Ewa: Zaufałam

Witam. Długo zbierałam się by napisać swoje świadectwo, ale wiem, czuje, że jest to ten moment, choć miała to zrobić dopiero jak Matka Boża wysłucha mojej najważniejszej prośby. Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w styczniu ubiegłego roku. Pierwszą nowennę odmawiałam w intencji odejścia ode mnie lęku przed zapowiadanym końcem świata, przed wizją tego co się stanie. Zaufałam całkowicie Matce Bożej i już po kilku dniach od rozpoczęcia nowenny poczułam w sobie niesamowity spokój. Nie powracają już myśli o tym.
Read More

Piotr: Wiem, że moja modlitwa nie będzie zapomniana

Szczęść Boże. To moje drugie świadectwo a 4 Nowenna Pompejańska. Chciałbym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami i poniekąd świadectwem tego jak wielką moc ma ta Nowenna...jak już wspomniałem przy pierwszym swiadectwie, 1 nowenne odmówiłem w momencie, gdy sytuacja w moim małżeństwie była ciężka i gdy chciałem uwolnić się od grzechu nieczystości...
Read More

Kornelia: Nowenna pompejańska dała mi spokój

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z artykulu w Gościu Niedzielnym. Wtedy pomyślałam sobie, że jak będę miała jakąś ważną intencję zacznę odmawiac nowennę. Po dłuższym czasie w internecie czytałam o wizjach różnych osób, o tym jak wygląda piekło. Pomyślałam wtedy o moim tacie, który nie wierzy w Boga, że to jest...
Read More

Paula: in-vitro – o tym nie chcieliśmy słyszeć !

Jestem pewna, ze to była zasługa Maryi.
Read More

Sylwia: Podziękowanie za pomoc w trudnych chwilach

Pragnę podziękować Maryi za pomoc w trudnych chwilach.... Wczoraj skończyłam odmawianie dwóch NP, które odmawiałam jednocześnie w intencji swojej i męża o poprawę sytuacji materialnej, o pomoc wyjścia z długów i o pracę dla mnie.... nie było łatwo....
Read More

Przemek: Dla mnie jest to ewidentny cud

Chciałbym dać świadectwo pomocy jaką otrzymałem od Maryi za sprawą Nowenny Pompejańskiej. Cała sytuacja była bardzo skomplikowana i rozciągnięta w czasie ale postaram się opisać to w skrócie.Krótko po ślubie otrzymaliśmy w prezencie działkę na której planowaliśmy zbudować kiedyś dom. Minęło kilka lat. Urodziły się dzieci. Często brakowało pieniędzy na życie więc ostatecznie postanowiliśmy działkę sprzedać. I tu pojawił się problem ponieważ minął rok, potem drugi i pomimo ogłoszeń nie mogliśmy znaleźć kupca.

Cały zeszły rok 2013 był dla nas bardzo trudny ciągłe zmaganie z brakiem pieniędzy, różne długi, szukanie lepszej pracy, dowiedzieliśmy się też że musimy się wyprowadzić z wynajmowanego mieszkania więc trzeba było znaleźć inne.

W maju Pan Bóg obdarzył nas kolejnym dzieckiem co w pierwszym momencie było dla nas bardzo trudne do przyjęcia. Z jednej strony bardzo trudna sytuacja a z drugiej strony ta działka której sprzedaż bardzo by nam pomogła. W jakimś takim geście desperacji powiedziałem do Maryi: musisz nam pomóc, wiem że to może błaha rzecz ale będę się modlił w intencji sprzedaży tej działki. Czytałem że nowenna pompejańska jest bardzo skuteczna więc zdecydowałem się na nią.

Nie było łatwo ale udało się. Nowennę skończyłem w lipcu. W trakcie trwania nowenny spotkałem się z jedną osobą która była zainteresowana kupnem jednak się nie zdecydowała ale było to dla mnie takie małe światełko że moja modlitwa nie idzie w próżnię. Potem znowu pojawiła się nadzieja. Właściciel działki obok stwierdził że może kupić moją jednak i ten ostatecznie się rozmyślił. Pomyślałem sobie no cóż widocznie Maryja ma ważniejsze sprawy. Można powiedzieć, że się poddałem.

Na koniec października 2013 kiedy kończył się rok wiary zadzwonił telefon. Człowiek z którym rozmawiałem powiedział że jest zainteresowany kupnem tej działki nie mógł znaleźć kontaktu do mnie ale znalazł w trawie na tej działce leżącą na ziemi deskę z moim numerem telefonu. (kiedyś ją tam umieściłem jednak wiatr ją przewrócił a deszcz prawie zmył ten numer). Spotkaliśmy się za kilka dni i okazało się że naprawdę jest zdecydowany.

To jednak nie jest koniec tej historii ponieważ okazało się że w międzyczasie była jakaś zmiana ustaw i przepisów, których nie będę tu opisywał ale efekt tego był taki że nabywca działki nie może przenieść na siebie warunków zabudowy które ja otrzymałem a przez to nie może dostać pozwolenia na budowę domu. Kiedy się o tym dowiedziałem pomyślałem sobie: masakra, teraz kiedy znalazł się klient okaże się że nie będzie mógł zbudować tam domu.

Myślę że w 99% przypadków taki człowiek odpuścił by sobie i poszukał innej działki. Ja bym tak zrobił. Jednak on był zdecydowany poszukać jakiejś możliwości zrealizowania tej transakcji. Okazało się że jest jeden sposób ale wymaga dużego zaufania z obu stron i cierpliwości. Cały ten proces jeszcze trwa ale otrzymałem już zaliczkę na sprzedaż a klient zainwestował już w projekt domu i różne inne formalności więc wydaje się że wszystko jest na dobrej drodze. Dla mnie jest to ewidentny cud. Dzięki Maryi jestem świadkiem sytuacji, która wydaje się niemożliwa. Znalazł się ktoś kto chce kupić działkę pomimo masy problemów z tym związanych.

Dziękuję Maryi za wszystkie łaski!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Przemek: Dla mnie jest to ewidentny cud"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Lidka
Gość

Życzę powodzenia! Mam tak samo jak ty!!! zawsze w momencie który wydaje się bez wyjścia i mamy wielkie trudy faiansowe Marja podsuwa małe rozwiązanie- trzeba wtedy wykazac się cierpliwościa i wiara a napewno się uda:)

joanna
Gość
joanna

wspanilae, ja tez mialam z zyciu dowod na dzalania Maryi- czlowiek nie widzi wyjscia, nawet nie wymyslilby takigo zakonczenia jakijes sprawy, a Pan Bog tak prowadzi, ze jest dobrze,a nawet lepiej niz my sobie wymarzylismy:) powodzenia i gratulacje powiekszonej rodzinki

Ala
Gość

pewnie tutaj liczy się Twoja uczciwość. Ja mam często takie myśli, że Bóg ma ważniejsze sprawy niż moje. to głupie, to jakbyśmy uważali, że Osoba Boska nie jest w stanie „poradzić sobie” ze wszystkim 😉

Obrazki z nowenną pompejańską?