Ewelina: Druga szansa na miłość

Na Nowennę Pompejska trafiłam zupełnie przez przypadek. Dziś jednak myślę, że to jednak nie był przypadek. 17 lat byłam w związku małżeńskim. Mój teraz już były mąż jest uzależniony. Wiele lat zmagałam się z jego uzależnienie nie mając świadomości, że to co robię to tylko zwyczajne zdejmowanie konsekwencji z niego dające mu tylko komfort picia. Dla mnie to była pomoc i walka o niego. Lata próśb, leku o to co będzie jutro. Strach kiedy wyjeżdżał do pracy czy za chwilę nie wróci z byle pretekstem za którym tak naprawdę krył się alkohol. Przepłakane noce i ten ciągły niepokój. Po 6 latach podjęłam decyzję o rozwodzie. Odwróciłam się od z kościoła obrażona na Pana Boga. Źle było mi z tym. Poczułam, że nie chce tak żyć. Chcę kochać i być kochana, chce znów wrócić do Kościoła. Nagle wydało mi się, że tylko w modlitwie jest mój ratunek. Tak właśnie trafiłam na Nowennę. Zaczęłam się modlić. Wstyd się przyznać ale uczyłam się różańca ja dziecko alfabetu. Prosiłam o miłość, kogoś kto będzie kochał mnie i moją córeczkę, kogoś kto będzie nas szanował. W trakcie modlitwy poczułam spokój, ukojenie to uczucie było niebywałe. Poczułam, że chce iść do spowiedzi. Chciałam by odbyła się to w formie rozmowy. Wyznałam moje grzechy i obawy. Wiem, że Kościół nie popriera rozwodu i życia w drugim związku. Ksiądz nie potępił moich pragnień. Dostałam rozgrzeszenie. Jeszcze w trakcie Nowenny poznałam cudownego mężczyznę. Kocham go. Nie wiem co będzie ale wiem, że ktoś tam czuwa nade mną, zna mnie lepiej niż ja sama. Dziękuje Ci Matko za opiekę każdego dnia… Módlcie się, a będziecie wysłuchani. PROŚCIE, A BĘDZIE WAM DANE

SIERPIEŃ

- miesiącem trzeźwości!

4.8 6 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
kocham
kocham
08.07.20 13:12

Nikt nie potępia pragnień. Pragnienia są w nas. I tylko po części są zależne od nas. ALE czyny to już jest świadomy wybór jakiejś drogi. Czyny związane są z naszą wolą, to my wybieramy jak czynimy. Rozumiem, że z twoim mężem łączy Cię sakrament małżeństwa? Tak? A więc to co opisujesz to grzech. Życie w ponownym związku , gdy masz męża, to GRZECH. Zastanów się na czym Ci zależy. Czy zależy Ci na twoim zbawieniu? I zbawieniu tego mężczyzny co go poznałaś. Nie możecie trwać w grzechu. Wiedząc że to grzech i nie chcąc porzucić grzechu, wystawiacie swoje zbawienie na… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by kocham
Agata
Agata
08.07.20 13:33
Reply to  kocham

Jest dokładnie ta jak pisze kocham.

MarcinK
MarcinK (@marcink)
08.07.20 13:42
Reply to  kocham

kocham. a jak skomentujesz moją sytuację?
dziewczyna szalała za mną i kochała mnie 4 lata (wiem że mnie kochała i byłem całym Jej światem, nie pytaj dlaczego ale wiem). po tych latach rozpoczeła nowy związek z nowym facetem bo nie chciała juz na mnie czekac.
i czy mam prawo sie modlić o to abym dostał szansę na związek z Nią? czy mam prawo Ją kochać? zwłaszcza że to Chrystus sprawił że Ją pokochałem i chciałbym aby została moją żoną i chciąłbym mieć z Nią rodzine? czy mam prawo tego pragnoć i się o to modlić?

Last edited 1 miesiąc temu by MarcinK
Armin
Armin
08.07.20 14:26
Reply to  MarcinK

Oczywiście, że tak. Dodaj tylko że jeśli jest to zgodne z wolą Bożą. Jeśli ta dziewczyna ma być dla Ciebie, to będzie. Zawierz Waszą relację/przyszłość Maryi a wszystko się ułoży.

MarcinK
MarcinK (@marcink)
08.07.20 14:45
Reply to  Armin

Dziękuję Armin za odpowiedź. Przyznam że mam bardzo duży dylemat czy mam prawo czy powinienem się osmielić modlić o milość kogoś kto jest z kims innym. W każdej modlitwie powtarzam że jesli tylko to jest wola Chrystusta to błagam o szanse ale tylko kiedy jest taka wola bo nie chce stawać przeciwko Bogu. Proszę także o znaki czy mam szanse i czy taka jest Wola Boga bo jesli nie to będe się modlił o to abym przestał kochać. jestem w ogromnej rozterce. ostatnie miesiące stałem się bardzo wierzący i bardzo boję się Boga aby nie uczynić nic czym mogłbym Go… Czytaj więcej »

kocham
kocham
08.07.20 16:40
Reply to  MarcinK

MarcinK, sądzę, że rozeznałeś bardzo dobrze, powtarzasz w modlitwie „jesli tylko to jest wola Chrystusta to błagam o szanse ale tylko kiedy jest taka wola, bo nie chce stawać przeciwko Bogu”. Widać, że na prawdę kochasz tą dziewczynę tak prawdziwie, bo dbasz o jej dobro i chcesz dla niej jak najlepiej, nie prosisz zuchwale o jej miłość, ale pragniesz dla niej największego dobra wiedząc że Pan Bóg ma zawsze najlepsze rozwiązanie, o które się modlisz powtarzając: Bądź wola Twoja. Rozumiem, że odczuwasz mimo wszystko pewnego rodzaju niepokój i zamęt uczuciowy, co jest zrozumiałe. Pamiętasz, co pan Jezus powiedział do ks. Dolindo?… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by kocham
MarcinK
MarcinK
08.07.20 16:58
Reply to  kocham

Kocham. Dziekuje bardzo. Pięknie napisane az mi lza sie zakrecila. Tak bardzo Malgosie kocham. I chcę tylko Jej dobra. Chcę byc Malgosi aniolem strozem w ktorym bedzie miala zawsze wsparcie niezaleznie czy dostane szanse czy nie. Akt zawierzenia znam odmawiam i slucham bardzo czesto. Kocham bardzo MAŁGOSIĘ calym sercem a to dlatego ze to Chrystus 3 lutego 2020 otworzyl mi oczy i sprawil ze dostrzeglem jak bardzo kocham. Wcześniej nie zdawalem sprawy. Dla Malgosi zrobie wszystko dla Jej szczescia nawet jesli bedzie miala rodzine z obecnym facetem. Nigdy nie zyczylem ani Jej ani Jemu zle. Ale jesli jednak okaze sie… Czytaj więcej »

Inna Justyna
Inna Justyna
08.07.20 17:28
Reply to  MarcinK

Współczuję

MarcinK
MarcinK
08.07.20 17:34
Reply to  Inna Justyna

Dlaczego wapolczujesz. W pewnym aspekcie jestem szczęśliwy że Malgosia jest szczesliwa. To doa mnie najwazniejsze. Jesli da mi szanse i uszczealiwi takzs mnie bedzie super a jesli jednak postanowi zostac z obecnym i bedzie szczesliwa rakze dobrze. Do mnie zawsze moze wrocic. Ja bede zawsze czekal bo milosc jaka Ją kocham pochodzi od Boga i jest szczera prawdziwa i na zawsze

Inna Justyna
Inna Justyna
08.07.20 17:47
Reply to  MarcinK

Bo jestem w podobnej sytuacji.

MarcinK
MarcinK
08.07.20 18:02
Reply to  Inna Justyna

Wiesz a poczatku pragnalem tylko tego zeby doatac szanse i zeby Malgosia do mnie wróciła. Teraz po pewnym czasie spedzanym na modlitwie powoli zaczynam sie cieszyc ze szczescia Malgosi. A ja czerpie radosc z tego ze bede Aniolem Strozem Malgosi na ktorego zawsze moze liczyc i zawsze wrocic jesli cos sie nie ulozy w obecnym związku Poza tym pewnie nie jestes w podobnej. Ja wiele lat byłem slepy na miłość Malgosi a jak odeszla do innego to nagle Bóg mi oczy otworzyl a wczesniej ranilem i krzywdzilem wiele lat. A teraz bardzo zaluje swoich czynow. I wiem ze nigdy juz… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by MarcinK
Małgorzata
Małgorzata
08.07.20 20:23
Reply to  MarcinK

Całe szczęście,że odeszła.

MarcinK
MarcinK
08.07.20 20:34
Reply to  Małgorzata

Nie nie bardzo cale szczescie
Bardzo kocham Malgosie i modle sie aby wrocila u dala mi szanse

Maria
Maria
08.07.20 21:00
Reply to  MarcinK

To proszę was też o modlitwę za mnie. Bardzo tęsknię za mężczyzną któremu ‚dałam kosza’, a on teraz jest innym człowiekiem, być może ma jeszcze dziewczynę, ale nie chce kontaktu, który próbowałam odnowić. A modlitwy jakby nie przynosiły nic w tej mojej sytuacji, nawet zapomnienia o które proszę…

MarcinK
MarcinK (@marcink)
09.07.20 09:00
Reply to  Maria

Maria, będę sie modlił abyś wytrwała. Pamiętaj to o czym tu pisaliśmy, że otrzymasz wszelkie łaski jeśli taka jest wola Pana. Trudno jest modlić się o kogoś wiedząć że jest z kims innym. mi trudno było do tego dojść ale teraz mimo tego że modlę sie w intencji aby dostac szansę od Małgosi i aby została moją żoną tak jak NMP mówiła 3x błagalna i 3x dziękczynna to nigdy nie życzyłem Małgosi ani jej facetowi źle. Życze naprawdę Jej jak najlepiej i jeśli jest szczęsliwa to mnie to cieszy. dla mnie najważńiejsze jej Małgosi szczęście niezależńie czy dostanie je ode… Czytaj więcej »

też Ania
też Ania
08.07.20 22:07
Reply to  MarcinK

Marcin, czy nie jest tak, że ta dziewczyna stała się dla Ciebie atrakcyjna, interesująca dopiero wtedy, gdy stała się dla Ciebie niedostępna? Może powinienneś się temu przyjrzeć żeby nie przegapić szansy na inną relację. Może z jakiś względów odpychasz od siebie kobiety otwarte na relację z Tobą, a dążysz do relacji z tymi, które są dla Ciebie niedostępne.

MarcinK
MarcinK
08.07.20 22:28
Reply to  też Ania

Ania. Zawsze byla dla.mnie atrakcyjna. Bardzo atrakcyjna pod absolutnie kazdym względem. Ideal. Aniol. Niestety z niewykasnionego powodu nie mam pojecia doaczego nie umialem wyplątać sie z poprzedniego zwiazku. Staraoem.sie ale nie umialem. Uwazam ze demin mi nie pozwalal. Bo odkad bardzo zbliżyłem sie do Boga i otworzyl mi oczy wszystko stalo sie jasne i mozliwe. Dlatego wiem że Malgosia jest miloscia mego zycia bo to Bóg mi.pokazal jak kochac i kogo kochac. Dlugo by to opisywać ale tak sie zadzialo. Doatego.modle się bardzo mocno o szanse bycia razem o ile taka jest wola Pana…
Jezu, Ty sie tym zajmij, błagam

też Ania
też Ania
08.07.20 22:44
Reply to  MarcinK

Marcin.To co napisałeś jest (lub było) udziałem bardzo wielu ludzi. Zaangażowani emocjonalnie w poprzednie, nieistniejące już relacje, nie potrafimy wejść w to, co ma szansę zadziać się tu i teraz. Właśnie dlatego uważam, że nie warto upierać się przy modlitwach o odwzajemnienie uczuć przez konkretną osobę – można tak się zafiksować na punkcie tego człowieka, ze nie dostrzega się tego, co ma szansę zadziać się tu i teraz. To nie demon. Demon nie ma z tym nic wspólnego. To nasze ludzie niedojrzałe emocje, nad którymi trzeba podjąć świadomą pracę. Marcin bądź szczery przed Bogiem, ale i otwórz się na każdą… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by tez Ania
MarcinK
MarcinK
08.07.20 23:05
Reply to  też Ania

Dziekuje za bardzo cenny wpis. Staram sie odnalezc siebie. Ale za kazdym razem wszystko co Bog mi dal znaki czyny kieruja na Małgosie. Jesli rzeczywiscie nie jest ro wola Boga to na 9ewno da mi znak abym przekierowal modlitwy na inne intencje. Dziękuję raz jeszcze. Bog zaplac i Jezu, Ty sie tym zajmij

Ewa
Ewa
09.07.20 10:25
Reply to  MarcinK

Ale się uśmiałam Marcin. Jesteś pozytywnie zakręcony. Kiedyś dojdziesz do wniosku że niektóre miłości mają nas czegoś tylko nauczyć, np szacunku dla ludzi i są przejściowe, tak jak wszystko na świecie. Tak myślę że w gruncie rzeczy pragnąc Gosi i modląc się dojrzewasz do kolejnego związku. Modlitwa często zmienia nasz sposób myślenia a nie sytuację w której się znajdujemy a pragnienie które dostajemy do drugiej osoby często ma nas bardziej zbliżyć do Boga. Ale zawsze jest jeszcze nadzieja która trochę dystansie nas od bólu pragnienia

MarcinK
MarcinK (@marcink)
09.07.20 10:26
Reply to  Ewa

Ewa, ciesze się że poprawiłem Ci humor
Ale zastanawiam się dlaczego Chrystus otworzył mi oczy na miłość właśnie do Małgosi a nie do innej kobiety, albo nie pozostawił mnie z takimi uczuciami jakie miałem?
w obecnej sytuacji nie jestem w stanie poczuć nic do żadnej innej kobiety.
poza tym dlaczego Bóg daje mi tyle znaków abym wierzył że jest szansa dla mnie, dla nas czyli dla mnie i Małgosi?? A dlaczego nie daje mi znaków abym odpuścił?

Last edited 1 miesiąc temu by MarcinK
MarcinK
MarcinK (@marcink)
09.07.20 11:41
Reply to  MarcinK

Tak czytam Wasze komentarze i zaczynam obawiać się dalej modlić w obecnej intencji jaką mam w NP.
część z Was pisze że warto się modlić o miłość aby dostać szanse u konkretnej osoby a część że nie i że należy się modlić o miłość ale ogólnie. mam bardzo duży dylemat i obawy czy modląc się o miłość Małgosi nie staje przeciwko Chrystusowi czego bardzo nie chcę. a jednocześnie bardzo kocham Małgosię. 🙁
Jezu, wskaż mi drogę daj znak co robić. Jezu, Ty się tym zajmij, błagam

Mer
Mer
09.07.20 12:45
Reply to  MarcinK

Marcin, moja propozycja jest taka: przestań tak intensywnie oczekiwać odpowiedzi od nas, ludzi. Każdy powie Ci co innego i tylko będziesz miał jeszcze większy mętlik. Zapytaj Boga czy ta intencja jest zgodna z Jego wolą, odpowie Ci na pewno. Słuchaj Jego przede wszystkim, a wszystkie się ułoży 🙂

MarcinK
MarcinK
09.07.20 13:23
Reply to  Mer

Mer
Dokładnie robie tak jak pisesz. Prosze Boga o to by prowadzil mnie swoja droga.
Dziekuje. Mysle ze Twoja odp jest własnie znakiem od Boga co mam robic.
Dziekuje Ci Boze.
Jezu Ty sie tym zajmij

też Ania
też Ania
09.07.20 16:12
Reply to  MarcinK

Marcin, stawaj przed Bogiem w szczerości, ale i bądź otwarty na to, że sprawy potoczą się inaczej niż teraz pragniesz. Masz prawo mówić Bogu o Twoim pragnieniu, ale i bądź otwarty, że sprawy mogą potoczyć się inaczej. Dodawaj prośbę, aby wszystko potoczyło się w kierunku dla Ciebie najlepszym. Mnie chodzi o to żebyś nie zafiksował się na Małgosi, jeżeli ona już podjęła decyzję, że buduje relację z innym mężczyzną. Jeżeli ona już zdecydowała, wtedy musisz taką decyzję uszanować, przyjąć na klatę, swoje odcierpieć i otworzyć się na coś nowego. Będziesz dojrzalszy o te doświadczenia i uszanujesz Małgosię, czy inną kobietę.… Czytaj więcej »

MarcinK
MarcinK
09.07.20 16:44
Reply to  też Ania

Dzieki za odp
Dokladnie tak jak piszesz. Modle sie o.Malgosie ale jesli nie dostanę szansy bede dla.Malgosi Aniolem Strozem na ktorego bedzie mogla zawsze liczyc i.ktory bedzie zawsze blisko aby wspierac
Dziekuje
Jezu jesli taka Twa wola Ty sie tym zajmij

też Ania
też Ania
09.07.20 17:06
Reply to  MarcinK

Marcin, Małgosia już ma swojego anioła stróża i Ty też. Wszyscy mamy też Zbawiciela. Bicie aniołem stróżem Małgosi nie jest Twoją rolą. Masz prawo zając się swoim życiem i żyć swoim życiem. To trudne, ale jeżeli Małgosia zdecyduje się na związek z tamtym mężczyzną, Ty masz prawo do swojego życia.

Last edited 1 miesiąc temu by tez Ania
MarcinK
MarcinK
09.07.20 17:10
Reply to  też Ania

To prawda. Jednak wierzyc ze nasza miłość przetrwa takze mam prawo wierzyc. Nikt z nas przeciez nie zna planow Bozych. A moze ro tylko test maszej milosci? Tego nie wie nikt

też Ania
też Ania
09.07.20 16:18
Reply to  MarcinK

Marcin, w kwestii znaków zachowaj daleko idącą ostrożność. Osoby zakochane widzą to, co chcą zobaczyć i tego doświadczył każdy zakochany 🙂 Przypadkowe spotkanie, przypadkowa rozmowa, koleżeński uśmiech, czy kurtuazyjny sms mogą zostać uznane za dowód miłości, choć nimi nie są.

Last edited 1 miesiąc temu by tez Ania
kocham
kocham
09.07.20 18:25
Reply to  też Ania

Najważniejsze to zaufać Bogu. Dać się prowadzić. Nie miotać się (chociaż to trudne). Nie wkręcać sobie niczego, nie podawać Panu Bogu gotowych scenariuszy i rozwiązań. Pamiętać, że miłość zawsze jest w wolności. Pan Bóg może w jakiś sposób złożyć okoliczności, otworzyć nam oczy na pewne sprawy itd. ale zawsze będzie szanował naszą wolność i wolność innych osób. Dlatego więc, to do Małgosi należy decyzja z kim chce być, zależy to od niej. Może się ona pytać Pana Boga o światło, a On na pewno jej odpowie jaka relacja będzie na chwałę Bożą. Ale co wybierze to już jest jej wybór.… Czytaj więcej »

Wierna
Wierna
09.07.20 07:06
Reply to  kocham

Zgadzam się z Twoim wpisem, ale tylko po części… Ale co jeśli jej mąż był niezdolny do podjęcia małżeństwa przez alkohol i uzależnienie (o czym przed ślubem mogła nie wiedzieć, bo nie zauważyła że popija ciut zbyt dużo a już wtedy mógł mieć chłop problem)? Myślę, że nie powinna wiązać się z nikim nowym, dopóki nie rozezna czy to małżeństwo było ważnie zawarte i ewentualnie nie zostanie stwierdzona nieważność małżeństwa – a jeśli był alkoholikiem już przed ślubem to był nieważnie zawarty. Wiem, że Duch Święty kieruje takimi sprawami i daje takie rozeznanie, ale potrzeba wiele modlitwy i otworzenie się… Czytaj więcej »

Faustyna
Faustyna
08.07.20 21:02

Ja również potrzebuje pomocy. Mam dziecko z chłopakiem który traktuje mnie jak błoto. Wyzywa, obraża, nie chce pomagać nic a nic przy dziecku. Jest uzależniony od seksu i non stop wyzywa mnie za to, że ja już nie chce tego robić… Nie kontaktuje się ze mną z tego powodu uważa że powinnam to z nim robić bo jemu to się należy.. Już nie mam sił, mam dość nie chce tak żyć.. Ja chciałam wziąć ślub, on ślubu ze mną nie chce, wiem że mi się nie oświadczy.. Co mam robić, nie wiem sama czy go kocham czy nie.. Z jednej… Czytaj więcej »

Patrycja
Patrycja
08.07.20 21:43
Reply to  Faustyna

Zostaw go kochana. Dziękuj raczej Bogu że nie doszło do małżeństwa. Bo zniszczył by życie tobie i waszemu dziecku. Zasługujesz na kogoś kto będzie cię kochał, chciał twojego szczęścia a nie poniżał i zmuszał do czegoś. Z całego serca wierze że spotkasz kogoś dla kogo będziesz całym światem, kto nie będzie stawiał warunków a bedzie bezwarunkowo kochał ciebie i dziecko.

też Ania
też Ania
08.07.20 21:59
Reply to  Faustyna

Faustyna, albo Twój wpis jest fejkiem i się nabijasz albo jesteś osobą głęboko współuzależnioną, wymagającą terapii. Jeżeli naprawdę tkwisz w takim układzie to w tej sekundzie powinnaś zerwać relację z mężczyzną, który Cię obraża, stosuje przemoc słowną (to też przemoc!), jest uzależniony od seksu – czyli nie panuje nad popędem seksualnym. Jeżeli się nie nabijasz i napisałaś prawdę, musisz natychmiast podjąć terapię i chronić dziecko. Człowiek uzależniony (od seksu też można być uzależnionym), agresywny (agresja słowna to też agresja!) nie nadaje się do dojrzałej relacji i małżeństwa. Chroń siebie i dziecko! Ten mężczyzna jest niedojrzały do małżeństwa, a ze swoimi… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by tez Ania
Faustyna
Faustyna
09.07.20 13:59
Reply to  też Ania

Znalazłam w okolicy ośrodek zajmujący się takimi sprawami, ale wstyd mi po ludzku się do niego udać… Brak mi odwagi.
To wszystko jest prawdą, łatwiej jest otworzyć się w internecie gdzie po części jesteśmy anonimowi..
Moze z pomocą Boża uda mi się jakoś to rozwiązać…

mirosz
mirosz
09.07.20 15:20
Reply to  Faustyna

Z pomocą Bożą na pewno przyjdzie rozwiązanie – ale Ty działaj. Nie pozwól tak się traktować. Nie wstydź się prosić o pomoc- do tego powołane są takie ośrodki, nie bój się, specjaliści Ci pomogą.

Faustyna
Faustyna
09.07.20 16:51
Reply to  mirosz

Dziękuję ❤️

też Ania
też Ania
09.07.20 16:05
Reply to  Faustyna

Faustyna, koniecznie zwróć się o pomoc. Ten mężczyzna z powodu uzależnienia i agresji kompletnie nie nadaje się na męża. Jeżeli wyjdziesz za niego zgotujesz piekło sobie i dziecku. Przemoc słowna i seksualna to też przemoc! Zasługujesz na szacunek i poszanowanie Twojej godności.

mirosz
mirosz
09.07.20 10:14
Reply to  Faustyna

Faustyna, masz wspaniałą patronkę – proś Ją o pomoc. Przemoc, brak szacunku, wymigiwanie się od obowiązków – to droga ku przepaści. Tego Bóg na pewno nie oczekuje od Ciebie. Wyobraź sobie ,że zostajesz z nim i pojawia się kolejne dziecko lub dzieci.Czy to odpowiedni materiał na ojca ? Odetnij się od niego,bo zniszczysz sobie życie i będziesz współodpowiedzialna za cierpienie dziecka (dzieci).

Faustyna
Faustyna
09.07.20 13:53
Reply to  mirosz

Dziękuję, sama nie umiem sobie poradzić, powierzam wszystko modlitwie i ufam ze Bóg mi jakoś pomoże…

Ewa
Ewa
09.07.20 10:33
Reply to  Faustyna

Faustyno, zasada niedostępności sprawdza się super. Jak będziesz się narzucać chłop będzie uciekał. Patrz powyżej na przykładzie Marcina który pisze tu że mu się oczy otworzyły jak dziewczyna odeszła do innego. Skup się lepiej na sobie i na swoim wykształceniu np a może ten chłopak sam zechce do ciebie wrócić.

Wierna
Wierna
09.07.20 20:42
Reply to  Faustyna

Dziewczyno… Wiej daleko od Niego bo nie będziesz miała życia. Możemy się oczywiście modlić i prosić aby Bóg natchnął inną osobe do zmiany siebie, ale jeśli ta osoba nie będzie chciała to się nie zmieni i kropka. Ja myślę że juz rozeznałaś-masz dość. Bóg Ci pomoże, znajdzie dla Ciebie kogoś kto będzie Cię szanował, a ty zwróć swoje oczy ku Bogu, niech spełnia się jego wola w Twoim życiu. A uwierz mi – wolą Bożą nie jest dla nas życie w związku niesakramentalnym, w którym jedynie panują obrażanie i wieczny lęk spowodowany traktowaniem nas źle przez drugą osobę. Zostaw go… Czytaj więcej »

MarcinK
MarcinK (@marcink)
09.07.20 21:49
Reply to  Wierna

A ja powiem, że sa faceci którzy potrafia się zmienić. ja bardzo się ostatnio zmieniłem i wiem że to Chrystus mnie zmienił za co bardzo dziękuję

Jezu, Ty się tym zajmij

43
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x