Anna: Nowenna wysłuchana

Pragnę podzielić sie moją ogromną radością i zachęcić wszystkich do odmawiania cudownej Nowenny Pompejańskiej bo jest ona cudowna! W marcu, dokładnie w święto Sw. Józefa zakończyłam swoją pierwszą Nowennę. Prosiłam Matkę Najświętszą aby w swój sposób, tak jak Ona uważa za stosowne pomogła mi wyprostować moje pogmatwane życie tak abym...
Read More

Karina: Zaufać Jezusowi

Moi Kochani, pisze moje trzecie swiadectwo, bo tak obiecalam naszej kochanej Matce. Nowenne Pompejanska odmawiam od maja 2014 roku, nie pamietam ktora to jest z kolei,bo czasami odmawiam dwie naraz. Chcialam zlozyc podziekowanie za otrzymane laski, a jest ich bardzo duzo. Ostatnie 3 nowenny odmawialam glownie w intencji moich kochanych...
Read More

Ola: Ogromna moc nowenny

Mam na imię Ola i mam 26 lat. Gdy zaszłam w drugą ciążę, do głowy by mi nie przyszło, że z moim Maleństwem może być coś nie tak - przecież oboje z mężem jesteśmy zdrowi, aktywni, a ja bardzo dbam o siebie będąc w ciąży. Podczas badań doznaliśmy szoku - dziecko jest chore. Nie wiadomo - albo nie przeżyje, albo przeżyje i może być chore. W najlepszym wypadku będzie potrzebna operacja.
Read More

Monika: Moje świadectwo z dwóch nowenn

Szczęść Boże! Chciałam się podzielić swoim świadectwem, które powinnam zamieścić już dawno bo kilka miesięcy temu. Ostrzegam - będzie długie ze względu na skomplikowanie spraw. Otóż w czerwcu zmarł mój dziadek ( po chorobie i długim pobycie w szpitalu), i kilka dni później zaczęłam nowennę w intencji tego aby jak najszybciej oglądał niebo. Nie spodziewałam się żadnych znaków wysłuchania modlitwy, myślałam że po prostu muszę zawierzyć że dopiero po drugiej stronie dowiem się na ile moja modlitwa pomogła.
Read More

Joanna: moje świadectwo

Chcę się z Wami podzielić moim doświadczeniem modlitwy Nowenną Pompejanską. W tym miejscu dziękuję osobie która zadzwoniła do Radia Maryja tuż przed Wielkim Postem i zachęcała by sięgnąć po Nowennę Pompejańską rozpoczynając w Środę popielcową a wtedy koniec nowenny przypadnie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Nie znałam dokładnie tej formy modlitwy,...
Read More

Bogusia: Opieka Matki Bożej w codziennym życiu

Kilka razy już pisałam swoje świadectwa na waszej stronie. Dziś chciałabym podzielić się kolejnym, aby powiedzie wszystkim jaką silę i moc ma różaniec i modlitwa do Matki Bożej. Dwa razy udało mi się odmówić nowennę pompejańską dzięki, którym otrzymałam wiele łask od Matki Boskiej. Nawet nie sądziłam, że uda mi się też namówić mojego męża do tej modlitwy, że się jej podejmie i da radę. Od tego czasu codzienne staram się odmawiać przynajmniej jeden różaniec, to obiecałam Matce Bożej po skończonej pierwszej nowennie Pompejańskiej .
17 lipiec 2014 roku wyszłam z moją córcią i mężem na spacer z psem. Córka jechała na rowerze jedną z osiedlowych dróg, którą codziennie spacerujemy. Nagle bez zastanowienia wjechała z chodnika na ulicę zza zasłaniających ją samochodów wprost pod nadjeżdżające auto. Mąż nawet nie zdążył krzyknąć, a ja zobaczyłam ją 10 centymetrów przed maską nadjeżdżającego samochodu, w którym siedział biały jak ściana ze strachu kierowca – kierowca który zdążył zahamować. Wyglądało to tak jakby ktoś postawił granicę miedzy nią, a samochodem, który nie powinien się zatrzymać, gdyż córka wyjechała miejsca, z którego kierowca nie mógł jej zobaczyć. I zrobiła to niespodziewanie. Byłam przerażona . Rozpłakałam się i zaraz po tym jak emocje opadły spytałam męża jak to możliwe, że ten samochód zdążył zahamować ? Nie wiem? Sam jestem kierowcą . Wiem, że codziennie modlę się na różańcu do Matki Bożej w intencji córki i proszę ją o opiekę nad nią i jej zdrowie – odpowiedział mi mąż . Ja też w codziennym moim różańcu zawierzam niepokalanemu sercu Maryi całą naszą rodzinę, siebie, córcie i mojego męża.
Powiedziałam do męża, że wiem, że to Matka Boska była między nią a tym samochodem. To jakiś cud , że ten kierowca się zatrzymał. Przecież nie był w stanie jej zobaczyć, za tymi samochodami .Nie umiałam pozbierać myśli i kiedy emocje opadły, sięgnęłam po różaniec , aby podziękować za opiekę Matce Bożej.
Matka Boża cały czas opiekuj się nami, a w chwilach, w których nawet się nie spodziewamy chroni nas swą miłością. Ja tego doświadczyłam już nie pierwszy raz dlatego też chciałam się podzielić tym świadectwem z innymi, którzy czasami zastanawiają się czy warto sięgać po te malutkie koraliki różańca. Tak, warto, ponieważ nawet nie zdajmy sobie sprawy, że sami nie jesteśmy w stanie egzystować w świecie, który nas otacza. Bez pomocy Pan Boga i Matki Bożej nic sami nie zrobimy. W chwilach, których nawet byśmy się nie spodziewali zawsze chroni nas matczyny płaszcz Matki Bożej.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Bogusia: Opieka Matki Bożej w codziennym życiu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Apostoł Różańca
Gość
Apostoł Różańca

Piękne świadectwo 🙂

Ala
Gość

Przy okazji to tam jechał po prostu dobry kierowca, bo najczęsciej spotykamy takich co zatrąbić zdążą ale zahamować już nie.

Baranek
Gość
Baranek

Matka Boża ma nas w swojej opiece!

Piotr
Gość

Dziękuję za piękne świadectwo!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!