Karolina: Nowenna- słowa nadziei

Kochani, chcialabym powiedziec wam kilka słów o wierze i nadzieji. Więc jeżeli patrzysz na siebie i gardzisz sobą, jeżeli tracisz nadzieję i nie chce Ci sie żyć lub jest Ci źle to przeczytaj te kilka słów.

Odmawiając nowenne często zastanawiamy się dlaczego ciągle nic sie nie dzieje, dlaczego inni doznają tylu lask,a u nas ciągle nic. Dlaczego jej mąż wrócił, syn wyzdrowiał, dostał pracę itd. Często mamy pretensje do Boga, myślimy sobie- jak on może tak patrzec na cierpienie moje i moich bliskich i skoro może wszystko nie robi nic by nam pomoc. Często też sami wymyślamy Bogu scenariusze- mój mąż wróci do mnie w 10 rocznice ślubu (chociaż od pół roku mieszka z inną), syn wyzdrowieje przed wakacjami- przeciez on tak uwielbia góry i morze.

Zapominamy o tym, że Bóg takie scenariusze, że to nam się w głowach nie mieści i kiedy tylko wyczerpia nam się wszelkie pomysly to wkroczy on i w najmniej oczekiwanym momencie sprawi, że stanie się coś niezwyklego. On ma wobec nas takie plany, że sami nie jestesmy w stanie sobie tego wyobrazić. Dlatego dajmy mu szansę działać!

„Bądź wola Twoja”, a co jeśli wola Boża nie jest taka jak moja, co jeśli ja chcę, żeby ona wróciła, a Bóg nie? Dlaczego tak często wydaje nam się, że Bóg chce dla nas źle, że nasze plany sa sprzeczne z jego planami. Ojciec chce dla nas jak najlepiej i nie obawiajmy sie zawierzyć mu swojego losu, bo bardzo często, On chce dla Ciebie tego sameo co Ty, tylko oczekuje odrobiny zaufania.

Jeżeli dzieje Ci się źle, modlisz się i dalej nic, los rzuca Ci kolejne kłody pod nogi. To powiedz Bogu to co czujeszz, powiedz, że jest Ci źle i zarządaj tego czego pragniesz. Powiedz,że nie puścisz Go poki Ci nie pobłogosławi i trwaj przy nim.

Jeśli już nic nie pomaga to chwyć za różaniec niech on stanie sie liną, która wyciągnie Cię z najwiekszej opresji i zaufaj Matce, bo ona nigdy jeszcze nikogo nie zawiodła i nie pozostawiła samego.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

19 komentarzy do "Karolina: Nowenna- słowa nadziei"

Powiadom o
avatar
Patrycja
Gość
Patrycja

Dziękuję bardzo za słowa otuchy… Czekajmy i módlmy się a Maryja nigdy nas nie opuści i pomoże nam w naszych potrzebach.

Ania
Gość

Dobrze napisane, faktycznie tak to chyba działa, że jak przestajemy rozdrapywać rany które nas bolą i trzymają przy ziemi, a skupienie przeniesiemy na Boga i Jego wszechmoc, gdy zaufamy Maryi i po prostu oddamy nasze zmartwienia one wpadną w ręce Ojca. Ufność to podstawa, to rodzi więcej nadziei, wiary i miłości.

Prawda
Gość
Prawda

To ważne, dlaczego Jezus lub Maryja nie ukazują się tak jak to miało miejsce w Fatimie i podobnych miejscach w krajach gdzie panuje islam? Żadnych znaków dla innowierców? Serio CZEMU NIE? Co o tym myślicie?

Prawda
Gość
Prawda

I inne pytanie- Czy Bóg naprawdę wierzy, że to co stworzył jest piękne? Może żałuje tego wszystkiego? Stworzył ludzi by go wysławiali na wieki wieków? Przecież to istny NARCYZM co wcale nie jest święte i chwalebne. PO CO TO WSZYSTKO? Na to wychodzi by Go tylko wielbić, przecież to bez sensu.

Andrzej
Gość

TAK oczywiście mamy za co go wielbić bo przecież to co stworzył jest przepiękne tylko jak widać człowiekowi te piękno na przestrzeni wieków niszczył naturalne środowisko no i też miłość poprzez morderstwa gwałty aborcje całkowite pogwałcenie przykazań czyli mamy za co przepraszać już na początku KAIN ZABIŁ ABLA a gzdie tu mówić o reszcie.BÓG jest WIELKIM MIŁOSIERDZIEM

Tomasz
Gość
Tomasz
Bóg jest miłością i wszystko co robi, co stwarza jest powodowane miłością. Z tym że Bóg nie traktuje ludzi mimo ich wielkiej ilości na ziemi, jako masę. Bóg pochyla się nad każdym z osobna. I tak kiedy trzeba jest to miłość delikatna, wówczas przygarnia dzieci strofując apostołów by nie zakazywali im przychodzić. Kiedy trzeba jest to miłość BARDZO wymagająca. Taka powiedziałbym na otrzeźwienie. Wtedty też pojawiają się ostre słowa do Piotra „odejdź ode mnie szatanie, bo nie myślisz po Bożemu”. Innnym razem jest to miłość gwałtownego czynu, gdy Jezus wypędza ze świątyni kupców. Ale zawsze jest to miłość i troska… Czytaj więcej »
Andrzej
Gość

Myślę że innowierców też BÓG kocha tylko że wychowali się w innej kulturze .Ale posyła PAN swoich misjonarzy w takie miejsca ażeby głosili ewangelię i przybliżali tym ludziom prawde o PANU NASZYM JEZUSIE CHRYSTUSIE jego pieknej miłości do człowieka

gretchen
Gość
gretchen

poczytaj sobie cos na temat objawien i ich historii. i miejscach, o ktorych mowi sie, ze bylo tam objawienie. i zobaczysz, ze dotyczy to nie tylko krajow, w ktorych nie panuje islam.
pzdr

Magda
Gość

To co napisałaś Karolinko dodało mi otuchy, piękne słowa i prawdziwe. Ja też odmawiam Nowennę Pompejańską w pewnej intencji i mam nadzieję, że Mateńka Boża mnie wysłucha, pozdrawiam

Magda
Gość

Prawda drążysz i drążysz temat wiary i istnienia Boga.Mógłbyś pogadać z teologami i podejrzewam że nawet tacy uczeni nie potrafiliby wyjaśnić tobie fenomenu Boga i wiary.Czy pisząc tutaj próbujesz prowokować ludzi którzy szukają ratunku w modlitwie?Niektórzy wierzą w zabobon niektórzy w naukę.Człowiek od wieków w coś lub kogoś wierzył.Tutaj nie znajdziesz dyskutanta twojego poziomu myślowego bo tu każdy szuka nadziei w świadectwach innych.A że historia chrześcijaństwa nie jest kryształowa to fakt ale nie daje ci to prawa żeby mącić wodę w jeziorze.

Jerzy
Gość

Ona po prostu znów leków nie zażyła i stąd te napady. Zdrowy na umyśle człowiek nie będzie pytał czy może prosić Boga o uśmiercenie tego co jest nieśmiertelne i wieczne. Człowiek ma wolną wolę ale nie może prosić Boga o zło. To tak jakby wielokrotny morderca prosił sąd o nie wymierzanie mu kary.

Prawda
Gość
Prawda

Może być kara, a po karze uśmiercenie. Módl się abyś ty nigdy leków nie musiał zażył.Jak ty mało rozumiesz człowieku lub zbyt mało doświadczasz by zrozumieć stan drugiego człowieka, a szczególnie psychiczny. Współczuję.Głębiej się nie zastanawiałeś pewnie nad niczym. Wierzysz w to co zostało ci podane. Typowy katol! Szkoda za was się modlić bo przy pierwszej okazji każdego wysyłacie do diabła! Nawet nie będzie mi cię żal jak ty tam będziesz musiał zginąć i przepaść. Musisz jeszcze dużo po tyłku dostać by się ukorzyć bo modły i gadanie o sobie jako wierzącym to nie wszystko! Żałosny ludziku.

Magda
Gość

Cóż za pogarda w głosie.Koleś co się zwiesz prawda ja nie zmuszam cię do wiary w Boga ale irytuje mnie twoja postawa do katolików.Nie jestem żadnym katolem.Skoro wymagasz od innych to najpierw wymagaj od siebie.Lepiej spływaj pożeglować na łódce albo przelej pare złotych dla biednych to ci ulży.

Ania
Gość

Karolinko!! Gdy przeczytałam to co napisaałaś to zrozumiałam że to nie był czysty przypadek że to przeczytałam. Właśnie tego brakowałao w moich modlitwach ZAWIERZANIE BOGU!!! Wyluzować się,nie myśleć aby pozwolić Panu być Bogiem w naszym życiu i przyjmować to co przyjdzie.

Ania
Gość
„Jezu ufam Tobie – Ty się tym zajmij” (zobacz jak skuteczna jest ta krótka modlitwa), gdyż : „Proście o cokolwiek byście chcieli, a będzie wam dane” (Jan 15) „Gdy zobaczysz, że twoja dolegliwość zwiększa się zamiast się zmniejszać, nie martw się, zamknij oczy i z ufnością powiedz Mi: „Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij!” Mówię ci, że zajmę się tym, że wdam się w tę sprawę jak lekarz, a nawet, jeśli będzie trzeba, uczynię cud. Widzisz, że sprawa ulega pogorszeniu? Nie trać ducha! zamknij oczy i mów: „Ty się tym zajmij” Mówię ci, że zajmę się tym i że… Czytaj więcej »
Katarzyna
Gość
Katarzyna
Ja odmawiam 2 raz nowennę .W pierwszym dniu po ukonczeniu nowenny dostałam znak , że to o co się modlę jest chyba dobre ( spotkałam przypadkowo osobę duchowną dzięki której poznałam prawdę ) . W kościele prosiłam Boga aby mnie pocieszył i dał mi odpowiedz czy intencja o która proszę jest miła Bogu .Ujawnienie tej prawdy przez tę osobę było dla mnie szokiem , bo ujawniła mi wiele szczegółów co do tego o co się modlę .Cały czas byłam przekonana , ze to nie był przypadek , że bóg chciał mi pokazać , odpowiedzieć na dręczące mnie pytania czy to… Czytaj więcej »
Andrzej
Gość

Bóg jest doskonały i nieomylny wszystko co robi to dla zbawienia każdej duszy kocha bardzo kazdego człowieka chociaż czasami ludzie tłumaczą sobie że tak nie jest BÓG nigdy nie wyłącza się ze swoim miłosierdziem oddał swoje życie w męczeńskiej śmierci na krzyżu jest to dowód niesłychanej miłości.Trzeba mieć w sobie dużo wiary żeby to zrozumieć.

Ania
Gość
Dlaczego się niepokoisz i załamujesz w obliczu problemów, które przynosi życie? Pozwól Mi strzec twoich spraw a zaczną toczyć się lepiej. Kiedy Mi oddasz całkowicie wszystkie swoje sprawy rozwiążą się ze spokojem, zgodnie z Moimi planami. Nie trwóż się, nie proś z naciskiem, jakbyś chciał(a) Mnie zmusić do realizacji twoich planów. Zamiast tego zamknij oczy swego rozumu, powierz się Moim dłoniom i z pokojem powiedz: JEZU UFAM TOBIE! Staraj się unikać tych myśli, które cię dręczą, bo pragniesz zrozumieć wszystko, co się wydarza. Nie zmieniaj Moich planów, próbując narzucić Mi swoje pomysły, pozwól Mi być twoim Bogiem i w wolności… Czytaj więcej »
Karolina
Gość
Karolina

Karolino pieknie to napisałas, zgadzam sie z Toba w 100 procentach Bóg chce dla nas jak najlepiej wiec pozwólmy MU DZIAŁAĆ:) Dajmy szanse nie układajmy tysiac scenariuszy Bog wie co hest dla nas dobre….
Modlmy sie poprzez rózaniec i nie tylko a wiele łask spłynie na nasze zycie

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij