Marcelina: Uwolnienie od grzechu masturbacji

Długo czekałam na złożenie tego świadectwa, bo zwyczajnie się wstydziłam, ale jest za co dziekować. Moje świadectwo będzie krótkie. W ubiegłym roku odmówiłam 4 Nowenny Pompejańskie. Nie jestem w stanie ocenić na ile zostały wysłuchane. Wiem jedno, że Nowenna wprowadziła mnie na nowe i lepsze tory. Maryja doprowadziła mnie do Jezusa, który uzdrawia.
Read More

Iza: Niesamowita zmiana

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Będzie to moje pierwsze świadectwo. Moja historia z nowenna pompejanska zaczęła się w czerwcu 2017r kiedy to poznałam cudownego, jak mi się wtedy wydawało, chłopaka. Natknęłam się na tą niesamowita modlitwę "przez przypadek" w Internecie i dosłownie od razu zaczęłam ją odmawiać w intencji tej relacji.
Read More

Rafal: Wysłuchany za każdym razem

Wystarczy tylko ofiarować Ci moc Nowenny Pompejańskiej, a Ty wszystkich cierpliwie wysłuchasz. '...aby niegodni tak jak i ja grzesznicy z zaufaniem do Ciebie się udawali'.
Read More

Mariusz: Wielkość Jej łaski nie zna granic

Szczęść Boże.Modliłem się aby córki się nawróciły.MATKA BOŻA dała tyle szczęścia.Przestałem pić alkohol córka sie jedna uspokoiła ma 15 lat także okres buntu był bardzo silny,brat rodzony wrócił do kościoła choć w to bardzo wątpiłem.Bardzo był oddalony od Boga. Przeczytaj Mariusz: Wielkość Jej łaski nie zna granic
Read More

Marta: Maryja nas zawsze wysłuchuje :)

Chciałam i ja podzielić się świadectwem:) Otóż odmawiam już chyba 4-tą NP. Choć moja intencja nie została jeszcze wysłuchana, ale za to innych łask ja i moja rodzina doświadczyliśmy i wciąż doświadczamy, mimo ze o to się nie modliłam.Przeczytaj Marta: Maryja nas zawsze wysłuchuje :)
Read More

Anna: moja modlitwa

O modlitwie po raz pierwszy usłyszałam ponad rok temu, jednak żeby ją odmówić musiałam chyba „dorosnąć”.
Zaczęłam odmawiać w sierpniu. Spowiedź, stan łaski uświęcającej sprawiły chyba to, że wcale nie było mi ją trudno odmawiać – czego trochę się bałam, w końcu to 3 części różańca a nie jedna , nie brakowało czasu i ogólnie szło mi dobrze. Zarówno modlitwa jak i życie. Prosiłam o zdrowie. gdyż na skutek mojej choroby podstawowej tracę wzrok. Jeszcze w części błagalnej usłyszałam dobrą nowinę, że prawdopodobnie operacja na oko nie będzie potrzebna, poza tym poznałam świetnego chłopaka, z którym dobrze mi się rozmawiało i co najważniejsze nie uciekł kiedy usłyszał o moich dość poważnych problemach zdrowotnych. Cieszyłam się, że wytrwałam w części błagalnej i zaczęłam modlitwę dziękczynną. Wtedy nastąpiło apogeum działania czarnego, pewnie wcześniej nie wierzył, podobnie zresztą jak ja że wytrwam. Najpierw zaczęły się nieporozumienia z chłopakiem, później następna wiadomość pogarsza się wzrok, w kazdej chwili może odkleić się siatkówka, a ja stracę wzrok. Niestety potrzebna operacja, na domiar złego mam okropne wyniki badań ogólnych i znów powróciła infekcja z zatokami. Jednak to nie koniec na tydzień przed końcem części błagalnej osoba ważna dla mnie trafiła do szpitala, ocierając się o śmierć. Byłam tak zmęczona ciągłym bólem głowy, że kiedyś odmawiając ostatnią część rózańca zasnęłam.

Obudziłam się w nocy o godz 3 z różańcem w ręku i niedokończoną modlitwą, jednak mimo wszystko pomodliłam się. Działania szatana nie ustawały kilka dni przed końcem części błagalnej spadłam że schodów i dotkliwie się potłukłam a na następny dzień skręciłam nogę. Wytrwałam i mimo ze nie dostałam łaski zdrowia, a nawet straciłam pracę mam satysfakcję, że WYTRWAŁAM, zły nie wygrał. Refleksja ta dotarła do mnie dopiero po kilku dniach, po tym jak „przetrawiłam”, że zdrowia pewnie nie będę mieć, ani prawdopodobnie nie założę własnej rodziny. Jednak istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że łaskę „zdrowia wiecznego” otrzymał ktoś inny, a może dusza czyśćcowa?

Piszę byście wiedzieli, że nie zawsze jest się wysłuchanym nie zawsze jest łato, ale warto pukać i prosić.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Anna: moja modlitwa"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aga
Gość

Aniu, być może łaskę zdrowia otrzymasz dopiero po jakimś czasie od odmówienia nowenny. Także nie poddawaj się!

Magdalena
Gość
Magdalena

Anno ja wierzę w obietnicę Matki Bożej.Po prostu trwaj w cierpliwej nadziei.Wpatruj się w Jezusa niech oświeca Ciebie swym blaskiem i przydaję Tobie ufności.Pan Bóg lubi być bohaterem ostatnich 5 minut.A czasem im większy ucisk tym większa łaska i chwała Boża.Ufaj.Niech Bóg ulituję się i przywróci Tobie nie tylko wzrok ale i wiarę ,że założysz jeszcze piękną rodzinę z miłości szczęśliwej.Niech Bóg Tobie błogosławi…

marlena
Gość
marlena

Aniu będę się za Ciebie modlić codziennie tak długo jak dam radę żebyś założyła tą rodzinę i była szczęśliwa

ania
Gość

Dziękuję Wam za dobre słowo i polecanie mnie w modlitwach. Za 2 tygodnie idę na operację oka, może poprawi się widzenie,a w drugim oku nie będzie dalszego rozwoju choroby. Oczywiście nie obędzie się bez komplikacji, właśnie przechodzę zapalenie zatok a to poważna przeszkoda do przeprowadzenia operacji, jednak wszystko w rękach Boga. Jeszcze raz wszystkim dziękuję 🙂

Sylwia
Gość
Sylwia

a skąd wiesz, że się nie obędzie bez komplikacji? Tak naprawdę, nie możesz być pewna, że te komplikacje będą, ani też, że ich nie będzie :D. Aniu, nie myśl o tym! Pozwól Bogu działać! Powtarzaj sobie: Jezu, Ty się tym zajmij – i On się zajmie, zobaczysz 😀
Jest takie powiedzenie: trzeba mieć nadzieję na najlepsze, być przygotowanym na najgorsze. Mocna moim zdaniem postawa. Aniu, nie reżyseruj przyszłości, nie pisz scenariuszy – CUDA SIĘ ZDARZAJĄ 😀

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

Swojej duchowej córce, Linie,
o. 
Pio napisał: Niech św. Michał cię
broni przed piekielnym wrogiem!

 

To zdanie stało się początkiem nabożeństwa do Michała Archanioła,
które pobłogosławił i rekomendował  
sam św. ojciec Pio.