maria: czuję opiekę Maryi nade mną i moją rodziną

Nowennę Pompejańską odmówiłam już siódmy raz i mam nadzieję, że nie ostatni. Niestety przy wielu codziennych obowiązkach nie zawsze udawało mi się należycie skupić na modlitwie, ale mimo to nie poddawałam się zwątpieniu i wytrwałam w tej modlitwie do końca. Jest to moje pierwsze świadectwo. Intencje odmawianych przeze mnie nowenn były rożne : o zdrowie dla brata, wnuczki, za dusze w czyśćcu cierpiące, itp. Jedną z tych nowenn odmówiłam bez osobistej intencji, po prostu na cześć Królowej Różańca , w Jej intencjach
Przeczytaj całość

L: W podziękowaniu najukochańszej Mateńce !

Wiem jak bardzo ludzie cierpią chorując na raka i jeszcze w stadium zaawansowanym... Dziękuję Maryi, że oszczędziła mojej Babci bólu i cierpienia
Przeczytaj całość

Aleksander: Po każdej nowennie moje życie staje się lepsze

Odmawiając Nowennę może się okazać że nie otrzymujemy tego o co prosimy. Mi Bóg bardzo pomógł w życiu chociaż modliłem się o małżeństwo. Zrozumiałem jednak że każdy z nas musi nieść jakiś Krzyż w swoim życiu i być może że w moim przypadku tym Krzyżem jest samotność. Trzeba zawsze ufać Bogu bo on wie najlepiej co jest dla nas dobre i kiedy przyjdzie odpowiedni czas. To moja niepierwsza Nowenna a po każdej moje życie staje się lepsze
Przeczytaj całość

Beata: oczyszczone serce

Witam,
Jest mi trudno pisać o swoim życiu. Może poklei. Zmagam się z zaufaniem do ludzi, z zaufaniem do mężczyzn. Byłam w toksycznym związku, zakochałam się w chłopaku uzależnionym od narkotyków i adrenaliny, który nie chciał żyć i miał na swoim koncie próby samobójcze. Więc ja myśląc, że mu pomogę zatraciłam oraz poświęciłam całą siebie, swoją energie, pieniądze na to aby zerwał z tym wszystkim i zaczął normalne uczciwe, życie.
Dwa lata temu zerwaliśmy naszą znajomość. Przez dwa lata walczyłam sama ze sobą. Miałam różne okresy depresji, braku chęci do życia, juz nic nie wydawało mi się tak jak przed tym związkiem, zatraciłam siebie, nienawidziłam siebie. Zmieniłam się, niegdyś wesoła, ufna dziewczyna z głową w chmurach, z dziecięcą beztroską stałam się zamkniętą w sobie, bez radości i chęci do życia. Przerabiałam rozmowy z przyjaciółką, psychologiem nawet i rozmowy z księdzem, czytałam książki o odpowiedniej tematyce, modliłam się. Wszystko to pomogło mi trochę aczkolwiek dalej nie umiałam zaufać na nowo facetom oraz nie umiałam przebaczyć sobie i mojemu byłemu za to wszystko co się wydarzyło. Każdy nowo poznany chłopak był u mnie skreślany na starcie, nienawidziłam facetów, czułam się zagrożona. Nie przeszkadzało mi natomiast towarzystwo żonatych mężczyzn bo wtedy czułam się bezpiecznie, wiedziałam że nic mnie nie spotka z ich strony.
Nowennę znalazłam w internecie, przekonało mnie do niej opinie, że jest „nie do odparcia”. Pomyślałam, że już tyle różnych metod próbowałam, z różnymi osobami rozmawiałam, że spróbuje i tego.
Jestem na 25 dniu błagalnej i czuje zmianę w swoim sercu. Jestem bardziej otwarta na ludzi, spokojniejsza. Żal i zranienia z przeszłości pomału się zmniejszają, a co leprze rozmawiam z mężczyznami bez poczucia zagrożenia, bez osądów czy agresji. Pomału czuję, że Matka Boska pomaga mi się uwolnić z więzów przeszłości. Czuje, że ktoś mi ściąga z pleców ogromny ciężar, który nosiłam na sobie od ponad dwóch lat. Wiem, że nigdy nie będę tamtą promienną, ufną dziewczyną, jednak jestem na dobrej drodze do budowania na nowo siebie i relacji z ludźmi.
p.s napisze co się będzie działo po skończeniu Nowenny
dziękuję za przeczytanie

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Beata: oczyszczone serce"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Masz rację nie będziesz taka jak kiedyś, będziesz wspanialsza bardziej niż jesteś w stanie sobie to wyobrazić. Trzymam kciuki i życzę wielu łask bożych:)

Magdalena
Gość
Magdalena

Zgadzam się z Katarzyną,
będziesz lepsza niż kiedykolwiek.., uczynią Cię taką uzyskany pokój i miłość w sercu 🙂

Irena
Gość

Koniecznie napisz, jak skończysz nowennę. Cieszę się twoim szczęściem. Bóg jest WIELKI! Chwała Panu!

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Jak mi się to drzewko podoba

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!