Edka: Zdrowie syna

Szczęść Boże, Nowennę odmówiłam pierwszy raz kilka lat temu o nawrócenie męża, zawarcie ślubu kościelnego. Po bardzo wyboistej drodze naszych przeżyć Maryja zaprowadziła mnie i mojego męża przed ołtarz. Wciąż walczę o jego nawrócenie.
Read More

Lidia: Wiele łask…

Szczęść Boże! Chcę złożyć świadectwo jak wiele łask ma dla nas Maryja kiedy zwracamy się do niej w Nowennie Pompejańskiej. Jestem w trakcie odmawiania mojej 4 nowenny. Pierwsza z nich dotyczyła pracy i wtedy również złożyłam tutaj świadectwo, intencja została całkowicie wysłuchana. W kolejnej modliłam się o nawrócenie jednego z...
Read More

Teresa: Nowenna Pompejańska będzie zawsze towarzyszyć mnie i moim dzieciom

Nowennę odmawiam nieustannie od stycznia 2013r. Złożyłam już jedno swiadectwo teraz chciałam się podzielić kolejnym. Moja starsza córka była w ciąży więc zaczęłam odmawiać kolejno nowenny o zdrowe dzieciątko,(nie można było zmierzyć dziecku przezierności karkowej) później o szczęśliwy poród. Ale Pan Bóg chyba trochę chciał nas sprawdzić, bo nasza malutka...
Read More

Aga: Toczeń, a może jednak nie?

Pierwszą nowenne odmówiłam w tamtym roku, mniej więcej w tym czasie co teraz. Początkiem stycznia 2017r. odebrałam wyniki, które ewidentnie wskazywały na chorobę autoimmunologiczną. Pani doktor, u której się diagnozowałam wypisała mi silne leki i kazała przyjść za 4 miesiące. Byłam w szoku po diagnozie - toczeń ukladowy. Nie poddałam się jednak, pojechałam na konsultację do jeszcze dwóch lekarzy.
Read More

Kasia: Świadectwo życia osiemnastolatki – choroba

Nie wiem jak zacząć, bo w sumie chciałabym od początku. Otóż, zaczęłam chorować (problemy z żołądkiem, generalnie gastryczne) od roku 2009-2010. Była to końcówka mojego gimnazjum, w szkole do której chodziłam przez 10 lat... w kwietniu miałam egzaminy, później wakacje i zmiana szkoły. Chodziłam do lekarzy, którzy przepisywali mi leki...
Read More

Mariusz: za sprawą Maryi

Nowennę odmawiałem w intencji uzdrowienia mojej mamy. Wiem, że i ona, i tata również modlili się w tej intencji do Królowej Różańca Świętego. Przez prawie rok mama była leczona na ostre zapalenie trzustki. Leczenie w zasadzie nie przynosiło większych efektów (poza krótkotrwałymi remisjami choroby, mama większą część tego okresu spędziła w szpitalach).

Po około roku leczenia kolejne badania wykazały, że torbiele na trzustce to najpewniej torbielorak (norma markerów nowotworowych przekroczona ponad 200-krotnie oraz inne objawy). Wtedy rozpocząłem odmawiać nowennę. Zdołałem odmówić tylko część błagalną (rodzice kilkukrotnie całą), i wtedy mama zaczęła szybko wracać do zdrowia. Lekarze w szpitalu uniwersyteckim nie byli w stanie tego wytłumaczyć! Mama była wielokrotnie okazywana studentom jako bardzo nietypowy przypadek. Dziś czuje się dobrze. Stan zapalny ustąpił a lekarze wykluczyli nowotwór. Wierzę, że stało się to za sprawą Matki Bożej.

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w zimowym (8/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Mariusz: za sprawą Maryi"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ala
Gość

Piękne świadectwo,Maryjo Królowo Różańca bądź uwielbiona ,kochamy Cię Matko i dziękujemy za wszystko co dla nas robisz!! Chwała Panu !

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!