Urszula: Problem z alkoholem

Piszę to świadectwo niemal rok po odmówieniu no­wenny w intencji trzeźwości mojego taty. Jakiś czas temu zaczął „zaglądać” do kieliszka. Choć nigdy wcześniej nie miał problemu z alkoholem i nie wydarzyło się nic, co by mogło go ku temu skłonić, zaczął upijać się niemal codziennie. Oczywiście, były prośby, groźby i rozmowy. Ojciec przestawał pić, ale zdarzały się chwile „słabości” (tata często przebywa poza domem i wtedy pojawia się „okazja”).
Postanowiłam odmówić w jego intencji nowennę. W zeszłym miesiącu przekonałam się i tak naprawdę uświadomiłam sobie dopiero, że nowenna przyniosła skutek – tata niemal miesiąc mieszkał sam z uwagi na wyjazd mamy i w tym czasie zachował zupełną trzeźwość, choć miał wiele okazji do tego, by wypić. Wiem, że to za sprawą Maryi tata poradził sobie z problemem alkoholowym. Chwała Panu!
Odmawiam również kolejną już nowennę w intencji nawrócenia pewnej osoby i łaski małżeństwa. Niestety, jak do tej pory, skutek jest przeciwny do zamierzonego! Ale uświadomiłam sobie jedną rzecz – nie stawiałam w swoim życiu Pana Boga na pierwszym miejscu. Teraz wiem, że to On jest najważniejszy. To Jemu muszę podporządkować swoje życie i całkowicie Mu zawierzyć. Ufam, że Maryja wyprostuje moje życie i życie osoby, za którą się modlę i wyprosi mi u Jezusa potrzebne łaski, choć w tej chwili – tak po ludzku – wydaje się to niemożliwe, choć ja wiem, że dla Pana nie ma rzeczy niemożliwych!

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!