Zuza: Coś innego

Wiele osób daje świadectwo o łaskach, które otrzymali, ale o które prosili. Ja tej konkretnej jeszcze nie doświadczyłam, ale wiem, że to tylko kwestia czasu i zawierzenia się Matce. Z początkiem ferii zimowych zaczęłam odmawiać nowennę o wiarę dla mojej rodziny. Niestety mój tata jest niewierzący, rodzeństwo (8 i 10 lat) nie chodzi z wielkim zapałem do kościoła, co w zasadzie jest zrozumiałe, bo mnie msza zaczęła się podobać, jak miałam chyba 12 lat, ale modlą się niezbyt często. Mama, mam wrażenie, że chodzi do kościoła tylko dlatego, że ja chodzę, choć mam nadzieję, z się mylę… Nie byłam pewna, czy dam radę, bo wcześniej próbowałam, ale już drugiego dnia zrezygnowałam. W październiku chciałam odmawiać codziennie jedną część różańca, ale to też mi nie wyszło. Chyba po prostu mi się nie chciało… No, ale cóż. Spróbowałam. Czytałam, że wiele osób doświadczało trudności: lęki, koszmary, dziwne zmęczenie. Szczerze mówiąc bałam się tego. Ale nic takiego nie czułam! Zastanawiałam się, czy na pewno wszystko dobrze robię. Może nie wkładam w to dość serca, aby szatan myślał, że mogę mu zaszkodzić. Po pewnym czasie odgoniłam te myśli. Przecież to było głupie. Ferie się skończyły, a nowenna trwała. Nauczyłam się modlić w tramwaju, na ulicy, tam, gdzie akurat byłam. Słyszałam określenie Nowenny Pompejańskiej jako „szkoły modlitwy” – doskonale to rozumiem. Skończyłam tygodnie nowenny i nagle wolny czas zniknął! Kiedy ja znajdowałam 50 min! (tyle czasu zajmowało mi odmówienie trzech części) Do tej pory nie wiem, jak ja byłam to nie stanie zrobić. Może tata nie zaczął chodzić do kościoła w niedziele i mówi „wasze katolickie pieśni”, co sprawia mi ból, ale ostatnio rozmawialiśmy na tematy religijne np. o tym, czy szatan istnieje (on twierdzi, że nie). Jednak uważam, że największą łaską była zmiana jaka zaszła we mnie. Zaczynam się zastanawiać nad tym, czy Bóg nie powołuje mnie do życia zakonnicy, misjonarki. Pragnę pomagać innym. Nie koniecznie nawracać słowem, ale czynem miłosierdzia. Na dodatek okazało się, że patronem mojego rocznika w szkole jest bł. o. Jan Beyzym (bardzo zachęcam do jego życiorysu). Oczywiście mam przed sobą jeszcze dużo czasu do wyboru, bo mam dopiero 15 lat, ale dzięki temu staram się żyć tak, jak osobie świętej przystało (przecież każdy z nas jest do tego powołany). Oprócz powołania, dostałam też wewnętrzny spokój. Przestałam się martwić sprawami, na które nie mam wpływu i zawierzam się Jezusowi. Przymierzam się do odnowienia następnej nowenny, tym razem o rzucenie palenia przez chłopaka, którego poznałam na obozie. Bardzo proszę o modlitwę o chęci do jej odmówienia. Wszystkich, którzy się wahają, gorąco zapraszam do odmówienia nowenny. Modlitwa nie zaszkodzi, naprawdę!

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

12
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
10 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
11 Autorzy
GrażynaEwajoannaMałgorzataZaklina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
adam
Gość
adam

coś innego, coś fajnego!
Modlitwa różańcowa czyni Cię dojrzalszą i za to Chwała Bogu i Maryi !
p.s. ojca ani nikogo nie nawracaj, nawrócenie jest łaską, po ludzku rzeczą niemożliwą, bo dotyczy woli, nawet papież Franciszek, nie kazał nawracać, tylko przebywać i świadczyć wśród ludzi o Chrystusie

Ania L.
Gość
Ania L.

Kochana Zuziu wspaniale wkraczasz w dorosle zycie. Nic lepszego nie moglo Cie spotkac. Nowenna daje spokoj I uskrzydla. Mi 2 pierwsze nowenny szly opornie, trzecia lepiej a czwarta zaczelam bez wahania bo juz nie potrafie zyc bez tego spokoju I poczucia bezpieczenstwa jaki mi daje. Maryja otula swoim plaszczem I uklada codzienne sprawy lepiej niz moglabym wymyslic. Modl sie do sw. Tereski. Ona jest patronka misjonarzy I niedlugo jej swieto.

Aneta
Gość
Aneta

Zuziu, dzielna z Ciebie dziewczyna!
Ja modliłam się o nawrócenie w rodzinie i widzę małe, powolne zmiany. Ktoś z moich bliskich chodzi ze mną czasami do kościoła i modli się za Dusze czyśćcowe. Zaczął rozmawiać ze swoim Aniołem Stróżem i dziękować za wszystko co ma. Dla mnie to dużo. A reszta rodziny – no cóż, trzeba czasu, a ja nadal się za nimi modlę 🙂

k
Gość
k

Bardzo dojrzale swiadectwo, super!

weronika
Gość
weronika

Zuziu, zabieraj rodzeństwo do kościoła na msze św. dla dzieci i razem z nimi módl się chociaż jedno Zdrowaś Maryjo za rodziców. Dzieci małe, chłoną modlitwę, tylko trzeba im pokazać i razem z nimi się modlić. Powodzenia. ( odmówienie 1 części różańca z krótkim rozważaniem zajmuje mi ok. pół godziny).

Izabela
Gość
Izabela

Zuza ,jestem pełna podziwu i zawstydzona jednocześnie.Dziękuję za świadectwo, dawno nie czytałam nic bardziej wspaniałego i dojrzalszego, chociaż większość świadectw pisana jest przez ludzi dorosłych.Będę modliła się za Ciebie i Twoją rodzinę.

Zaklina
Gość
Zaklina

Zuzia powodzenia , ale nie zapominaj o swoim wieku i ciesz się również jego czasem. Nie obarczaj się odpowiedzialnością za całą Rodzinę. Dajesz cudowny przykład i uwierz mi , to kwestia czasu. 🙂 Mam 17 letnią Córkę i cudowny przykład przyszedł od Niej 🙂 Minęło jednak trochę czasu zanim ja zaczęłam ponownie modlić się w Kościele, jeździć na Msze o Uzdrowienie i Uwolnienie i w końcu odmawiać Nowennę Pompejańską 🙂 Ja również się „bałam” . Doprawdy teraz śmieszy mnie to „moje banie”. Bo jak można się Bać modlić do Matki Bożej??? No jak??? Ale bałam się , że ja, z… Czytaj więcej »

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Zuzia! Mimo, że masz 15 lat jesteś dojrzałą osobą jeśli chodzi o psychikę. To też jest łaska od Boga, bo wielu Twoich rówieśników nie myśli tak dojrzałe jak Ty. Módl się dalej na różańcu i przekazuj tą modlitwę innym. To też będzie w pewnym sensie misja dla Ciebie. Nie przejmuj się jak będą się z Ciebie śmiać . Pamiętaj ,ze Matka Boza jest z Tobą i Ciebie nie opuści. Kochaj ją i nie trać nadziei. Będę się modlić za Ciebie. Niech Cię Bóg prowadzi

joanna
Gość
joanna

Litania do św. Maura Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson. Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami. Synu Odkupicielu świata, Boże, Duchu Święty, Boże, Święta Trójco, Jedyny Święta Maryjo, módl się za nami. Święta Boża Rodzicielko, Święta Panno nad Pannami, Święty Opacie Maurze, Święty Maurze, pierwszy Uczniu Świętego Benedykta, Święty Maurze, któryś już w dzieciństwie pragnął służyć Bogu, Święty Maurze, któryś od wczesnej młodości pogardzał próżnościami świata, Święty Maurze, który dzieckiem będąc pozostawałeś pod opieką św. Benedykta, Święty Maurze, któryś dzięki swojej mocnej wierze zyskał szczególną miłość Zakonodawcy, Święty Maurze, któryś był uważany… Czytaj więcej »

joanna
Gość
joanna

Litania do św. Maura Więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu. (Dz. 20, 35) Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson. Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami. Synu Odkupicielu świata, Boże, Duchu Święty, Boże, Święta Trójco, Jedyny Święta Maryjo, módl się za nami. Święta Boża Rodzicielko, Święta Panno nad Pannami, Święty Opacie Maurze, Święty Maurze, pierwszy Uczniu Świętego Benedykta, Święty Maurze, któryś już w dzieciństwie pragnął służyć Bogu, Święty Maurze, któryś od wczesnej młodości pogardzał próżnościami świata, Święty Maurze, który dzieckiem będąc pozostawałeś pod opieką św. Benedykta, Święty Maurze, któryś dzięki swojej… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Piękne świadectwo. Modlitwa pomaga i nam i naszym bliskim. Modlitwa nigdy nie ginie 😉 Bóg na pewno poprowadzi Cię w Twoich wyborach – czy do zakonu czy do rodziny grunt żeby z Bogiem. Poszukaj sobie czegoś o siostrze Medardzie (Zofii Wyskiel) szczególnie „skrót do świętości” może pomóc człowiekowi znaleźć sposób na codzienne obcowanie z Bogiem 😉 Szczęść Boże

Grażyna
Gość
Grażyna

Gratuluję! Wiele bym dała,gdyby moje córki były tak pobożne jak Ty.Chodzą do kościoła ale jakby z obowiązku,o nowennie wspomniałam,ale zmusić nie mogę.Mam nadzieję,że kiedyś dojrzeją i będą się modlić z przyjemnością.Chciałabym Cię prosić o modlitwę za moje córki Anne I Martę/

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące