Bogusława: rozwiązanie trudnej sprawy

Witam wszystkich!
o nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, przez przypadek
otworzyłam
artykuł w którym pewien człowiek opisywał jak dzięki tej nowennie został uleczony z nowotworu.
Na początku trochę się przestraszyłam, że do odmówienia są codziennie aż trzy części różańca, zastanawiałam się czy dam radę, ale byłam zdesperowana, koniecznie chciałam pomóc mężowi który znalazł się w bardzo trudnej sytuacji życiowej więc postanowiłam zwrócić się do Matki Boskiej o pomoc w tej trudnej sprawie.

Nowennę zaczęłam odmawiać 19.07.2014 roku , było trudno, brakowało czasu, odmawiałam nowennę w domu w czasie różnych prac, w samochodzie i nawet w pracy, bałam się że ta moja modlitwa nie podoba się Matce Bożej, że niewystarczjąco się skupiam, że czasem nie miałam czasu na rozważania ale modliłam się dalej i prosiłam o wytrwałość i możliwość ukończenia nowenny.

Kilka dni po rozpoczęciu nowenny wszystko zaczęło się układać w dobrym kierunku dla mojego męża, spotkał dobrych ludzi którzy mu pomogli i ostatecznie wszystko skończyło się dla niego dobrze, również dzięki modlitwie mój mąż stał się bardziej wierzącym i dużo spokojniejszym człowiekiem a ja bardziej pokochałam różaniec bo wcześniej mało się na nim modliłam.
Dziękuję Mateczce, że mimo wszystko mnie wysłuchała.

Polecam tę modlitwę wszystkim, naprawdę warto polecać Matce Bożej te nasze troski, ona zawsze wysłucha a wszystkim odmawiającym życzę wytrwałości, choćby te prośby nie zostały wysłuchane od razu to naprawdę warto się modlić i prosić bo Pan Jezus wie co dla nas w każdym momencie życia jest najlepsze i tym nas obdarowuje.

Wczoraj skończyłam swoją pierwszą nowennę ale na pewno nie będzie ona ostatnia.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Bogusława: rozwiązanie trudnej sprawy

A Ty co o tym myślisz? Napisz!