Wioletta: Jedną modlitwą zmieniłam całe swoje życie

Szczęść Boże ! Chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami z Wami. Nowennę pierwszą zaczęłam w maju 2016r i od tego okresu zaczęły się cuda w moim życiu. Dzięki nowennie pomalutku rozpoczął się mój powrót do Kościoła.
Read More

maciej: świadectwo Trzeciej Nowenny

Chciałem się podzielić swoim kolejnym świadectwem odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Obecnie odmawiam trzecią. 1 była w intecji ustania lęków i nerwicy zwłaszcza w nocy, drugą odmawiałem w intecji lepszych relacji z moja narzeczoną oraz głownie za nią, żeby lepiej radziła sobie z problemami z trudnościami życiowymi.Przeczytaj maciej: świadectwo Trzeciej Nowenny
Read More

Jula: Uleczona z depresji

Ostatnio w moim życiu dużo się działo jednakże podsumowując to wiara pomogła mi i stanęłam na nogo. Trudno opisać czasami co czujemy, jednakże postaram się opisać najlepiej jak umiem. W końcu dopadła mnie taka depresja przez przeciążenie psychiczne i sprawy z obecnym chłopakiem, że musiałam iść do szpitala spędziłam tam...
Read More

Agnieszka: Dziękuje Maryjo za pomoc i błagam o kolejne łaski

Nowennę zaczęłam odmawiać w bardzo ciężkim dla mnie momencie życia kiedy zaginął mój mąż. Przez kilkanaście tygodni nie znany był mi jego los. Byłam bezradna wobec tej tragedii. Chwyciłam się różańca jako bezcennej pomocy. Od początku nie miałam wątpliwości, że Maryja mi pomoże. Moje pragnienie odnalezienia męża było tak wielkie,...
Read More

andzia: moja modlitwa została wysłuchana

Z nowenna pompejanska zetknąłem się dzięki mojej mamie która podarowała mi małą broszurękę na temat nowenny i obietnicy Matki Bożej Pompejanskiej.Nowennę odmówiłam dwa razy w tej samej intencji i krótko po jej zakonczeniu moja prośbą została wysłuchania. Przeczytaj andzia: moja modlitwa została wysłuchana
Read More

Ania: brak paliwa i co….Pomoc Boża

Witam przeżyłam niesamowite doświadczenie. Jechalam autem do rodziców po pieniądze (pożyczyć)tj.od domu zamieszkania 6km.co prawda niedaleko,w baku miałam niewiele,ale myślałam ze dojade, niestety po 1,5km koniec jazdy zabrakło hm…co tu robić?dzwonie do brata-w pracy,mąż w domu z córka, ale i tak nic nie pomoże… A stanelam w takim miejscu na jezdni blisko torów wiec musiałam auto zepchnąć dalej..i myślę trudno niech się dzieje wola boza…mniej mnie w Boże w swojej opiece,zatrzymuje,machłam raz i auto się zatrzymuje tłumacze kierowcy ze zabrakło mi paliwa i czy podrzucie mnie na pobocze trochę dalej bo nie mogę stać a on nie ma sprawy line wyciąga i pyta a dokąd jedziesz?a ja ze do Biskupic i co najlepsze ze w tym samym kierunku co ja i podrzucił mnie do miejsca docelowego ale tak się balam,śliski było na drodze on jechał trochę szybko ja stres bo tu hamulec myślę boże niech ja dojade do celu…na zakręcie jak mnie rzuciło to on był na prawym pasie a ja na lewym,cale szczęście ze nic nie jechało z przeciwka..i dojechalam i później na stacje po beczkę z paliwem i szczęśliwie dojechalam do domu,ale wiecie co to był cud po prostu,pierwszy lepszy kierowca który jedzie tam gdzie ja.Bóg miał mnie w swojej opiece.Codziennie się modle również odmawiany z mężem modlitwe pompejanska, w tygodniu uczęszczany na msze św i mamy trochę problemów finansowych ale z wola Bożą wszystko się na pewno ułoży. Trzeba się dużo modlić i PAN Bóg nigdy nie pozwoli by stało się nam cos złego. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Ania: brak paliwa i co….Pomoc Boża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
A J
Gość

Dobrze ze nikt nie jechal z naprzeciwka. Pozdrawiam

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!