Aleksandra: Przedłużona umowa

Rano zakończyłam Nowennę w intencji pracy, a już popołudniu dowiedziałam się, że umowa została przedłużona. Mam teraz moją wymarzoną pracę z umową na czas nieokreślony. Wierzę, że praca, którą znalazłam jest dana mi od Boga.
Read More

Monika: Większe mieszkanie dla siostry

Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem po odmówieniu NP. To nie była moja pierwsza NP, ale pierwsza w intencji siostry. Otóż siostra z mężem od blisko dwóch lat bezskutecznie szukała większego mieszkania do zamiany, gdyż z dwójką dzieci 30m 2 stawało się coraz mniejsze.
Read More

Krystyna: Uwolnienie i nawrócenie syna

Odmawiam drugą Nowennę Pompejańską.Pierwszą zaczęłam odmawiać w pażdzierniku 2017 roku w intencji nawrócenia mojego męża.Niestety po jakimś czasie dołączyłam do tej samej nowenny inne intencje.Mój mąż nie był u spowiedzi od wielu lat i nie odczuwa takiej potrzeby.Czasami chodzi do kościoła ze mną i z naszym synem,ale robi to bez przekonania.Skończyłam tę nowennę i chociaż mąż nadal się nie nawrócił,to jednak wiele zmieniło się w naszych relacjach na lepsze.
Read More

Andrzej: Łaski Nowenny

To najwspanialsze w życiu co mogło mnie spotkać, Dziękuję Ci Bogosławiona Matko Najświętsza, mniej mnie zawsze w opiece.
Read More

Małgorzata: Prosiłam o uwolnienie męża i mnie od złego

Witajcie czciciele Maryi ! O nowennie dowiedziałam się przypadkiem , Dziękuję wszystkim , którzy opisują tutaj swoje świadectwa
Read More

Klaudia: Dziękuję Matko Boża za naukę pokory i wytrwania w cierpieniu

Swoją pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać 23 listopada. Pierwsze efekty mojej modlitwy do Matki Bożej widocznie już po 3 dniach jednak z upływem kolejnych dni łaski, które otrzymałam zaczęły być dla mnie nieosiągalne, zupełnie tak jakby była to pomyłka.

Nie dość, że każda z nich obróciła się w pył to oprócz tego zaczęłam tracić wszystko na czym najbardziej mi zależało. Z każdym dniem było gorzej i jeszcze gorzej… Za cokolwiek się nie zabrałam kończyło się fiaskiem… Do teraz zastanawiam się czy była to frustracja złego? Czy to on ze swojego gniewu próbował odsunąć mnie od Matki Bożej czy to zbieg okoliczności? Nie wiem.

Kwintesencją mojego bólu był dokładnie 27 dzień mojej Nowenny…rano zostawił mnie Narzeczony, a wieczorem straciłam ukochanego Psa (po tygodniowej walce z jego nowotworem). Właśnie te 2 ostatnie przedstawione przeze mnie sytuacje totalnie wgniotły mnie w ziemie, głośno płacząc powiedziałam: ,,Widocznie tak ma być Matko Boża, przetrwam dla Ciebie, tylko nie zostawiaj mnie samej”.

Aktualnie jestem na 47 dniu Nowenny i szczerze? Widzę poprawę. Wszystko powoli zaczyna się układać, zupełnie jakby ,,odczarował” się los, jakby zmierzało do spełnienia intencji mojej modlitwy. Ufam Matce Bożej, wierzę, że jeszcze się ułoży. Trwajcie w swojej modlitwie, nie poddawajcie się.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Klaudia: Dziękuję Matko Boża za naukę pokory i wytrwania w cierpieniu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Rafał
Gość
Rafał

Właśnie Siostro dobrze powiedziane , nie traćcie wiary , trwajcie , tak trzymaj Bóg i Jego Świeci są przy Tobie

Klaudia
Gość
Klaudia

Dziękuję Ci Rafale, obiecałam sobie, że cokolwiek się nie stanie nie przestanę się modlić. To próba dla mnie i dla mojej wiary. Pozdrawiam.

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

biedne piesunio 🙁 jest teraz za tęczowym mostem i bawi się z moim zmarłym piesiuniem, który odszedł 2,5 roku temu 🙁

Klaudia
Gość
Klaudia

Cierpiał strasznie, ale walczyłam o Niego do końca…Tak miało się stać…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!