Ewa: To niewiarygodne … mnóstwo łask.

To moja 6 NP w różnych intencjach, w tym za moją Córkę, za dusze czyśćcowe i z prośbą o miłosierdzie Boże i zbawienie mojej duszy.
Read More

Julita: Lżej na duchu

Od kilku lat odmawiam nowennę pompejańską za moją rodzinę w różnych intencjach: zdrowia, nawrócenia, rozwiązania życiowych problemów. Wiem, że sama nie mam takiej mocy, aby podołać wszystkim trudom, więc zawierzyłam moje troski Matce Bożej. Jest mi trochę lżej na duchu i staram się bardziej pogodzić z losem, odkąd odmawiam tę modlitwę.
Read More

A: zakochałam się w różańcu

Moja pierwszą Nowennę zaczęłam 15.08. br moja intencją była prośba o rozwiązanie kłopotów finansowych.
Read More

M: Matka Boża interweniowała natychmiast!

Z czasem gdy mijały dni nowenny mężowi przybywało zlecen i zaczynało mu sie coraz lepiej powodzić w życiu zawodowym. Poprawa ta spowodowała, ze planujemy niebawem wyjechać do męża i cieszyć sie rodzina w komplecie.
Read More

Jadwiga: zdany egzamin !

Dziękuję Matce Bożej za otrzymane łaski po odmówieniu nowenny pompejańskiej. Mam na imię Jadwiga ma 26 lat nie dawno skończyłam odmawiać nowennę o zdanie egzaminu zawodowego
Read More

Natalia: ciąża zagrożona

Witam, chcę podzielić się swoim świadectwem dotyczącym uratowania mojego nienarodzonego dziecka przez Maryję.
Zawsze byłam osobą wierzącą, praktykującą, ale brakowało mi wewnętrznej potrzeby modlitwy. Nie do końca zdawałam sobie sprawę, z tego, że Bóg i Maryja są obok nas. Tak naprawdę nie byłam przekonana o obecności Boga w moim życiu. Dopiero zetknięcie się z Nowenną Pompejską i uratowanie mojego dziecka przez Maryję na zawsze mnie odmieniło.
W ciążę zaszłam bez żadnych problemów, przez pierwsze 20 tygodni wszystko było w porządku, cieszyliśmy się z Mężem jak wariaci, że będziemy mieli ślicznego chłopczyka. W 20 tygodniu dostałam ostrych skurczy i wylądowałam w szpitalu z zagrażającym poronieniem. Na szczęście lekarze opanowali sytuację i wróciłam do domu z zakazem przemęczania się. Niestety w 23 tc znów wróciłam do szpitala z bardzo silnymi bólami porodowymi, dziecko urodzone w 23 tygodniu ciąży nie miało szans na przeżycie. Zagrażał mi przedwczesny poród i przez 2 tygodnie lekarze badali mnie co jest przyczyną tych wszystkich problemów. Aby utrzymać ciążę musiałam leżeć aż do rozwiązania, czyli 4 miesiące, co było dla mnie koszmarem. Martwiliśmy się bardzo, wręcz umierałam ze zmartwienia, nie mogłam na niczym skupić swoich myśli, dręczyła mnie tylko jedna myśl aby urodzić dziecko w terminie! Dziecko mogło urodzić się w każdej chwili, jako wcześniak miał niewielkie szanse na przeżycie. Pewnego dnia moja teściowa przyniosła mi kartkę z wydrukowaną Nowenną Pompejską. Pomyślałam : a co mi szkodzi, w końcu nie mam nic lepszego do roboty. Zaczęłam odmawiać nowennę w intencji urodzenia dziecka w terminie. Dzień po dniu modliłam się i coraz bardziej zaczęłam wierzyć w to, że Maryja mi pomoże. Jasia urodziłam w pierwszy dzień, w którym ciążę uznaje się za donoszoną!To był prawdziwy cud!Maryja pokazała mi,że jest przy mnie w najcięższym momencie. To wydarzenie na zawsze zmieniło moje podejście do wiary i modlitwy. Myślę, że nowenna Pompejska nawróciła mnie. Teraz modlę się z radością, odmówiłam już 3 Nowenny w różnych intencjach, a teraz odmawiam kolejną w intencji zdobycia pracy.Ufam, że w tej sprawie Maryja mi pomoże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Natalia: ciąża zagrożona"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Malgosia
Gość

Natalio to wsaniale,ze Wasz synek urodzil sie o czasie. Moi synek urodzil sie w24 tc i walczyl bardzo dlugo o zycie.dzis jako 3latek jest niewidomy cierpi na wiotkosc miesni wymaga opieki 24 na dobe.Modle sie za niego i wiem,ze pewnego dnia Matuchna przywroci mu wzrok i bedzie mogl o wlasnych silach stawiac pierwsze kroki. Bardzo wierze w sile Matki przenajswietszej i moja prosba tak jak dawniej Twoja zostanie wysluchana.
Z Panem Bogiem Malgosia.

Natalia
Gość
Natalia

Małgosiu, sama nie wiem co powinnam Ci napisać. Bardzo Ci współczuję, wiem, że na pewno jest Ci ciężko. Ja każdą dolegliwość i chorobę mojego synka bardzo przeżywam, więc nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie co ty czujesz. Życzę Ci, aby Maryja wysłuchała Twojej prośby, bo uważam, że ta modlitwa działa cuda nie tylko fizyczne, ale i emocjonalne. Będę również w swoich modlitwach wspominać Ciebie oraz Twojego synka.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!