Beata: świadectwo Mamy

Po czterech latach doświadczenia cudu postanowiłam napisać swoje świadectwo.Urodziłam córeczkę z rzadką chorobą genetyczną,która przynosiła jej bardzo duże cierpienie i bólu,ponieważ choroba ta związana była z brakiem naskórka na ciele a w dodatku była to postać śmiertelna,gdzie długość życia nie przekraczała 6-tego miesiąca życia.Nowennę udało mi się odmówić za drugim razem. W ostatnim dniu nowenny córeczka Ola mającą 9 miesięcy zmarła.Co prawda modliłam się o uzdrowienie, ale widocznie inna była Wola Boża.Początkowo nie wiązałam tych wydarzeń ze sobą, bo byłam załamana. Teraz po długich rozmyśleniach zdałam sobie sprawę że nie moglibyśmy żyć tak dłużej. A teraz chodzę na cmentarz do mojego aniołka,ale wiem że już nie cierpi.Naprawdę zachęcam wszystkich którzy znaleźli się w trudnej sytuacji do odmawianie tej wspaniałej modlitwy, która naprawdę umacnia.Pozdrawiam

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij