Dorota: Bądź wola Twoja

Szczęść Boże. Zacząć można by było od tego że tak to ja znalazłam się w gronie tych osób które odmawiały modlitwę i prośba o łaskę zdrowia została wysłuchana ale nie było to jednak tak łatwe jakby się wydawało otóż to jest już moja 5 nowenna. Swoją 4 zaczęłam odmawiać w maju odkąd dowiedziałam się za mam torbiel na jajniku.
Read More

Żaneta: Modlitwa o rodziców, żeby byli dobrym małżeństwem

Martwiłam się o sytuacje w domu, że małżeństwo moich rodziców jest zagrożone rozstaniem poprzez ciagłe awantury, które doprowadziły tego, że moja mama wyjechała do Kielc mieszkać u siostry, a tata mieszkał ze mną.
Read More

SYLWIA: Nowenny w intencji ratowania zdrowia, rodziny i małżeństwa

Witam wszystkich odwiedzających tę stronę !!! Odmówiłam dwie nowenny pompejańskie w intencji mojego całkowitego uzdrowienia na duszy i ciele. Przez długie lata zmagam się z trądzikiem i śladami po nim. Po tych nowennach przyśniła mi się Maryja. Jej twarz jaśniała blaskiem. Posmutniałam, bo moja twarz to zupełne przeciwieństwo i zaprzestałam...
Read More

T: Chwała tobie Królowo Różańca Świętego

W ubiegłym roku w czerwcu moja siostra miała operację usunięcia macicy z powodu mięśniaka ,po zbadaniu histopatologicznym lekarze w szpitalu rejonowym podjęli decyzję o następnej operacji usunięcia jajników
Read More

Ewa: wysłychane prośby

Odmawiałam Nowenne Pompejańską w intencji rozwoju osobistego oraz składałam w tej intencji Mszye Św. w Pompejach ponieważ miałam same trudności oraz żeby mi Matka Boża postawiła innych ludzi na mojej drodze, ponieważ miałam w swoim środowisku samych toksycznych ludzi którzy mnie niszczyli
Read More

Marta: Świadectwo o odmawianiu Nowenny Pompejańskiej

Modlitwę pompejańską odmawiałam pierwszy raz w życiu w połowie 2014 roku w intencji o odcięcie działania wszelkiego zła w moim życiu. Nigdy sama bym nie wpadła na to, żeby odmawiać nowennę, bo nie należę do wiernych „intensywnie” modlących się.

Pewnego dnia wracałam do mojego miasta rodzinnego ze stolicy, siedząc na miejscu pasażera w samochodzie osobowym. Podróż była bardzo miła, jednak mnie ogarnął smutek i melancholia, bo byłam bezrobotna i od długiego czasu poszukiwałam swojego miejsca na ziemi. Pomyślałam sobie w tamtej chwili (kolejny raz) w duchu: „Panie, ja już tak nie mogę, proszę pomóż mi, ja już tak nie chcę”. Ale oczywiście nic się nie wydarzyło (nie spadł grom z jasnego nieba).

Po przyjeździe do domu, w nocy przeżyłam sen, w którym jechałam autem osobowym na miejscu pasażera, podobną trasą do tej, którą zaliczyłam w dzień. Jechałam szeroką asfaltową drogą, nadchodził wieczór, a w oddali przede mną (jakieś 100-150 metrów) ujrzałam Maryję Matkę Bożą stojącą na drodze. Poznałam ją po stroju (była w szatach jakie się nosiło za czasów życia Chrystusa). Maryja stała w miejscu, po chwili powoli zeszła z asfaltu i oddaliła się do lasu, który rósł u boku trasy. Nie była to żadna wielka wizja, żadne objawienie, proszę mnie źle nie zrozumieć. Ale rano obudziłam się z dwoma słowami „na języku” – „modlitwa pompejska”.

Po południu przypomniałam sobie całe nocne zdarzenie i sprawdziłam w Internecie czy istnieje coś takiego, jak „modlitwa pompejska”. Oczywiście szybko okazało się, że chodzi o Nowennę Pompejańską. Zapoznałam się z wymogami nowenny i pomyślałam, że to byłoby bardzo trudne wyzwanie dla mnie. Ale coś mi mówiło, że jeśli dostałam taki znak, to powinnam chociaż spróbować.

Podczas nowenny doznałam bardzo podobnych wrażeń do reszty odmawiających nowennę, jak: zniechęcenie, poczucie, że to bez sensu i tracę czas, senność, odpływanie myślami, bezbożne myśli itp. Ale dotrwałam do końca.

Kiedy odmówiłam ostatni różaniec, nie wydarzyło się zupełnie nic, ale przeczytałam komentarze księdza, na portalu o Nowennie, że Matka Boża to nie wróżka i to nie jest zawsze tak, że wszystko się nagle spełnia.

Więc wróciłam do punktu wyjścia, nadal miesiącami szukałam pracy, nadal szukałam sensu i swojego miejsca w życiu, ale jednocześnie czułam, że kiedyś przecież zrobiłam coś dobrego w swojej sprawie i to dawało mi trochę spokoju i nadziei.

Dziś jest o wiele lepiej. Po pierwsze 12.01.2015 dostałam pracę. A po drugie, mam o wiele więcej spokoju ducha, więcej harmonii psychicznej, czuję więcej nadziei, więcej wsparcia, więcej dobrego, więcej powietrza w płucach. Widzę więcej znaków. Mam nadzieję, że odkleił się ode mnie raz na zawsze ten „pech” czyli złe moce.

Od początku lutego 2015 roku odmawiam kolejną nowennę w kolejnej intencji, bo chodziło mi to po głowie od jakiegoś czasu i czułam, że chcę i powinnam. Cały czas powtarzam sobie, że Pismo Św. zawiera wskazówkę „Proście, a będzie wam dane”. Więc się modlę i proszę. Teraz jest mi o wiele łatwiej odmawiać codziennie różaniec. Czasem się nad nim rozklejam i płaczę, ale traktuję to jako formę oczyszczenia duchowego.

Ostatnio siedząc w poczekalni dentystycznej, poczułam wielkie zwątpienie w sens odmawiania obecnej drugiej nowenny, wtedy w tej sekundzie zwątpienia spojrzałam mimowolnie na ekran telewizora zawieszonego na ścianie poczekalni i zobaczyłam, że właśnie zaczyna się jakiś teledysk, a jego tytuł to „Pray to God”. Nie pamiętam co to była za piosenka, ani wykonawca, ale wiem, że dostałam znak, że nadal mam się modlić 😉

Pozdrawiam wszystkich odmawiających nowennę, nie traćcie ducha.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Marta: Świadectwo o odmawianiu Nowenny Pompejańskiej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość

Ladnie wszystko opisane, wierze i tyle tylko moge napisac, Pozdrawiam

Ania
Gość

Wierze w twoj sen, bo sama dostalam odpowiedz w ten sposob, odmawialam 2nowenny w tej samej intencji i przez 7 miesiecy nic.. przed moja operacja Zamowilam sobie,, sen do nieba”(podczas usypiania) i Pamietam bardzo dokladnie co mi Maryja powiedziala.

DOROTA
Gość
DOROTA

Ja od jakiegoś czasu odmawiam nowenne pompejanska w pewnej intencji i szczerze wieże ze moja intencja zostanie wysłucha a.Pozdrawiam

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!