Małgorzata: Maryja nasza kochana Matka

Szczesc Boze.To jest moje pierwsze swiadectwo,chociaz nowenne odmawiam w tej chwili juz 7 i chcialabym ja przy Bozej pomocy odmawiac do konca moich dni .Do modlitwy tej zachecila mnie moja siostra.Kiedys myslalam ,ze przy mojej pracy jest to nie do wykonania ,ale juz przy pierwszej N.P.zrozumialam ,ze jest to tylko 1godz.dziennie poswiecona Bogu a przede wszystkim Maryji naszej kochanej Matce.
Przeczytaj całość

Magdalena: w intencji uwolnienia od złych myśli

Moje myśli są już spokojne. Z racji, że piszę to świadectwo w ostatnim dniu 2015 roku, pragnę podziękować Trójcy Świętej, Matce Bożej i mojemu Aniołowi Stróżowi za opiekę i wszystkie łaski z tego roku ale i również z całego mojego życia.
Przeczytaj całość

Renata: znalezienie pracy

Świadectwo pochodzi z czasopisma różańcowego pt. "Królowa Różańca Świętego", numer 1/2012. Odwiedź stronę tego kwartalnika! Przed Wigilią skończyłam odmawiać nowennę pompejańską w intencji stałej pracy dla męża. No i właśnie mój mąż podpisał umowę o pracę. Na razie na okres próbny, ale wszystko wskazuje na to, że będzie dobrze. Dziękuję Ci Mamo...
Przeczytaj całość

Ewa: O cuda, cuda, cuda niepojęte

Nowennę pompejańską poznałam w 2013 r. i od tego czasu nie potrafię się z nią rozstać. W wakacje 2016 r. błagałam Matkę Bożą w intencji uzdrowienia mojego syna. Nowenna kończyła się 9 września a 8 września w Święto Narodzenia NMP dostałam wiadomość, że jest wszystko dobrze.
Przeczytaj całość

Maria: Matka Boża wysłuchuje naszych próśb

Chce podziekowac Kochanej Mateczce za spelnienie mojej prosby. Jestem pewna ze to z jej pomoca I Ojca Pio dostalam otrzymana laske. Modlcie sie do Maryi i wierzcie bardzo mocno predzej czy pozniej ona was wyslucha jezeli to bedzie zgodne z wola Boza. Przeczytaj Maria: Matka Boża wysłuchuje naszych próśb
Przeczytaj całość

Marta: dzięki nowennie wyleczona ze złośliwego guza mózgu

W maju ub. roku dowiedziałam o złośliwym guzie w mojej głowie. Zastosowane  leczenie nie przynosiło efektów więc jak „trowoga do Boga”:). Przeczytałam gdzieś o nowennie pompejańskiej i postanowiłam ją odmawiać. To było 04.12.2012r. a już 06.12 mój ojciec miał wypadek. Przypisuję to działaniu szatana, bo późnej było tylko gorzej. Jednak moje wyniki zaczęły się nagle poprawiać. Guz się zmniejszał i przestał wykazywać cechy guza złośliwego. Teraz jestem całkowicie zdrowa, a lekarz który u ub. tygodniu wycinał mi to co po guzie zostało użył słowa „cud”. Zaznaczam też, że wszystkie złe rzeczy jakie w tym czasie dotknęły moją rodzinę skończyły się w dniu zakończenia nowenny. I jak tu nie wierzyć w siłę nowenny?

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Marta: dzięki nowennie wyleczona ze złośliwego guza mózgu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Paulina
Gość
Paulina

Piekne swiadectwo. Matka Boża działa i to świadectwo jest tego przykładem.Pozdrawiam

Renata
Gość
Renata

Po przeczytaniu takiego świadectwa,kolana same uginają się aby pokłonić się Maryii. Życzę duuuużo zdrówka 🙂

Marta
Gość
Cudownie!! Cudownie!! Cudownie!! Ja jestem w trakcie zmawiania tej nowenny w intencji zdrowia mojej siostrzyczki. Też guz, też złośliwy. Operacja, leczenie- bez efektu, guz wrócił ze zwielokrotnioną siłą. Druga operacja, zaczęłam odmawiać nowennę…. ale siostra wyczuła nowe zgrubienia… jeszcze nie wiemy co to, ale strach ogarnia nas wszystkich. Nie przestanę odmawiać tej nowenny, choć wiem, że może nie będzie wysłuchana w sposób jaki bym sobie życzyła. To „może” napędza mnie, wznoszę wzrok ku niebu i błagam, z całych sil błagam. Cieszę się twoim szczęściem, tym bardziej, że jesteś moją imienniczką 🙂 Dużo zdrowia kochana i uwolnienia już na zawsze od… Czytaj więcej »
Marta
Gość

tak bardzo bym chciała, żeby ktoś mi powiedział, ze te cierpienia są tylko przejściowe i że wszystko dobrze się skończy. Dobrze- czyli, że siostrzyczka wyzdrowieje. Ale nikt mi tego powiedzieć nie może. Czuję jak każdego dnia COŚ coraz mocniej ściska moje serce jakby powolutku chciało mi je żywcem wyrwać.

Katarzyna
Gość
Katarzyna
Marto, wielkie, ogromne dzięki za Twoje świadectwo! A Bogu i Matce Bożej, Królowej Różańca Świętego z Pompejów ogromne dzięki za uleczenie Ciebie! Za to, co sam lekarz nazwał cudem! Ja również znam z własnego doświadczenia przeszkody i złośliwości złego ducha, który przeszkadza nam w odmawianiu tej cudownej modlitwy, jaką jest N. Pompejańska. Dlatego wierzę, że wypadek Twojego taty, jak i inne przykre zdarzenia mogły być związane z odmawianiem przez Ciebie N.P. Co jednak nie oznacza, że mamy bać się przeszkód i unikac odmawiania Pompejańskiej:) Wręcz odwrotnie, trzeba ją odmawiać. Ja dziś zaczęłam odmawiać NP w nowej intencji (o wierne wypełnianie… Czytaj więcej »
kamila
Gość
kamila

nie wierzę…? nie wiem,przepraszam ale ja nie rozumiem.dlaczego jedni otrzymują tak wspaniałe łaski jakby na zawołanie a inni na mniejsze czekają latami.chociaż też nie wiem czy większym cudem jest wyleczenie z raka czy otrzymanie pracy w dzisiejszych czasach…przepraszam,nie chcę wprowadzać zamętu na forum,ale musiałam się podzielić swoimi myślami.Mimo tych wszystkich wątpliwości jestem w trakcie nowenny,za 17 dni kończę.większość drogi za mną.w moim przypadku łaską jest już to ,że wytrwałam tak długo.ja,która zasypiałam w trakcie jednej dziesiątki.teraz potrafię trzy części po kolei odmówić…moze i mnie Maryja wysłucha,już tylko w jej wstawiennictwie u Boga moja nadzieja.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!