Mama: Tylko Opatrzność Boża sprawiła, że Córka żyje!

Szczęść Boże. Moja córka jest dorosłą osobą. Ostatnio ktoś ją skrzywdził w sposób niewyobrażalny poprzez złe słowa, czyny i gesty. I tylko Opatrzność Boża sprawiła, że żyje!
Przeczytaj całość

Grażyna: Egzaminy końcowe

Chciałabym podzielić się z Wami po raz kolejny moim świadectwem. Jakiś czas temu skończyłam odmawiać kolejną Nowennę Pompejańską w intencji syna. Kończył aplikację adwokacką i miał przed sobą egzamin końcowy na adwokata. Tyle lat nauki, stresów, do wykucia kodeksy, zmęczenie, więc każdy miał prawo zwątpić, czy czuć zniechęcenie, chcieć się poddać .
Przeczytaj całość

Kamila: Polepszenie zdrowia

To moje kolejne świadectwo piszę je jeszcze w częsci blagalnej Nowenny gdyz juz widac poprawę więć na co czekac:) Modlę się o taka Panią z rodziny męża która borykała sie z diagnozami po operacjii usunięcia woreczka żółciowego lekarze co chwile skracają jej czas tu na ziemi były przeżuty było żle nic się kobiecie nie chciało ALE ALE WRÓCIŁY CHĘCI DO ŻYCIA CHCE JEŚĆ MA MOTYWACJĘ I STAN ZDROWIA SIĘ POLEPSZA.
Przeczytaj całość

Wioletta: To niesamowite jak wielki wpływ ma na nas codzienna modlitwa!

Odmówiłam dwie NP w intencji nawróceń. Pierwsza o nawrócenie mojego chłopaka, druga z prośba o naprawienie mojego serca. W połowie pierwszej mój chłopak sam zaczął modlić sie Nowenna! Poszedł do spowiedzi, walczy o czystość. Przeczytaj Wioletta: To niesamowite jak wielki wpływ ma na nas codzienna modlitwa!
Przeczytaj całość

Krzysztof: Łaska pracy

Szczęść Boże, Zgodnie z obietnicą daną Najświętszej Panience chciałbym przedstawić swoje świadectwo. O nowennie dowiedziałem się rok temu od mojego kuzyna. On wraz ze swoją najbliższą rodziną modlili się o szczęśliwe poczęcie dziecka i ich modlitwa została wysłuchana – urodziła im się piękna, zdrowa córeczka. Przyznam, że nic dalej z wiedzą o nowennie nie robiłem. Jednak nadszedł taki moment w moim życiu, w którym przypomniałem sobie o nowennie. Mianowicie bardzo żałowałem dokonania pewnego wyboru zawodowego. Było to pod koniec lutego. Wpadłem w wielki marazm, nic mnie nie cieszyło a wręcz przeciwnie – byłem bardzo zły na siebie i cały świat. Pod koniec marca postanowiłem zacząć odmawiać nowennę w intencji zawodowej.
Przeczytaj całość

Marta: Świadectwo o odmawianiu Nowenny Pompejańskiej

Modlitwę pompejańską odmawiałam pierwszy raz w życiu w połowie 2014 roku w intencji o odcięcie działania wszelkiego zła w moim życiu. Nigdy sama bym nie wpadła na to, żeby odmawiać nowennę, bo nie należę do wiernych „intensywnie” modlących się.

Pewnego dnia wracałam do mojego miasta rodzinnego ze stolicy, siedząc na miejscu pasażera w samochodzie osobowym. Podróż była bardzo miła, jednak mnie ogarnął smutek i melancholia, bo byłam bezrobotna i od długiego czasu poszukiwałam swojego miejsca na ziemi. Pomyślałam sobie w tamtej chwili (kolejny raz) w duchu: „Panie, ja już tak nie mogę, proszę pomóż mi, ja już tak nie chcę”. Ale oczywiście nic się nie wydarzyło (nie spadł grom z jasnego nieba).

Po przyjeździe do domu, w nocy przeżyłam sen, w którym jechałam autem osobowym na miejscu pasażera, podobną trasą do tej, którą zaliczyłam w dzień. Jechałam szeroką asfaltową drogą, nadchodził wieczór, a w oddali przede mną (jakieś 100-150 metrów) ujrzałam Maryję Matkę Bożą stojącą na drodze. Poznałam ją po stroju (była w szatach jakie się nosiło za czasów życia Chrystusa). Maryja stała w miejscu, po chwili powoli zeszła z asfaltu i oddaliła się do lasu, który rósł u boku trasy. Nie była to żadna wielka wizja, żadne objawienie, proszę mnie źle nie zrozumieć. Ale rano obudziłam się z dwoma słowami „na języku” – „modlitwa pompejska”.

Po południu przypomniałam sobie całe nocne zdarzenie i sprawdziłam w Internecie czy istnieje coś takiego, jak „modlitwa pompejska”. Oczywiście szybko okazało się, że chodzi o Nowennę Pompejańską. Zapoznałam się z wymogami nowenny i pomyślałam, że to byłoby bardzo trudne wyzwanie dla mnie. Ale coś mi mówiło, że jeśli dostałam taki znak, to powinnam chociaż spróbować.

Podczas nowenny doznałam bardzo podobnych wrażeń do reszty odmawiających nowennę, jak: zniechęcenie, poczucie, że to bez sensu i tracę czas, senność, odpływanie myślami, bezbożne myśli itp. Ale dotrwałam do końca.

Kiedy odmówiłam ostatni różaniec, nie wydarzyło się zupełnie nic, ale przeczytałam komentarze księdza, na portalu o Nowennie, że Matka Boża to nie wróżka i to nie jest zawsze tak, że wszystko się nagle spełnia.

Więc wróciłam do punktu wyjścia, nadal miesiącami szukałam pracy, nadal szukałam sensu i swojego miejsca w życiu, ale jednocześnie czułam, że kiedyś przecież zrobiłam coś dobrego w swojej sprawie i to dawało mi trochę spokoju i nadziei.

Dziś jest o wiele lepiej. Po pierwsze 12.01.2015 dostałam pracę. A po drugie, mam o wiele więcej spokoju ducha, więcej harmonii psychicznej, czuję więcej nadziei, więcej wsparcia, więcej dobrego, więcej powietrza w płucach. Widzę więcej znaków. Mam nadzieję, że odkleił się ode mnie raz na zawsze ten „pech” czyli złe moce.

Od początku lutego 2015 roku odmawiam kolejną nowennę w kolejnej intencji, bo chodziło mi to po głowie od jakiegoś czasu i czułam, że chcę i powinnam. Cały czas powtarzam sobie, że Pismo Św. zawiera wskazówkę „Proście, a będzie wam dane”. Więc się modlę i proszę. Teraz jest mi o wiele łatwiej odmawiać codziennie różaniec. Czasem się nad nim rozklejam i płaczę, ale traktuję to jako formę oczyszczenia duchowego.

Ostatnio siedząc w poczekalni dentystycznej, poczułam wielkie zwątpienie w sens odmawiania obecnej drugiej nowenny, wtedy w tej sekundzie zwątpienia spojrzałam mimowolnie na ekran telewizora zawieszonego na ścianie poczekalni i zobaczyłam, że właśnie zaczyna się jakiś teledysk, a jego tytuł to „Pray to God”. Nie pamiętam co to była za piosenka, ani wykonawca, ale wiem, że dostałam znak, że nadal mam się modlić 😉

Pozdrawiam wszystkich odmawiających nowennę, nie traćcie ducha.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Marta: Świadectwo o odmawianiu Nowenny Pompejańskiej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość

Ladnie wszystko opisane, wierze i tyle tylko moge napisac, Pozdrawiam

Ania
Gość

Wierze w twoj sen, bo sama dostalam odpowiedz w ten sposob, odmawialam 2nowenny w tej samej intencji i przez 7 miesiecy nic.. przed moja operacja Zamowilam sobie,, sen do nieba”(podczas usypiania) i Pamietam bardzo dokladnie co mi Maryja powiedziala.

DOROTA
Gość
DOROTA

Ja od jakiegoś czasu odmawiam nowenne pompejanska w pewnej intencji i szczerze wieże ze moja intencja zostanie wysłucha a.Pozdrawiam

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!