Gosia: Wiara

Witam... nowennę pompejską zaczęłam odmawiać z wielką wiarą ,że Matka Boża mnie wysłucha....w piersi wykryto podejrzane zmiany, strasznie się bałam,biopsja,czekanie na wyniki...wszystko zawierzyłam Matce Pompejskiej...Przeczytaj Gosia: Wiara
Przeczytaj całość

Kasia: ocalenie męża

6 lipca mój mąż trafił do szpitala. Nagle ze zdrowego mężczyzny stal się umierającym człowiekiem. okazało się w szpitalu, że ma bardzo uszkodzone serce. Przez 3 dni przebywał na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej i lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Wtedy też zaczęłam odmawiać pierwszą Nowennę Pompejańska. Nie zastanawiałam się nad tym, czy dam radę (wcześniej bardzo rzadko modliłam się różańcem).
Przeczytaj całość

Joanna: Tylko Maryja potrafi dokonać tak wielkich cudów

Kilka miesięcy temu nieoczekiwanie spadła na nas wiadomość o chorobie mojego szwagra, a wraz z nią rozpacz, strach i tak ogromny niepokój, wręcz nie do opisania. Diagnoza była straszna - podejrzenie nowotworu trzustki, bardzo złe wyniki badań i małe szanse na pozytywne wieści. Bardzo kocham moją siostrę, a jej ból i strach o zdrowie ukochanego męża i dalsze losy ich rodziny były dla mnie nie do zniesienia. Tak bardzo chciałam pomóc im, wesprzeć, ukoić ich smutek i lęk. Postanowiłam wraz z moim mężem, moją mamą i z babcią odmawiać nowennę w intencji zdrowia szwagra.
Przeczytaj całość

Edyta: Modlitwa Pompejańska zmieniła moje życie, serce, myślenie

Pragnę tez potwierdzić swoje świadectwo ze ta Nowenna Pompejańska jest nie do odparcia Zima w ubiegłym roku zaczęłam odmawiać Nowennę Wcześniej miałam trudność ze by odmówić jedna część różańca dziennie A dziś odmawiam 3 lub 4 Dla mnie to ogromna laska zwykłego człowieka Przeczytaj Edyta: Modlitwa Pompejańska zmieniła moje życie,...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Niezastąpione wsparcie i niesamowity rozwój duchowy

Witam wszystkich, chciałabym się podzielić z wami wszystkimi moimi przeżyciami w trakcie modlitwy i po. Obecnie jestem w trakcie odmawiania drugiej nowenny w intencji nawrócenia pewnej osoby. Podczas odmawiania pierwszej nowenny modliłam się o pomoc w relacji z chłopakiem, ponieważ bardzo cierpiałam, chciałam aby Bóg oddalił go ode mnie jeśli taka jego wola, bądź przeciwnie pomógł aby ta relacja się rozwijała. Znałam go rok czasu i zakochaliśmy się w sobie lecz była to trudna relacja ze względu na różnice w poglądach religijnych, od kiedy się nawróciłam i zechciałam żyć według przykazań, a było to krótko po naszym poznaniu, on zaczynał mnie nie rozumieć i rzadko spędzaliśmy czas, ja chciałam dużą uwagę skupić na rozmowach i poznawaniu siebie w ten sposób aby prawidłowo się wszystko rozwijało, on jednak potrzebował czegoś innego, można się domyślić.
Przeczytaj całość

Natalia: ciąża zagrożona

Witam, chcę podzielić się swoim świadectwem dotyczącym uratowania mojego nienarodzonego dziecka przez Maryję.
Zawsze byłam osobą wierzącą, praktykującą, ale brakowało mi wewnętrznej potrzeby modlitwy. Nie do końca zdawałam sobie sprawę, z tego, że Bóg i Maryja są obok nas. Tak naprawdę nie byłam przekonana o obecności Boga w moim życiu. Dopiero zetknięcie się z Nowenną Pompejską i uratowanie mojego dziecka przez Maryję na zawsze mnie odmieniło.
W ciążę zaszłam bez żadnych problemów, przez pierwsze 20 tygodni wszystko było w porządku, cieszyliśmy się z Mężem jak wariaci, że będziemy mieli ślicznego chłopczyka. W 20 tygodniu dostałam ostrych skurczy i wylądowałam w szpitalu z zagrażającym poronieniem. Na szczęście lekarze opanowali sytuację i wróciłam do domu z zakazem przemęczania się. Niestety w 23 tc znów wróciłam do szpitala z bardzo silnymi bólami porodowymi, dziecko urodzone w 23 tygodniu ciąży nie miało szans na przeżycie. Zagrażał mi przedwczesny poród i przez 2 tygodnie lekarze badali mnie co jest przyczyną tych wszystkich problemów. Aby utrzymać ciążę musiałam leżeć aż do rozwiązania, czyli 4 miesiące, co było dla mnie koszmarem. Martwiliśmy się bardzo, wręcz umierałam ze zmartwienia, nie mogłam na niczym skupić swoich myśli, dręczyła mnie tylko jedna myśl aby urodzić dziecko w terminie! Dziecko mogło urodzić się w każdej chwili, jako wcześniak miał niewielkie szanse na przeżycie. Pewnego dnia moja teściowa przyniosła mi kartkę z wydrukowaną Nowenną Pompejską. Pomyślałam : a co mi szkodzi, w końcu nie mam nic lepszego do roboty. Zaczęłam odmawiać nowennę w intencji urodzenia dziecka w terminie. Dzień po dniu modliłam się i coraz bardziej zaczęłam wierzyć w to, że Maryja mi pomoże. Jasia urodziłam w pierwszy dzień, w którym ciążę uznaje się za donoszoną!To był prawdziwy cud!Maryja pokazała mi,że jest przy mnie w najcięższym momencie. To wydarzenie na zawsze zmieniło moje podejście do wiary i modlitwy. Myślę, że nowenna Pompejska nawróciła mnie. Teraz modlę się z radością, odmówiłam już 3 Nowenny w różnych intencjach, a teraz odmawiam kolejną w intencji zdobycia pracy.Ufam, że w tej sprawie Maryja mi pomoże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Natalia: ciąża zagrożona"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Malgosia
Gość

Natalio to wsaniale,ze Wasz synek urodzil sie o czasie. Moi synek urodzil sie w24 tc i walczyl bardzo dlugo o zycie.dzis jako 3latek jest niewidomy cierpi na wiotkosc miesni wymaga opieki 24 na dobe.Modle sie za niego i wiem,ze pewnego dnia Matuchna przywroci mu wzrok i bedzie mogl o wlasnych silach stawiac pierwsze kroki. Bardzo wierze w sile Matki przenajswietszej i moja prosba tak jak dawniej Twoja zostanie wysluchana.
Z Panem Bogiem Malgosia.

Natalia
Gość
Natalia

Małgosiu, sama nie wiem co powinnam Ci napisać. Bardzo Ci współczuję, wiem, że na pewno jest Ci ciężko. Ja każdą dolegliwość i chorobę mojego synka bardzo przeżywam, więc nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co ty czujesz. Życzę Ci, aby Maryja wysłuchała Twojej prośby, bo uważam, że ta modlitwa działa cuda nie tylko fizyczne, ale i emocjonalne. Będę również w swoich modlitwach wspominać Ciebie oraz Twojego synka.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!