Monika: w intencji taty

Tata

Swoją 4 NP zakończyłam 8 grudnia. Złożenie świadectwa nie wiem czemu ciągle odwlekałam, ale dziś chcę to zrobić. Modliłam się w NP za swojego tatę o przemianę jego życia, mając też na względzie to, by moje relacje z nim były cieplejsze. Modlitwa szła mi różnie, od chwil, że czułam się niesamowicie szczęśliwa po upadki i sytuacje kryzysowe. Wytrwałam, ale ten fakt zawdzięczam Maryi, bo wiem, że Ona mi pomagała. Mój tata może nie jest jeszcze taki, jakbym chciała, ale jest widoczna poprawa, wiem też, że na zmianę postawy trzeba poczekać. Jednak mogę już dziś powiedzieć, że moje uczucia do niego są większe i mam wrażenie, że u niego także. Kiedyś nie szukałam z nim kontaktu, dziś bardzo go potrzebuję i kocham. A jestem przekonana że z czasem wszystko się ułoży.

Nowenna ma potężną moc. Nie potrafię z niej zrezygnować, sprawia ona, że w szarych dniach ma się ciągle nadzieję na cud. Dzieją się rzeczy niesamowite, można by rzec nierealne na ludzki umysł. Człowiek się zmienia, a po zakończeniu NP zastanawia się kim był ten ktoś sprzed 54 dni? Ja sama pamiętając swoją 1 NP, traktuję datę jej rozpoczęcia jako coś nowego, coś pięknego. Kiedyś Maryja była dla mnie kimś obcym, dziś jest moją Najukochańszą Mamą.

Gdybym miała mówić o cudach tych dużych i tych małych, których doświadczam każdego dnia, moje świadectwo szybko by się nie skończyło. Ale powiem o jednym Przed świętami brakowało mi pieniędzy na prezenty dla najbliższych, dodam że jestem studentką. Bardzo chciałam obdarować najbliższych jakimiś drobiazgami. Pamiętam, że jeszcze w którąś niedzielę listopada o godzinie 15, modliłam się o znalezienie pracy dorywczej. Planowałam się rozejrzeć w najbliższych dniach za pracą. Następnego dnia w poniedziałek dostaję smsa od dawnej pracodawczyni, że potrzebuje osób do pracy na grudzień. Czy to nie jest cudowne? Ja nawet nie zdążyłam szukać pracy to Pan mi ją znalazł Takich sytuacji i przedziwnych zbiegów okoliczności ostatnimi czasy jest multum w moim życiu. Chwalmy Pana i Jego Najukochańszą Matkę, naszą Wspaniałą Mamę Dziękuję również za wszystkie świadectwa – są one wielkim pokrzepieniem, szczególnie w tych chwilach kryzysu.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

3 myśli na temat „Monika: w intencji taty

  1. Chwala Panu za jego wielka dobroc. Jego czas na realizacje jest zawsze doskonaly. On jest miloscia doskonala i wszystko mozliwe jest w tym ktory mnie umacnia. Obecnie koncze 2NP I jak obiecalam naszej Mamie beda ja odmawiac do konca. Dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych jesli cokolwiek wydaje ci sie nierealna to ibrazasz Boga i jego potege. Tak wielka jest Jego milosc ze stworzyl dla nas niebo i ziemie. Wiec usiac wygodnie chwal Pana a on bedzie dzialac w Twoim zyciu gdy go do niego zaprosci. Chwala Panu i Matce Najswietszej.

  2. Ja również odmawiam 1NP, czuję że jestem innym człowiekiem. Wśród znajomych opowiadam o niej, dużo osób zaraziłam nowenną ale są i tacy którzy się śmieją że odmawiam różaniec, nie przejmuję się tym. Dużo radości daje mi nowenna. Czuję obecność Maryi. Dziękuję Ci Kochana Mateńko.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!