Izabela: Moja bratnia dusza i wiele dobrego..

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Przede wszystkim dziękuję Wam, za wszystkie świadectwa jakimi dzielicie się w tym miejscu. Dzięki Wam, byłam(i jestem dalej) w stanie odmawiać tą piękną modlitwę!
Read More

Sylwia: Darowane życie i zdrowie

Dziękuję Matce Najświętszej za łaskę zdrowia mojej mamy Ewy.Dla mnie jest to cud darowanego życia ponieważ lekarze nie rozpoznali się na chorobie i zrobili kardiowersje podczas kiedy mama miała udar mózgu.
Read More

Anna: Trzecia Nowenna za mną!

odmówiłam, już trzecią nowennę, tym razem w intencji pracy. Było dużo odzewów z rożnych firm z innych miast, ale mnie zależało na konkretnie moim mieście.Dostałam zlecenie zgodne z moim kierunkiem studiów , z czego bardzo się ciesze.Poza tym uniknęłam choroby, podczas gdy cała moja rodzina chorowała.Przeczytaj Anna: Trzecia Nowenna za...
Read More

Ola: Matura czy Nowenna ?

Szczęść Boże ! 2 dni temu, w Boże Ciało zakończyłam moją drugą nowennę. Mam 19-lat i jestem tegoroczną maturzystką. O tej cudownej modlitwie pierwszy raz dowiedziałam się będąc na Mszy Św. O uzdrowienie, wtedy dotarł do moich rąk obrazek Matki Bożej z Pompejów i instrukcja odmawiania modlitwy, jednak jak przeczytałam,...
Read More

Anna: to nie jest modlitwa dla zdziwczałych dewotek

Chciałabym złożyć świadectwo o śile i pięknie Nowenny Pompejańskiej. Dopiero od kilku lat jestem aktywną katoliczką, uczę się wielu rzeczy od nowa. Kilka miesięcy mój kolega wspomniał, że jego żona odmawia za niego tę modlitwę. Sprawdziłam w internecie, co to jest i wydało mi się to arcytrudne. Walczę o moje...
Read More

Magda: Otrzymanie pracy

Nowennę pompejańską odmawiałam od października do grudnia 2012 r. w intencji znalezienia stałej, normalnej pracy z umową. Do tej pory miałam ogromne problemy ze znalezieniem stabilnego zatrudnienia: albo były to umowy na zastępstwo albo pracę, w których nie byłam w stanie pracować, bo nie dawałam rady. Od zakończenia nowenny minęło prawie pół roku i dzisiaj właśnie otrzymałam pracę na stanowisku, o którym mogłam jedynie pomarzyć. Po ludzku było to dla mnie niedostępne, rekrutacja też przebiegła nadzwyczaj dobrze.

Przez ten cały czas od zakończenia nowenny jak i w trakcie jej odmawiania miałam straszne pokusy, wątpliwości,nieraz przeklinałam, wściekałam się, aż wstyd się przyznać. Praca też nie przyszła od razu: potem było wiele nieskutecznych rozmów, umowy śmieciowe. Ta sytuacja mnie wykańczała, popadałam w coraz wiekszą depresję, nie widziałam wyjścia z sytuacji. Cała moja rodzina była też załamana moim cierpieniem. Po tych wszystkich cierpieniach, już nie miałam siły chodzić na kolejną rozmowę, kiedy i tak wybierano inną osobę, mimo moich ogromnych starań. Miałam wiele pretensji do Boga, bo czułam się opuszczona przez wszystkich, nawet przez Niego. Dziś kiedy wiem, że mam już pracę, której brak jest ogromnym cierpieniem, przekonałam się, że Bóg wie o mnie, że mi pomaga. Pracę miałam ewidentenie „załatwioną” przez Boga i Maryję. Mimo że nie rozumiem dlaczego tak się wszystko ułożyło, ostatecznie moja intencja została wysłuchana: dostałam naprawdę dobrą pracę. Maryjo, dziękuję Ci.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Magda: Otrzymanie pracy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kasia
Gość

Cieszę się że znalezłaś pracę, ja jestem w podobnej sytuacji jak Ty byłaś, wiem co czułaś bo ja czuje teraz to samo co Ty,ale znajomości u Boga są najlepsze i to co przechodzimy też coś nas uczy, dzięki za świadectwo

Edyta
Gość

Gratuluję Ci serdecznie,gdy czytałam twój wpis to był on idealny do mojej sytuacji,mam tylko nadzieję,że dla mnie również Maryja przygotowała prace

Ania
Gość

Jestem w połowie nowenny w tej samej intencji znalezienia dobrej stałej pracy. Wierze że Maryja wstawi się za mnie i dostane w końcu godziwe zatrudnienie.

Magda
Gość

Cieszę się że otrzymałaś pracę to tylko zasługa Mateńki Bożej Ona nigdy potrzebujących, którzy się do Niej uciekają nie zostawi!!!

Marzena
Gość
Marzena

Również się cieszę, że znalazłaś pracę. Znam ten ból, bo sama znajduje się w takiej sytuacji jak Ty przed nowenną. Sama w podobnym czasie odmawiałam nowennę, ale nic się nie wydarzyło. Czułam się fatalnie, byłam rozgoryczona i zawiedziona. Mimo ,że moja sytuacja jest teraz fatalna i czuje się jak ostatnia oferma, która nie potrafi zarobić na swoje utrzymanie, zaczynam od nowa nowennę i się przynajmniej w tej materii nie poddaję. Życzę wszystkim i sobie wytrwałości i owocnej modlitwy w kwestii znalezienia wymarzonej pracy.

Magda
Gość

Teraz uwierzyłam, że cuda naprawdę zdarzają się. Uwierzyłam całym sercem, że Bóg i Maryja mają ogromną moc. Wierzę, w to, że wszyscy, którzy proszą o coś zostaną wysłuchani. Jednak nasze drogi nie są drogami Bożymi. Wiem, jak trudno jest ufać, kiedy wszystko się sypie, brakuje pieniędzy i nadziei. Uwierzcie,że Bóg zna każdą sytuacją i „przemieni żałobny lament w radosny taniec”

Obrazki z nowenną pompejańską?