Grzegorz: cud

Odmawialismy Nowenne Pompejanska pierwszy raz w Wielki Post zeszlego roku, po tym jak 2 dni przed koncem poprzedniej-zapomnielismy odmowic….Cud sie stal, bo modlilismy sie miedzy innymi o moja rente, aby zostala przedluzona…Zona wymawiala na stale, a ja myslalem, co ona gada, zeby choc na 2 lata!! I stal sie cud, dostalem na stale, a wiadomosc dotarla do mnie w Wielki Piatek, radosc byla ogromna…..

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Grzegorz: cud"

Powiadom o
avatar
Sylwia
Gość
Sylwia

Chwała Panu 🙂

Anna
Gość

Chwała Panu!

Ala
Gość

zakładam, że jesteś osobą niepełnosprawną.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij