Izabela: Praca

Pragnę podzielić się swoim doświadczeniem.
Po 20 latach pracy w korporacji nagle zostałam bez pracy. Nie myślałam, że będzie mi tak trudno znaleźć coś nowego bo miałam duże doświadczenie i wiele osób wokoło, które chciało mi pomóc….ale myliłam się. Chodziłam na rozmowy rekrutacyjne ale bez efektu. Miałam trudne chwile załamania, bezradności itp w końcu koleżanka rzuciła, że skoro nie pracuję i więcej czasu to powinnam modlić się o nową pracę Nowenną Pompejańską. Wcześniej różaniec odmawiałam niezwykle rzadko więc wyzwanie było ogromne. Zaczęłam 22.07.2014 i kilka dni później dostałam pracę. Nie była to praca moich marzeń ale uznałam, że „lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”. Ważne, że zarabiałam a mam na utrzymaniu syna i dom. Niestety po 3 miesiącach nie przedłużono mi umowy. Tym razem było gorzej przede wszystkim z poczuciem własnej wartości i bezsilności. Od razu zaczęłam odmawiać drugą już Nowennę. Ostatniego dnia Nowenny tj. 16-12-2014 dostałam propozycję pracy. Nie szukałam pracy w obszarze, w którym miałam małe doświadczenie a stawiałam na to w czym byłam ekspertem. Zaproponowano mi jednak pracę gdzie mam małe doświadczenie a więc mogę się rozwijać. Wynagrodzenie jest znacznie niższe od tego jakie miałam wcześniej, dojazd dużo gorszy niż do poprzedniej pracy ale wierzę, że właśnie tę pracę wybrała dla mnie Matka Boża. Ufam, że będzie mnie dalej prowadzić i otoczy opieką również moją rodzinę. Nowenna Pompejańska to jak otwieranie nowych drzwi w sytuacji gdy mamy wrażenie, że wszystkie właśnie się zamknęły. Zachęcam do powierzania swoich trudnych spraw, relacji, sytuacji i osób Matce Bożej a dalej już Ona sama znajdzie sposób jak może nam pomóc.
Dziękuję Matce Bożej za otrzymaną łaskę.
Szczęść Boże wszystkim, którzy to czytają.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

2 myśli na temat „Izabela: Praca

  1. Piękne świadectwo dziękuje Ci za nie Izo, ja ciągle szukam pracy i wiem jak jest ciężko, najbardziej to mnie przerażają te znajomości przyjmowania do pracy, ja modle się NP odmawiam ją już jako 14 w różnych intencjach, czasem zastanawiam się dlaczego Bóg stawia takie ciężkie próby przed nami jak bark pracy, samotność itd.

  2. Iza – dzięki za świadectwo. Moje stanowisko w korporacji zlikwidowano w styczniu ubiegłego roku. Pracowałam tam 12 lat. Nigdy nie przypuszczałam, że coś takiego może mnie spotkać, no bo przecież wywiązywałam się świetnie z obowiązków, dostawałam nagrody itd. Na rozmowach rekrutacyjnych słyszę, że mam za wysokie kwalifikacje… Czasem wydaje mi się, że poszło mi dobrze i tym razem na pewno się uda, a potem przychodzi rozczarowanie… Modlę się Nowenną Pompejańską o znalezienie pracy. Bywa, że jest mi bardzo ciężko i właśnie wtedy sięgam po świadectwa osób, które zostały wysłuchane. Mam też nadzieję, że już niedługo będę mogła wesprzeć własnym świadectwem znalezienia pracy innych.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!