Paweł: Otrzymałem łaskę, którą zaprzepaściłem

Otrzymałem łaskę, którą zaprzepaściłem. Mam 20 lat, ale należę do bardzo uczuciowych osób. Po pierwszym, traumatycznym związku długo nie mogłem nikogo znaleźć. Prosiłem Boga, aby zesłał mi odpowiednią osobę.

Jako, że należę do jednej ze wspólnot katolickich, w ciągu ostatnich lat byłem zauroczony w kilku koleżankach. Nic jednak z tego nie wychodziło. W końcu zacząłem odmawiać Nowennę Pompejańską. Najpierw w intencji jednej z nich, później chyba po prostu o szczęśliwą miłość.

Przyznam szczerze, że nie pamiętam.

I oto w chwili gdy oboje byliśmy poranieni, między innymi sytuacją we wspólnocie dobry Bóg zesłał nam siebie. Związałem się z najlepszą przyjaciółką. Nowenny niestety nie dokończyłem, co było moim błędem. Dziękowałem Panu za każdy dzień z nią, ale mimo to oddalałem się od Niego. W końcu przejrzałem na oczy. Postanowiłem to wszystko zmienić.

Niestety było już za późno. Po kilku tygodniach ona stwierdziła, że chce przerwy. Kontakt cały czas mamy, nawet dość dobry, ale pokochałem ją całym sercem. Widzę, że zły nie śpi i próbuje w nas to zniszczyć, dlatego w intencji naszego powrotu znów zacząłem odmawiać nowennę.

1 myśl na temat “Paweł: Otrzymałem łaskę, którą zaprzepaściłem

  1. Ja też się modlę tą nowenną mimo że nie ma jeszcze efektów… a przerywać jeszcze nie przerwałam bo nie dam satysfakcji złemu żeby zakończyć. Może co inne nam jest pisane… może trzeba więcej wiary i pokory.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!