Anna: Matka Boża czuwa nad nami

Jej wstawiennictwo jest ogromne a Nowenna Pompejańska to parasol ochronny jaki nad nami roztacza.
Read More

Marzena: Świadectwo modlitwy o pracę

Witam, O Nowennie Pompejańskiej usłyszałam rok temu dzięki mojej sąsiadce początki były trudne nie wiedziałam jak się mam modlić przerwałam raz ale dałam rade i modliłam się przez kilka miesięcy w kilku intencjach Matka Boża wysłuchała mnie i dostałam wymarzoną pracę blisko domu z całego serca dziękuje Ci Matko Boża!!!
Read More

Wojtek: Miłość …

Jak widać, doznałem sprzeciwu Szatana jak wielu innych modlących ale Matka Najświętsza nie odtrącała moich modlitw, jedynie nie mogę powiedzieć aby doznał łaski spokoju i ukojenia, o której często piszą inni. To były ciężkie miesiące, często ze łzami, zwątpieniem i smutkiem.
Read More

Julia: Nawet nie myślałam o tym że pójdę kiedykolwiek do spowiedzi

Odmówiłam dwie nowenny na przełomie lipiec-październik tego roku... Jest to moje trzecie świadectwo. W każdej z nowenn otrzymałam łaski. Ale najlepszą z nich, która wypełniła się właśnie dzisiaj jest... Łaska uświęcająca. Kiedy trafiłam na tą stronę.
Read More

Jan: Po paru dniach naszło na mnie zaskoczenie !

Dopóki nie będę szczęśliwy będę odmawiać tą nie łatwą modlitwę.
Read More

Elwira: Trwam i wierzę

Choć jestem dopiero na początku mojej nowenny chciałam podzielić się moim świadectwem. Mam 22 lata, a już kilkakrotnie zostałam zraniona przez chłopaka.Mój tata jest alkoholikiem i nigdy nie troszczył się o rodzinę, wiec szukałam ciepła w męskich ramionach co i rusz zakochując się w nieodpowiednich mężczyznach.Jeden z nich był nawet klerykiem, który szukał dobrej zabawy i wykorzystał mnie emocjonalnie. W pewnym momencie mojego życia postanowiłam sobie że będę się modlić o tę druga połówkę bo kolejne zauroczenie ulokowane niewłaściwie może mnie już za dużo kosztować.

Po definitywnym rozstaniu z tamtym chłopakiem poszłam na Jasną Górę w pieszej pielgrzymce, prosząc Matkę Bożą o prawdziwą miłość. Ponieważ jestem pielgrzymem już 7 lat, mam porównanie do poprzednich, żadna pielgrzymka nie była dla mnie tak ciężka. W tej intencji przyrzekłam także roczna abstynencję w której szczęśliwie wytrwałam. W październiku rozpoczęłam wymarzone studia na wydziale prawa, a byłam na III roku I kierunku.

Tam poznałam Łukasza. Od pierwszego dnia złapaliśmy kontakt, zaczęliśmy się kumplować. Po 3 miesiącach zostaliśmy parą. Pomimo dwuletniej różnicy wieku układało nam się wspaniale. Dziękowałam Bogu co wieczór za niego, bo dobry bo opiekuńczy bo odpowiedzialny.Jednego tylko pożałowałam, uległam namowom i na ołtarzu tego związku złożyłam swoją czystość.

Chłopak przekonywał prosił, tłumaczył że to przecież sposób okazywania uczucia.Nie było to dla mnie łatwe, bo był moim pierwszym mężczyzną ale zdecydowałam się. Po tym wszystko między nami zaczęło się psuć. Zawaliłam egzamin przez który o mało nie wypadłam z ukochanego prawa, a pomiędzy mną a nim dochodziło do coraz większych kłótni. Stres związany z niepewna sytuacja na studiach, lęki z poprzednich zawiedzionych uczuć i ciągłe kłótnie o pierdoły sprawiły ze oddaliliśmy się od siebie. W dniu kiedy zdałam komisa, zostawił mnie. Na ulicy. Powiedział ze nie jest w stanie ze mną być, ze za wiele nas dzieli. Przepłakałam całe święta wielkanocne, próbowałam z nim rozmawiać, logicznie próbując wyjaśnić że przecież nie bylibyśmy razem gdybyśmy do siebie nie pasowali. Wszystko na nic.Po ludzku nie było już siły.

W sierpniu poszłam na kolejną pielgrzymkę, prosząc o to, żeby pomiędzy mną a nim się poukładało.Odezwał się kilkakrotnie ale niewiele się zmieniło poza tym. I wtedy usłyszałam o Nowennie.Dzisiaj szósty dzień. Marzę o tym, że wróci. Marzę o tym ze znowu będziemy razem, starając się sobie wszystko poukładać od nowa. Ja wiem ze jest to TEN chłopak przy którym chcę spędzić resztę życia. Tylko zaczęliśmy nie w tej kolejności co trzeba..Jestem wierzącą katoliczką i wiem ze nie ma rzeczy niemożliwych. Proszę Was o modlitwę, bo chciałabym kiedyś mieć córeczkę, która będzie miała Jego oczy

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Elwira: Trwam i wierzę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ryszard
Gość
Ryszard

Ale czy on jest dla Ciebie przeznaczony. Otwórz oczy i wyjdź do ludzi… Powierz wszystko Bogu…

Barbara
Gość
Barbara
Elwiro jesteś teraz w bardzo trudnym czasie, bardzo Ci współczuję i pomodlę się dziś za Ciebie. Polecaj się Matce Bożej i Jezusowi Miłosiernemu. Módl się o łaskę dokonywania właściwych wyborów,zaufaj Bogu i jego Matce. Pamiętaj, że Maryja Cię kocha i chce dla Ciebie jak najlepiej i wszystkiego co najlepsze. Mnie kiedyś rozsypał się związek narzeczeński i byłam w ogromnej rozpaczy, wiem co czujesz, ale życie tak się potoczyło, że na mojej drodze pojawił się inny mężczyzna i od wielu lat jesteśmy szczęśliwym małżeństwem i cieszymy się cudownymi dziećmi. Jak patrzę na to z perspektywy czasu, to nie wyobrażam sobie innego… Czytaj więcej »
Justyna
Gość
Justyna

„Chłopak przekonywał prosił, tłumaczył że to przecież sposób okazywania uczucia.Nie było to dla mnie łatwe” i to chyba tyle w ramach podsumowania. lepiej byłoby modlić się o dobrego męża. nigdy człowiek nie może mieć pewności czy to co mu się wydaje, że jest dla niego dobre, rzeczywiście jest dla niego dobre.

Anna
Gość
Witaj, przeczytałam Twoję swiadectwo i chciałam się podzielić z Tobą czym ważnym. Ja rownież w młodości przeżywałam nieszczęśliwą miłość, latami modliłam się o chłopca którego wybrałam, ale moja modlitwa nigdy nie została wysłuchana. Potem gdy porzuciłam tę miłość poznałam kogoś innego, dziś mojego mężą i ojca mojej córki. Tamtą miłość i wszystkie cierpnia z nią związane ofiarowałam za moją zmarłą mamę. Poznałam Człowieka Wspaniałego o wielkiej wierzę. Wiem ze on był lepszy od tego o którego sie modliłam 🙂 tamten odszedł od koscioła Katolickiego. Jeszczę przytoczę slowa ktore kiedys powiedziła nam katechetka która też miała taką sytułacjię że w takich… Czytaj więcej »
Nisia
Gość
SPRAWY SERCOWE NIGDY NIE SĄ SPRAWAMI ŁATWYMI. Pozwól,ze podzielę się pewną rzeczą osobistą z Tobą. Jeszcze jako nastolatka poznałam pewnego chłopca, był 3 lata starszy niż ja, religijny, grywał w zespole muzycznym u nas na Mszy, poznałam go na pielgrzymce i miał coś w oczach, takiego,ze bardzo mnie do siebie przyciągał. Byłam w nim zakochana po uszy, myślałam,ze to ten jedyny- nikogo poza nim nie widziałam! Byliśmy znakomitymi kumplami, ja liczyłam na coś więcej, on nie. Przez 10 lat podkochiwałam się w nim, modliłam się za niego i o niego, ale Pan pozostawał nieubłagalny. Mnóstwo nocy przepłakałam, wydawało mi się… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!