Kiedy modlimy się o miłość: dwugłos

Częstą intencją w nowennie pompejańskiej jest prośba o znalezienie drugiej połówki lub uratowanie małżeństwa. I jest bardzo dużo świadectw w tym temacie: małżeństwo i miłość. Pojawia się tez sporo komentarzy, ze taka modlitwa  jest bardzo trudna, ponieważ Pan Bóg nie może zmusić drugiej osoby do kochania, nawet jeśli tek ktoś ślubował miłość przed ołtarzem… W ostatnich dniach otrzymaliśmy dwa listy o modlitwie w intencji, warto je przeczytać i przemyśleć. Zachęcam Was do komentarzy oraz modlitwę szczególnie w intencjach małżeństw będących na trudnej drodze.

Kasia:

w grudniu rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę. modlę się o łaskę nawrócenia dla mojego męża i o uratowanie naszego małżeństwa.4 miesiące temu dowiedziałam sie od męża że od nas odchodzi bo znałazł wreszcie prawdziwą miłość swojego życia . świat mi sie zawalił.jesteśmy małżeństwem od 20 lat i mamy 2 wspaniałe córki.błagałam go nad wszystko żeby nie podejmował żadnych drastycznych kroków i się nie wyprowadzał. Obiecał mi na kolanach że wszystko jeszcze naprawi i z nami zostanie. niestety miesiąc temu poinformował mnie że jednak nie może życ bez tej kobiety i zażądał rozwodu. wiem że rozwody nie są miłe panu BOGU więc mu odmówiłam.zaczął mnie wtedy szantażować mieszkaniem.To mnie już kompletnie dobiło.Gotowa już byłam dac mu ten rozwód. Rozpoczęłam NOWENNE.

Nie umiałam się skupic na modlitwie .tysiące myśli przebiegało przez głowe.Widocznie MATEŃKA NAJŚWIĘTSZA wie co dzieje sie w sercu zdradzonej żony i ulitowała sie nad takim marnym człowiekiem jak ja. stał się cud.Moj mąz przepisał swoje udziały w mieszkaniu na córki. nie musze sie martwić że pójdziemy na bruk.Mąż aktualnie jest na etapie wyprowadzania sie z domu.widocznie nie jest nam teraz dane byc razem. być może musimy z mężem coś na osobności ‚przepracowac ‚ w naszych sercach . widocznie BÓG wie co dla nas jest najlepsze aby się uświecac juz tu na ziemi. Jego wola jest swietoscią.

 

Przemek:

Dzisiaj mija 11 dzień Nowenny… Nie ukrywam o co się modle: o powrót ukochanej osoby. Jeszcze zanim trafiłem na tą piękną modlitwę, sama myśl o tej osobie przyprawiała mnie o dreszcze, o ogromny ból serca, żal i smutek. Od kilku dni jednak jestem strasznie spokojny i ufny. Czy nie jest to pierwsza wielka łaska wyproszona u Naszej Matki? Sprawa ta męczyła mnie od kilku miesięcy, a tu nagle, z dnia na dzień PYK i pełen pozytyw.

Ostatnio dowiedziałem się, że ta bliska mojemu sercu osoba spotyka się z kimś. Wierze jednak, że jest to próba dla mojej prośby i wiary. Mam również dziwne przeczucie, niemal pewność, że ona do mnie wróci (dodam że od czasu od którego odmawiam Nowenne moje przeczucia mnie nie mylą).

Niektórzy piszą tutaj: „nie warto modlić się o powrót ukochanej/go, to strata czasu, Bóg dał wolną wolę bla bla bla”. Fakt, Bóg dal wolną wolę i nie może zmusić kogoś do bycia z kimś. Ale czy to nie Jezus rozpala serca ludzi? Czy to nie On sprawia, że zaczynamy coś do kogoś czuć? Czy to nie jego dziełem jest ogromna miłość do drugiego człowieka? Dlatego prosząc Boga i jego Matkę o takie sprawy, nie powinniśmy mówić „SPRAW ABY BYŁ/A ZE MNĄ”… Powinno to raczej brzmieć: „ROZPAL SERCE, SPRAW ABY ZATĘSKNIŁ/A”.

Moc modlitwy i wiary jest nieokreslona. Zachęcam więc wszystkich do powierzania wszystkich swoich spraw, nawet tych najskrytszych Jezusowi i Jego Matce.
POZDRAWIAM!!!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

74 komentarzy do "Kiedy modlimy się o miłość: dwugłos"

Powiadom o
avatar
Cytryna
Gość
Cytryna
Co do drugiego listu – moim zdaniem to nie Jezus sprawia, że zakochujemy się w kimś. Co powiedzieć o sytuacjach kiedy żona poznaje kogoś w pracy i mówi mężowi, że odchodzi bo się zakochała? Albo odwrotnie? Na pewno za czymś takim nie stoi Jezus. Być może chodziło Ci o taką czystą miłość dwojga wolnych osób – wtedy rzeczywiście taka modlitwa ma sens, ale moim zdaniem nie o konkretną osobę, tylko ogólnie o miłość. Ja bym w takim wypadku inaczej ułożyła intencję, np. Panie Jezu, jeśli X odszedł z powodu jakiegoś nieporozumienia to pomóż nam to naprawić, albo jeśli X odszedł… Czytaj więcej »
Nikita
Gość
Nikita
W 100% zgadzam się z Cytryną. Tęsknoty, o której napisał Przemek, Pan Jezus także nie narzuci, tak jak samego bycia z kimś. Może natomiast oświecić umysł człowieka aby ten zrozumiał pewne sprawy i podjął w wolnej woli jakieś działanie. Co innego jeśli osoba zerwała z kimś, bo po prostu zrozumiała, że go nie kocha lub pokochała kogoś innego. Uważam, że w takiej sytuacji modlitwa o jej powrót jest bezcelowa, bo byłoby to niejako zmuszaniem Pana Boga aby interweniował w jej wolę. Chodzi mi tutaj o przypadek dwojga ludzi ale nie złączonych sakramentem małżeństwa. Nie wiem za bardzo jak jest w… Czytaj więcej »
Stanisław
Gość
Stanisław
Mamy prawo, a wręcz obowiązek modlić się o powrót współmałżonka. Bóg stoi na straży nierozerwalności małżeństwa sakramentalnego i gwarantuje wszelkie potrzebne wsparcie małżonkom, udziela małżeństwu wielu łask; nie ogranicza wolnej woli człowieka, lecz opuszczając współmałżonka człowiek ściąga na siebie wyrok wiecznego potępienia, robiąc to z własnej woli. Jeśli chodzi o poszukiwanie miłości przed małżeństwem wydaje mi się, że intencja może być dość konkretna jeśli w taki sposób łatwiej jest się skupić na modlitwie. Trzeba jednak rozumieć, że Bóg nie jest od spełniania zachcianek i żeby nie było później rozczarowań. Należy starać się poznać Jego wolę, a ta może być naprawdę… Czytaj więcej »
Przemek
Gość
Przemek
Oczywiście Nasze zdania różnią się, i zawsze będą się różnily, ponieważ jesteś tylko i wyłącznie ludźmi… Ale kto ma pewność, czy Bóg nie ma właśnie takiej woli? Rozstania par często bywają planem Boga. I nie chodzi tutaj o to, że Jezus jest zły i zsyła nam cierpienie… Bardziej chodzi tutaj o próbę wiary czy ewentualnego zbliżenia się do Jezusa, a następnie powrotu do ukochanej i życia z tą osobą w Bogu. Sądzę, że nie przypadkiem stało się jak się stało, i nie przypadkiem trafilem wlaśnie na tą stronę. Nowenna zbliża (dodatkowo odmawiam 4x koronkę, powtarzając za każdym razem JEŻELI TAKA… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna
Przykłady, które podajesz są zupełnie inne od kwestii miłości drugiej osoby. O nawrócenie zawsze warto się modlić, ponieważ nawrócenie się jest dla każdego człowieka łaską, którą Bóg zsyła. Oczywiście człowiek może tę łaskę odrzucić, bo ma wolną wolę. Dlatego nie wszystkie modlitwy o nawrócenie są spełnione. Tzn. z Bożego punktu widzenia są spełnione ale człowiek nie przyjmuje łaski. Podobnie z modlitwą o wyzwolenie z uzależnienia. Można, a nawet należy modlić się do Boga o pomoc, ale to człowiek musi podjąć decyzję, że chce wyjść z nałogu. W sprawach związków międzyludzkich jest jeszcze trudniej bo obie osoby mają wolną wolę. Nie… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna

Dodam jeszcze tylko, że całkowicie zgadzam się z Nikitą i Stanisławem w kwestii modlitwy o zejście się ludzi, których kiedyś połączył sakrament małżeństwa. W małżeństwie ludzie stają się jednością, której Bóg nigdy nie chce rozdzielać.

A jakby jakaś dziewczyna modliła się powrót chłopaka, który aktualnie byłby moim chłopakiem to byłabym (delikatnie mówiąc) trochę zła i nie nazwałabym tego „dobrą” modlitwą bo w tym momencie ona modliłaby się jednocześnie o moje cierpienie.

daria
Gość
@Cytryna Chciałabym się odnieść do Twojego zdania, które napisałaś, tj.: „A jakby jakaś dziewczyna modliła się powrót chłopaka, który aktualnie byłby moim chłopakiem to byłabym (delikatnie mówiąc) trochę zła i nie nazwałabym tego „dobrą” modlitwą bo w tym momencie ona modliłaby się jednocześnie o moje cierpienie.” Otóż co by było, gdyby ta druga dziewczyna chłopaka odznaczała się negatywnymi cechami charakteru? (nie chodzi tu oczywiście o Ciebie, dlatego celowo napisałam „druga dziewczyna” 🙂 Wiadomo, że piszemy tu w ramach przykładu, żeby zobrazować sytuację). Np. byłaby fałszywa, niewierna itp.? Czyż w takiej sytuacji Pan Bóg nie wysłuchałby próśb byłej dziewczyny chłopaka? Choćby… Czytaj więcej »
Stanisław
Gość
Stanisław
Bóg dał nam wolną wolę. Dał także przykazania. Ale czym była by zbrodnia bez kary? Była by tylko kwestią naszego wyboru. Dlatego konsekwencją złamania przykazań jest surowa kara. Rozwód jest złem i karą za to może być nawet wieczne potępienie. Rozwód jest złem, co nie znaczy, że ci nieszczęśliwi małżonkowie są źli. Bóg osądzi to sprawiedliwie. Osądzi wszystkich którzy przyczynili się do rozpadu tego małżeństwa, zaczynając od nich samych (oceni ich myśli i ich świadomość), ich najbliższe otoczenie, kończąc na politykach, którzy tworzą złe prawa, dziennikarzach, którzy kłamią i tzw. „autorytetach”, którzy promują rozwiązłość i np. w telewizji mówią młodzieży… Czytaj więcej »
dawid
Gość
@Przemek: ja myślę, że samo modlenie się o to, żeby jakaś dziewczyna była z tobą nie jest niczym złym. Fakt, że każdy człowiek ma wolną wolę, ale Pan Bóg przez głos naszego sumienia cały czas nam podpowiada: „rób tak, nie rób tak etc”. Czyli przez tą nowennę Pan może „zasugerować” tej dziewczynie jakieś uczucia w twoim kierunku. I to by było wszystko ok, do momentu gdy ona była wolna. Ale teraz, gdy Ona jest z kimś tak na prawdę modlisz się nie tylko o to, żeby była z tobą, ale też o rozpad związku wspomnianej dziewczyny z jakimś innym facetem,… Czytaj więcej »
maria
Gość
Ja już odmówiłam nowenne pompejańsjką w intencji znalezienia miłości i nic. Odmwiłam tez tajemnice szczęścia i juz nie pamietam ile lat o 15 odmawiam koronkę. Mam 35 lat i dalej nie mam drugiej połówki. Tak strasznie jestem z tego powodu nieszczęśliwa ,że czasami jak sie modle tak płaczę ,że łzy mnie przyduszają. Tak strasznie trudno zrozumieć czemu Pan Bóg wybrał dla mnie taki los. Wiem,że ktos powie ,że to nasze wybory. Ok nasze , ale skoro wiele razy czytam na internecie,że drugą osobe należy wybierac z Bogiem, modląc się o Boże błogosławieństwo to tak trudno zrozumieć czemu ja nic nie… Czytaj więcej »
Joanna
Gość
Myślę,że odpowiedzią na ciągły brak spełnienia się Twojej prośby jest strach. Przecież, jak już znajdziesz sobie tego potencjalnego partnera, będziesz się ciągle zamartwiać, czy mu się nie stanie coś złego, czy Ci będzie wciąż wierny, czy Wasze dziecko nie pochoruje się, czy nie zginie w jakimś wypadku ktoś kogo kochasz? Ja mam dzieci i gdybym była sparaliżowana strachem o wszystko tak jak Ty, to chyba bym bez zawierzenia Bobu zwariowała. A tak, modlę się powierzam Bogu wszystkie swoje pragnienia i czeakam cierpliwie, nawet jeśli pomysł na rozwiązanie moich spraw jest inny, niż sobie to zaplanowałam, to upatruję w tym wolę… Czytaj więcej »
daria
Gość
Kiedy tak czytam albo dowiaduję się, że ktoś pragnie mieć drugą połówkę i bardzo cierpi z racji tego, że nie ma tej osoby i jest samotny, i że modli się (nawet już kilka lat) o spotkanie tego jedynego czy tej jedynej, to aż mi jest trochę głupio i wstyd. Dlaczego? Ponieważ, mimo że aż tak często nie modliłam się do Boga o to abym miała kogoś, to jednak poznałam idealnego (jak dla mnie) mężczyznę. Tyle że nie odwzajemniłam jego uczuć. Bardzo go lubiłam, ale nie czułam głębokiej miłości do niego. Coś mi ciągle podpowiadało, że jest ktoś inny mi przeznaczony.… Czytaj więcej »
asia
Gość

Witam,

mineło już sporo czasu od Pani wpisu. Czy ułożyła sobie Pani życie? Jest Pani szcześliwa, bardzo poruszł mnie Pani wpis, pozdrawiam

Jolanta
Gość
Jolanta

Pomódl się nowenną do Dzieciątka Jezus. Koniecznie!

Wierząca
Gość
Wierząca

Też mam podobne odczucia jak Daria. Często jest tak, że sytuacja w środku relacji jest inna niż na zewnątrz się wydaje. Wiele par na pozór zgodnych nagle się rozstaje i wtedy się nagle okazuje, że niezgodność charakterów. Poza tym jeżeli rzeczywiście ta relacja jest „miła Bogu”, to myślę, że w pewnym momencie Pan Bóg zmieni nasze serce, tak że pogodzimy się z tą sytuacją i będziemy w stanie zacząć życie od nowa.

daria
Gość

Ja również jestem tego zdania, że nie powinno się modlić o powrót chłopaka/dziewczyny. Co innego, jak dotyczy to małżeństwa.

Myślę, że zamiast o powrót chłopaka/dziewczyny, lepiej jest się pomodlić do Pana Boga i Matki Bożej, aby mieli go/ją w swojej opiece. I nade wszystko warto poddać się woli Bożej. Po prostu pozwolić Mu działać tak jak On chce.

Cytryna
Gość
Cytryna
@daria Wiadomo, że są różne sytuacje w życiu i różni ludzie 🙂 Ja pisałam typowo o sobie – uznałabym, że modlitwa o odebranie mi chłopaka byłaby egoistyczna ze strony tej drugiej dziewczyny. Ale oczywiście masz rację, zdarza się, że ktoś jest w związku ze złą osobą i modlitwa może mu pomóc się z tego wyswobodzić – może dostać łaskę od Boga i zrozumieć pewne sprawy. Ale podtrzymuję swoje zdanie, że modlitwą nie da się wymusić miłości. Piszę o tym, nie po to żeby się wymądrzać czy coś, tylko dlatego, że wiele jest głosów że NP jest nieskuteczna itd. właśnie od… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna
Przepraszam jeśli ktoś poczuł, że zbyt ostro się wypowiadam. Ja absolutnie nie chcę nikomu mówić o co wolno mu się modlić. Wolno o wszystko, a Bóg zrobi z tym co uzna za stosowne, być może da po prostu siłę, żeby daną sytuację znieść. Napisałam to co napisałam bo bolą mnie komentarze, które krytykują NP, bo nie wrócił do nich chłopak/dziewczyna. Ale nie miałam zamiaru nikogo krytykować, a obawiam się, że Przemek mógł to tak odebrać. Wiadomo, że jak człowiek cierpi to łapie się każdej nadziei, a modlitwa jest przecież dla nas najlepszym ratunkiem. Prosiłabym tylko, żeby osoby, którym taka prośba… Czytaj więcej »
Paweł
Gość
Paweł
napiszę i ja swoje zdanie niedawno to jest 16 stycznia skończyłem nowennę w intencji „o powrót Marty” osoby z którą byłem nie będę tu pisał całej historii tej PRZYJAŻNI A POTEM ZWIĄZKU za dużo miejsca i czasu by to i miejsca by to zabrało ale napiszę tak że modląc się o to zawsze mówiłem „JEŚLI JEST TO ZGODNE Z WOLĄ TWOJĄ” TO PO PIERWSZE a po 2 to moim zdaniem żada modlitwa nie jest przez BOGA NIE SŁUCHANA tylko nie zawsze oznacza że jest ona spełniana zgonie z naszymi ludzkmi oczekiwaniami jest i 3 kwestia którą też zrobiłem mówiąc „MATKO… Czytaj więcej »
Nikita
Gość
Nikita
Dokładnie. Poza tym każdy z nas ma jakieś wady. Daria, moim zdaniem, napisała o skrajnym przypadku tj. o fałszu, którym cechowałaby się ta druga osoba, o niewierności czyli de facto o oszustwie. Ale w modlitwie chodzi raczej o intencję modlącego – w tym wypadku aby dana osoba powróciła do proszącego, aby za nim zatęskniła. A skąd mamy pewność, że będzie z nim szczęśliwsza niż z tamtą osobą? Każdy może się zmienić, nawet największy drań – jeśli oczywiście naprawdę jest nieszczery czego nie wiemy – a może wręcz przeciwnie, jest cudownym człowiekiem i za jego miłość dana osoba będzie dziękować Bogu… Czytaj więcej »
Qwerty
Gość
Qwerty

Wszyscy tutaj piszą o modlitwie za konkretną osobę. Czy więc właściwe jest odmawianie tej modlitwy w celu znalezienia jakiejś miłości, po prostu poznania tego „kogoś” kimkolwiek by nie był? Bo czasem mam przeczucie, że muszę jeszcze poczekać, ale czasem już nie mogę znieść samotności. Czy więc modlić się o miłość?

Przemek
Gość
Przemek
Każdy z Nas myśli (niestety) po ludzku… Nikt z Nas nie ma pojęcia, czy tak na serio taka modlitwa jest zła czy dobra, czy Bóg ją wyslucha w mniejszym stopniu, większym lub w calości. Jedno jest pewne: miłość (nie zauroczenie czy pochodne tego ostatnio bardzo popularnego zjawiska) pochodziła, pochodzi i zawsze będzie pochodzić od Boga, będzie Nim, z Nim i w Nim. Jeżeli będziemy się modlić (i nie ważne jaka formulka padnie, jakiś słów przy wypowiadaniu intencji użyjemy, i jaki tak na serio będzie cel) szczerze, i będziemy wierzyć że nasza prośba zostanie spelniona, Jezus będzie z Nami wszystkimi, i… Czytaj więcej »
Nikita
Gość
Nikita
Poprzez modlitwę powinno kształtować się serce człowieka więc intencja, moim zdaniem, jest ważna. Jeśli zapominamy o sobie nie modląc się o powrót ukochanej osoby (taka modlitwa jest niestety nacechowana egoizmem) tylko o jej szczęście to siłą rzeczy jesteśmy bliżej Boga, nasza miłość wzrasta a Bóg i tak może nas miło zaskoczyć…;-). Dlatego nie zgadzam się z Tobą, Przemku, że cel ani intencja nie są ważne. Prawdziwa miłość pochodzi od Boga, On uczy kochać ale to człowiek w wolnej woli podejmuje ten trud miłości czyli kocha mimo wszystko, pomimo bólu i zranień. Ale cóż jest tą prawdziwą miłością? Pragnienie bycia z… Czytaj więcej »
Przemek
Gość
Przemek
Nikita, zdania są podzielone…Analizując doslownie to co napisałaś, modlitwa w jakiejś intencji jest lepsza od takiej zwyczanej (chęć „pogadania” z Bogiem itp). Modlitwa o powrót ukochanej nie zawsze jest nacechowana egoizmem (z racji tego że spotkalem tutaj już dość mało poważne osoby, darowałem sobie szczegóły. Mogę dodać do tej sprawy tylko fakt, że tylko dzieki Bogu byłem w stanie wybaczyć te wszystkie negatywne rzeczy, wciąż kochać, i mam siłe żeby modlić się dalej w tej intencji). Tak samo słowa których użyjemy przy wypowiadaniu intencji nie są zbyt istotne dla Jezusa… Za każdym razem możemy używać innych, zmieniajacych kontekst, ale Bóg… Czytaj więcej »
Nikita
Gość
Nikita

Przemku, nikt tutaj nie udowadnia, że ma rację, to raczej żywa wymiana zdań i poglądów na dany temat. Nie wiem w jaki sposób analizowałeś, co napisałam, ale Twoja analiza jest błędna. Nie uważam, że modlitwa w jakiejś intencji jest lepsza od zwykłego pogadania z Bogiem i niczego takiego nie napisałam nawet innymi słowami. Chodziło mi o dotknięcie problemu wolnej woli człowieka i ingerencji Bożej w tą wolę oraz aspektu prawdziwej, bezinteresownej miłości, która nie myśli o sobie tylko o drugim. Temat z mojej strony został wyczerpany. Pozdrawiam serdecznie!

Nikita
Gość
Nikita

Chciałam jeszcze dodać, że oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdanie i nie musi zgadzać się z poglądami innych. Co do intencji to chodziło mi o jej rozróżnienie tzn. zobaczenie różnicy między intencją o powrót osoby czy wlanie w jej serce tęsknoty a intencją o jej szczęście i dobro w zapomnieniu o sobie. Uważam, że różnica jest bardzo duża, ukazuje też stopień miłości i bliskości z Bogiem człowieka modlącego. Ale to tylko moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać.

Owieczka
Gość
Owieczka
Cześć Wszystkim:) Zastanawia mnie skąd w niektórych z Was ta pewność, że modlitwa w danej intencji ma sens, a w innej już go nie ma? Skąd wiecie, co się podoba Bogu i jakich próśb wysłuchuje z mniejszą lub większą częstotliwością?? Cytryno, skąd wiesz, że nie należy spodziewać się dużo po modlitwie o powrót konkretnej UKOCHANEJ osoby? Rozbawiło mnie, gdy to przeczytałam:) Do głowy by mi nie przyszło przekonywanie kogokolwiek, że takie, czy inne sformułowanie intencji, bądź intencja sama w sobie ma większą lub mniejszą szansę powodzenia u Boga… Mój Bóg jest Bogiem WSZECHMOGĄCYM! Wasz nie? Pan Jezus kazał nam się… Czytaj więcej »
Małgosia
Gość
Małgosia
Owieczko, tak bardzo zachęcasz Przemka, żeby modlił się o powrót dziewczyny. A co powiesz chłopakowi, z którym teraz ona, jak wiemy, jest? Oddaj ją byłemu, bo on był pierwszy? Skąd wiesz, że teraz ta dziewczyna nie jest szczęśliwa, a być może z Przemkiem nie była skoro odeszła? Kiedyś chodziłam z chłopakiem, który nie mógł się pogodzić z naszym rozstaniem. Chodził za mną, wypatrywał itp. Gdyby modlił się o mój powrót lub o zatęsknienie za nim i gdyby Pan Bóg coś w tym kierunku zrobił to, szczerze pisząc, byłabym na Boga wściekła i chyba nigdy bym Mu tego nie wybaczyła. Potem… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna

Miałam juz nic tutaj nie pisać, ale po przeczytaniu Twojego posta stwierdziłam, że ostatni raz to zrobię. Otóz zgadzam się w 100% z tym, co napisałaś i cieszę się, że Twój związek przetrwał ataki byłych. Przechodziłam przez coś podobnego, więc wiem co mówię 🙂 Tez mnie zmartwiło to, co napisała Owieczka, ale już więcej nie będę tego komentować. Pozdrawiam 🙂

Cytryna
Gość
Cytryna
Skąd wiem, że nie należy się dużo spodziewać po takiej modlitwie? A stąd, że jeśli ktoś odszedł bo stwierdził, że kocha kogoś innego i z kimś innym chce być to Bóg nie nagnie jego wolnej woli i nie zrobi mu prania mózgu tylko dlatego, że porzucona osoba się o to pomodliła. Ja już wcześniej pisałam, że nie chcę nikomu mówić o co mają się modlić, z pewnością Bóg słucha wszystkich naszych próśb i pomaga tak jak może, np. dając siłę po rozstaniu. Ale niektórzy idą w zaparte i powtarzają, ze modlitwą mogą uprosić w kimś miłość. Znałam jednego takiego faceta,… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna
To, co napisalaś o intencji jest bardzo niebezpieczne. Nie raz widziałam na forach o NP posty osób żalących się, że np. nie zostały wysłuchane a tak żarliwie się modliły z intencją o to, żeby znaleźć ładne mieszkanie w bezpiecznej okolicy, żeby mogły tam zamieszkać z chłopakiem, bo na ślub są jeszcze za młodzi a wszyscy mieszkają teraz razem przed ślubem. Co prawda ta dziewczyna twierdziła, że czuje się trochę nie w porządku że współżyją przed ślubem, no ale jakby mu odmówiła to by ją zostawił, więc modli sie o to wspólne mieszkanie żeby scementować ich związek. Tak to jest jak… Czytaj więcej »
Przemek
Gość
Przemek
Cytrynko, po tych wypowiedziach stracilem całkowity szacunek do Ciebie. Wybacz, ale rozmawiałęm na ten temat z zaufanymi księżmi, i dziwne że każdy z nich ma inne zdanie od Ciebie… Ba, na pytanie „co mam zrobić gdy przez zmęczenie nie odmowilem do końca modlitwy” uzyskuję odpowiedź: „nie trać wiary, odmawiaj dalej!” (dodam tylko że większość tych internetowych speców twierdzi, że po tym nie ma jużdo czego wracać). I masz racje, mlodzi ludzie wchodzą na różne fora, i czytają takie głupoty jakie piszesz Ty. Modlitwa sama w sobie jest dobra. Jeżeli nie ma odpowiedniej formulki, lub nasza intencja jest nie do końca… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna
Myślę, że w tym momencie zakończę tę dyskusję, chciałam tylko przedstawić swoje zdanie a nie wzbudzać w Tobie czy też w innych agresję czy też irytację. Jak widać nie ze wszystkimi można porozmawiać o swoich opiniach bo od razu można stracić szacunek. Ja go do ciebie nie straciłam, mimo, że mamy różne poglądy, ale łączy nas to, że wierzymy w Boga i modlimy się NP. Myślę, że to nie przypadek sprawił, że wszedłeś na to forum, może właśnie przez Twoje modlitwy Bóg Cię tu skierował, żebyś nauczył się czegoś ważnego, co Ci pomoże w przyszłości w relacji z dziewczyną, być… Czytaj więcej »
Kinga
Gość
Przemek, fajnie napisales dlatego ze, gdy sie modlimy okazujemy nasza wiare i ze mimo tego, iz nie dostaniemy tego o co prosimy, to i tak dostajemy inne laski. Trzeba tylko naszej spostrzegawczosci, zeby dojrzec te laski. Modlac sie ostatnio NP w pewnej intencji otrzymalam laske przebaczenia. To bylo mi tak potrzebne, nawet sobie nie zdawalam z tego sprawy, bo bylam pod wplywem innych pogladow. Uwazalam ze pewnych rzeczy nie da sie wybaczyc, ale okazalo ze sie da. Malo tego, ja rowniez jestem niedoskonala i pewnie tez bede potrzebowala przebaczenia. Nie modlilam sie o te laske, nawet mi to przez mysl… Czytaj więcej »
Kinga
Gość

Ja uwazam, ze wszyscy macie racje.
Procz czerni i bieli istnieje szeroka paleta barw. Wszystko to jest dynamiczne, zmienia sie itd.

Nikita
Gość
Nikita
Miałam więcej nie wypowiadać się w tym temacie ale zrobię to jeszcze raz, chociaż zrobiło się tu bardzo gorąco. Po wypowiedzi Przemka, że stracił do Cytryny szacunek, zrozumiałam komentarze innych osób na tej stronie i już trochę inaczej do tego podchodzę, tak samo jak do wpisów, że NP nie jest nowenną nie do odparcia. Tak więc jakaś korzyść dla mnie. Sprawa druga – czy księża są wyznacznikiem nieomylności? Swojego czasu mój brat zastanawiał się nad pójściem do seminarium. Wydawało mu się, że ma powołanie. Był w Oazie więc miał styczność z różnymi księżmi. Kapłani ci zaczęli brata utwierdzać w tym,… Czytaj więcej »
Małgosia
Gość
Małgosia
Niektórzy piszący na tym forum twierdzą, że nie jest ważna intencja, gdyż modlitwa sama w sobie jest dobra i poprzez nią Bóg obdarza człowieka łaskami. Piszą też, że człowiek, który modli się o powrót ukochanej/ukochanego, która/który jest już z kimś innym nie jest zła, że nie jest to modlitwa o cierpienie osoby, z którą była miłość jest obecnie w związku. Otóż podam analogiczny przykład tylko z innej sfery życia. Pewna osoba modli się o pracę w danej firmie na danym stanowisku – wymarzona firma i wyśnione stanowisko. Modląc się wie, że aby ona otrzymała tą posadę, ktoś kto aktualnie zajmuje… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna
Małgosiu,podałaś bardzo dobry przykład z tą pracą. Niestety wiele osób ma takie własnie egoistyczne podejście. Osobiście znam kobietę, która po porzuceniu przez męża modliła się o to, by jego nowa partnerka (lub już wtedy żona) poroniła – bo wtedy mieliby za swoje. Oczywiście można zrozumieć jej cierpienie, ale ona nie modliła się o powrót męża, już nawet tego nie chciała, chciała tylko żeby ich dziecko zmarło bo wtedy miałaby satysfakcję. Nie wiem czy na końcu dodawała Bądź wola Twoja, ale nawet jeśli to i tak uważam, że była to straszna modlitwa. Moim zdaniem intencja jest kluczowa w modlitwie. Załóżmy że… Czytaj więcej »
Kinga
Gość
Gdy miałam ok. 20 lat i miałam chłopaka to wydawało mi się, że to jest ten jedyny na całe życie. Tak wtedy czułam. Okazało się jednak, że był na pół roku i że na końcu chodził ze mną i jeszcze z inną. Wiele jest takich przypadków, także jeśli ktoś się modli o powrót dziewczyny/chłopapa i „nie jest wysłuchiwany”, to niech to ostatecznie przyjmie jako błogosławieństwo. Wiem, ze trudno, ale czy wiemy na pewno, co jest dla nas dobre? Inaczej jest w przypadku małżeństwa, jak ktoś już zauważył. Małżeństwo to świętość. Często jednak, zwłaszcza w ostatnich czasach, małżonkowi kierują się zamiast… Czytaj więcej »
Owieczka
Gość
Owieczka
Kochani, wymiana myśli na forum to nie to samo, co dyskusja w realu; tak łatwo o niezrozumienie… Zamrażamy swoje myśli nadając im formę konkretnych słów, nie mamy możliwości szybkiego zareagowania i sprostowania mało precyzyjnych sformułowań, narażamy się na niewłaściwą interpretację naszych myśli, czy to z powodu nieuważnego czytania odbiorcy naszych wiadomości, czy z powodu nietrafionego doboru słów lub ryzykownych przykładów… Dlatego tym bardziej warto czasem przystopować i nie wydawać tak łatwo pochopnych sądów. Nie wymądrzać się, krótko mówiąc:) Zauważcie, że Przemka już tu nie ma:( Dostał od nas piękne wsparcie… Przemek wszedł na stronę o NP (już jestem pod wrażeniem),… Czytaj więcej »
Małgosia
Gość
Małgosia
Owieczko, jeśli np. mama widzi, że jej dziecko patrzy tylko jednostronnie i wie, że gdyby poznało więcej w danej dziedzinie, ogarnęłoby szerzej jakiś aspekt, byłoby po prostu mądrzejsze i potrafiło podejmować mądre i szlachetne decyzje czy wówczas gładziłaby je po głowie i mówiła: „dobrze robisz, wszystko jest w porządku, tak trzymaj”, czy raczej nie ukazałaby mu innych aspektów danej sytuacji, których to dziecko po prostu nie zauważa? Nikt Przemka tutaj nie kamienował ale wybacz, pisanie, że intencja nie jest ważna (stąd przykład sąsiada i jego złamanej nogi 😉 ), bo modlitwa sama w sobie jest dobra a Bóg i tak… Czytaj więcej »
Cytryna
Gość
Cytryna
Powiem Ci Owieczko, że masz rację z tym, że pisanie na forum to nie to samo co rozmowa. Wiadomo, że nie możemy się nie wiadomo jak rozpisywać i wiele pozostaje niedomówień. Ja np. z jednego Twojego postu wywnioskowałam, że intencja nie jest w ogóle istotna. Dlatego ja i Małgosia podałyśmy przykłady egoistycznych intencji. Z kolei teraz o wiele bardziej rozumiem Twoją postawę. Wiele też wynika z naszych osobistych doświadczeń. Ja znam takie osoby, które modliły się latami o kogoś powrót, zmarnowały sobie młode lata, odtrącały innych mimo że tamta osoba dawno ułożyła sobie życie. Potem pojawiają się takie posty, że… Czytaj więcej »
Małgosia
Gość
Małgosia

Jeszcze jedno wyjaśnienie. To Przemek napisał, że intencja nie jest ważna, nie twierdziłam, że to Twoje zdanie, Owieczko.

Nikita
Gość
Nikita
Zauważmy, że Przemek nie modli się o wyjaśnienie jakiegoś niedomówienia czy sytuacji, która ich poróżniła i w konsekwencji doprowadziła do rozstania tylko o rozpalenie serca i zatęsknienie za nim osoby, która go zostawiła i na dodatek ma nowego chłopaka. Człowiek zdrowo myślący i średnio inteligentny domyśli się więc, że ta dziewczyna Przemka zwyczajnie nie kocha i nie chce z nim być. Nie trzeba zatem znać całej historii ich znajomości, żeby móc coś na ten temat napisać. Napisane zostało przez kilka osób, że modlitwa o wyjaśnienie nieporozumień, niedomówień czy też szkodliwości działania osób trzecich jak najbardziej ma sens. Pan Bóg na… Czytaj więcej »
Wierząca
Gość
Wierząca
Atakujecie Przemka, tak naprawdę nie znając jego sytuacji. Coś tam powiedział, ale jaką macie pewność, że jest to 100% obraz sytuacji. Może ta modlitwa jest po to, aby później mógł sobie powiedzieć, że zrobił wszystko, aby ją odzyskać, a skoro tak się nie stało, to znaczy, że Pan Bóg tak chciał. Może właśnie wtedy sam zrozumie, że to bez sensu taka modlitwa, ale musi sam przejść tę drogę. Sam musi to zrozumieć. Dlaczego tak łatwo go osądzacie, że jest egoistą i że myśli tylko o osobie? Każdy modli się jak umie i nawet jeśli nasze modlitwy czy intencje nie są… Czytaj więcej »
Nikita
Gość
Nikita
Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Przemek pisząc na tym forum powinien mieć świadomość tego, że ilu jest ludzi na świecie tyle poglądów na daną sprawę. Przemek w pierwszym poście (głównym) daje rady jak powinna wyglądać intencja o powrót ukochanego. Napisał cytat: „Dlatego prosząc Boga i jego Matkę o takie sprawy, nie powinniśmy mówić „SPRAW ABY BYŁ/A ZE MNĄ”… Powinno to raczej brzmieć: „ROZPAL SERCE, SPRAW ABY ZATĘSKNIŁ/A”.” Mam prawo się z tym nie zgadzać i napisać swoje zdanie. Ktoś zawiedziony w miłości przeczyta rady Przemka, podaną, według niego, prawidłowo brzmiącą intencję i będzie ją powielał. Dlatego jeśli przeczyta też… Czytaj więcej »
Wierząca
Gość
Wierząca

Do Nikita (post 4 lutego 19:45): Rozumiem, że to wasze zdanie i że macie do niego prawo, ale w każdym prawie są chyba jakieś granice. Na każdym kroku oceniacie, tak naprawdę nikogo nie znając. Tak bronię Przemka i wcale nie byłam porzucona, ale za to byłam często ofiarą różnych pomówień, bo komuś się coś wydawało. Skoro robię coś tak, to na pewno jestem taka czy owaka (nie szukając daleko, sama mnie oceniłaś, tylko na podstawie tego, że stanęłam po czyjejś stronie).

Wierząca
Gość
Wierząca

Zgadzam się z tym co napisałaś w 100%. Super, że są takie osoby, tak wrażliwe na innych i empatyczne. Oby więcej takich:)

Wierząca
Gość
Wierząca

Moja wypowiedź miała być pod wypowiedzią Owieczki (post z 4 lutego godz. 00:26). Nie chce, żebyście pomyśleli, że sama siebie wychwalam 😉

Nikita
Gość
Nikita

Wierząca, czytaj, proszę, dokładnie. Napisałam: „wydaje mi się”, co nie jest równoznaczne z pewnością i oceną. Czy ktoś tu kogoś pomówił? Wrzuć na luz. To nie boli.

jasny
Gość

Co złego jest w proszeniu o powrót ukochanej osoby?
Jezus powiedział: proście o cokolwiek chcecie, a Ojciec da wam. Sam w ogrójcu też prosił Ojca, żeby odsunął od Niego „ten kielich”. Skąd wiecie, że Przemek nie dodał (nawet w sercu, nie wypowiadając tych słów)”ale nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”?
Skąd wiecie, czy jego dziewczyna tak naprawdę odeszła ze swojej woli, a nie pod wpływem złego ducha?
Przepraszam, ale nie wiecie nic… Lepiej byście się w ich imieniu i za nich pomodlili…

Dzielna
Gość
Dzielna

Modlitwa Przemka ma sens. Według mnie kompletnie bez sensu jest osądzanie Jego osoby i wątpienie w szczerość oraz sens Jego intencji. Prawdziwa miłość to taka, która nigdy nie ustaje – a jeśli ustaje, to była zakochaniem, zauroczeniem. Tylko wtedy, jeśli kocha się kogoś całym sercem, można tak naprawdę zrozumieć czyjeś inne serce. Miłość jest dobrem, jest łaską – modląc się o nią Przemek prosi o to dobro właśnie – o dobro i łaskę dla Nich Obojga.

Kruger
Gość
Kruger
Dołączę się i ja do dyskusji… Ks. Pawlukiewicz twierdzi: że każda intencja modlitwy ma sens, nawet ta, która ma pobudki egoistyczne. Przecież modlimy się często o poprawę naszej sytuacji w różnych sferach życia: lepsza praca, zdrowie itp. Napewno człowiek dzięki samej modlitwie może coś zrozumieć i wyjść z tego egoizmu i ustawiania życia pod siebie. Lepiej jeżeli podejmuje trud modlitwy… niż żeby chodził codziennie do baru i tam wyżalał się przypadkowym osobom w trakcie picia, czy zatracił się w grzesznym życiu. Natomiast w kwestii słuszności intencji: Bóg jest wszechmogący i może Nam pomóc w taki sposób, że pomimo modlitwy w… Czytaj więcej »
Ewelina
Gość
Ewelina

kochani, a co z tymi których małżonkowie odeszli po 30 latach sakramentalnego małżeństwa?. Modlić się o ich powrót?, czy ich PAN BÓG pozbawi wolnej woli ?. Piszę o sobie, mąż porzucił mnie po 35 latach małżeństwa, ja trzeci rok płaczę i modlę się o jego powrót, wszyscy mi mówią ze moja modlitwa na nic, bo mąż ma wolną wolę.

zuza
Gość
Dawno,dawno temu po skonczeniu szkoly,zaczelam szukac pracy.Niestety pracy nie bylo,a ja coraz gorzej czulam sie w swoim rodzinnym domu.Nie chcialam juz tam mieszkac(nie wazne z jakich przyczyn)delikatnie mowiac nie dogadywalam sie z rodzina.Czesto choodzilam do sw.pamieci sasiadki,a Ona dala mi mnustwo artkulow o Licheniu.Nie bylo jeszcze w tedy ery komputerowej(przynajmniej nie u mnie)i mialam tylko te artkuly:ksiazeczki,obrazki,a przedewszystkim SWIADECTWA o wysluchaniu Matki Bozej Lichenskiej.No wlasnie to byly tylko prawdziwe swiadectwa ludzi,ktorzy zaufali,uwierzyli i zostali wysluchani.Nikt im nie mieszal w glowie,czy ich intencja ma sens czy go nie ma i czy jest zgodna z wola Boza.Dlatego tez ja kiedy zaczelam prosic… Czytaj więcej »
Klaudia
Gość
Klaudia
A ja wypowiem się na temat intencji o powrót ukochanej osoby:) I mnie takie coś nie jest obce. Miałam chłopaka z którym byłam przez 3 lata, razem mieszkaliśmy, planowaliśmy życie, a tu masz ci los – odszedł… Napisał mi chamskiego sms-a, uznał, że związek ze mną go nudzi, a ja nic dla niego nie znaczę – nogi się pode mną ugięły, myślałam o małżeństwie z nim, o dzieciach a nagle spadło na mnie coś takiego. Płakałam każdej nocy, codziennie słyszałam od rodziców „zostaw go, nie wart jest ciebie”. Tyle, że ciężko wpoić osobie której właśnie cały świat runął a piękne… Czytaj więcej »
A
Gość

Dziękuje, od maja zastanawiam się czy nie podjąć tej nowenny, Też rozstałam się z chłopakiem bardzo podobna historia tyle, że ja czekałam aż do teraz próbując to na własną rękę naprawić niestety nie wyszło…. Ale tym świadectwem wróciłaś mi nową nadzieje że jeszcze jest światełko na naprawę tego mimo ze wszyscy mówią ze to nie ma sensu… dziękuje 🙂

marta2214
Użytkownik
marta2214

Mam podobną sytuację, kilka dni temu zostawił mnie chłopak, mówiąc że mnie kocha ale jednak nie pasujemy do siebie. Staram się zawierzyć Bogu, chociaż wszyscy mówią, że to nie ma sensu, że powinnam dać mu spokój. Tylko jak można nie walczyć o kogoś kogo się na prawdę kocha? Dlatego postanowiłam odmawiać w tej intencji Nowennę.

Daniel
Gość
Daniel
Brawo dla Ciebie Klaudia wymodliłaś swój powrót do niego, zdarłaś dla niego kolana, łzy wylane nie poszły na marnę i na nowo jesteś szczęśliwa. Myślę, że Twoje świadectwo powinno być jako wzorcowe umieszczone na głównej stronie o modlitw o miłość. Twoje świadectwo jest dowodem na to jak nie zbadane są wyroki Boskie. Wiesz, że Twój związek do łatwych nie należy już raz go straciłaś wydawałoby się, że na zawsze. Myślę, że teraz również potrzebujecie modlitwy, może z czasem pociągniesz go do Boga. Bóg dał Ci drugą szansę, bo pewnie ma jakiś plan względem Was, który Ty masz wykonać. Nie zmarnuj… Czytaj więcej »
Hesta
Gość

Gorąco modlę się o powrót mojego męża do domu. Proszę o szansę na szczęście u jego boku.

monika
Gość
monika

witaj .Mam pytanie czy twój mąż wrócił do ciebie.Ja też odmawiam drugą NP w intencji powrotu męża i jak na razie nadziei nie ma.

Klaudia
Gość
Klaudia
Na razie nie wiele mogę powiedzieć o slubie itp, bo ledwie się pogodziliśmy, ale teraz naprawdę widzę, że to ma sens i wszystko idzie w dobrą stronę. Modlę się cały czas, codziennie, nie wyobrażam sobie dnia bez różańca. Wiele się zmieniło i teraz z perspektywy czasu, myślę, że to rozstanie było nam potrzebne. Wcześniejszy nasz związek był trochę dziecinadą, ponieważ żadno z nas nie potrafiło w racjonalny sposób podejść do problemu – byłam zazdrosna o znajomych, a zwłaszcza o dziewczyny, które wieszały mu się na szyję. Miałam żal, że wakacje spędził ze znajomymi a nie ze mną, że nigdy nie… Czytaj więcej »
K
Gość

I ja modlę się, żeby Bóg połączył mnie z moim ukochanym, którego bardzo zawiodłam. Twoje świadectwo dodaje mi jeszcze większej nadziei. Czekam cierpliwie i trwam w modlitwie. Życzę Ci wszystkiego dobrego! 🙂

Kasia
Użytkownik

Również modlę się, żeby Bóg dał mi jeszcze jedną szansę wspólnego życia z chłopakiem, który mnie zostawił po tym, jak bardzo go zawiodłam. Twoje świadectwo dodało mi jeszcze więcej wiary i nadziei. Życzę Ci wszystkiego dobrego Klaudio i będę i o Tobie również pamiętać w swoich modlitwach 🙂

Klaudia
Gość
Klaudia
dziękuję Wam 😉 i ja się modlę za osoby, które przezywają ten sam koszmar, przez jaki ja musiałam przejść. Ostatnio zaprzestałam lekko w modlitwie, cóż nauka, praca itp… ale tak czy tak cały czas staram się byc blisko Boga… jestem już teraz o wiele silniejsza, moja zazdrość ustała całkowicie, a mój związek nigdy nie był tak silny jak teraz. Kiedyś średnio wierzyłam w tą nowennę, ale odmówiłam i przekonałam się, że działa cuda na potężną skalę:) Nawet zwyczajne życie ze świadomością, że ktoś wspaniały nade mną czuwa jest cudowna. Budzę się rano wesoła, uśmiechnieta. To niesamowite, że nawet teraz, gdy… Czytaj więcej »
Sandra
Gość
witam,czytając Wasze wypowiedzi znowu w moim sercu pojawiła się nadzieja,przedstawie wam moja syt.może dla kogoś ona również bedzie pocieszeniem..moje prośby o ukochanego trwaja już dwa lata…dwa lata temu pojechalam na wakacje,za granice,w moim zyciu panował chaos,niesmak po poprzednim zwiazku i ogólnie wszystko co najgorsze i nagle na mojej drodze stanał TEN chłopak i zakochalam sie w nim w sekunde,pracował w hotelu w ktorym mieszkałam,niestety,nie znałam za bardzo jezyka ,po za tym wstydzilam sie do niego podejsc i zagadac,on tez sie nie odezwał,ale patrzył za kazdym razem w moim kierunku,wróciłam do domu nie rozmawiajac z nim,znalam tylko jego imie..jakimś cudem znalazłam… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka

i ja zacznę nowenne skoro wam dała tyle sił

Peggy
Gość
Nowennę zaczęłam odmawiać po tym, jak rzucił mnie chłopak. Chociaż spotykaliśmy się krótko, bardzo mi na nim zależy i chciałabym, żebyśmy dostali drugą szansę. Po zerwaniu mieliśmy ze sobą minimalny kontakt. Ostatni raz rozmawialiśmy w dniu rozpoczęcia mojej nowenny. To już 21 dzień, a niestety nie widzę zmiany w sytuacji. Kiedy biorę do ręki różaniec i zaczynam odmawiać kolejne tajemnice czuje wielki spokój, dzięki któremu wierzę, że może się to wszystko jeszcze dobrze ułożyć. Tylko oprócz mojego przeczucia nic innego się nie dzieje… Strasznie źle czuję się prosząc Matkę o coś takiego, wstyd z postawy „jak trwoga to do Boga”,… Czytaj więcej »
Karolina
Gość
Karolina

I ja nie ustaję w modlitwie, choć mój były już niestety chłopak jest 13 lat starszy ode mnie i od 10 lat był sam, przyzwyczaił się, że nic nie musi, że jest sam ze sobą. A mimo to związał się ze mną i teraz po 1,5 roku stwierdził, ze nie potrafi się zaangażować. Modlę się dalej, ufając, ze Bóg jeszcze połączy nasze drogi i nasze serca

Alicja
Gość
Alicja
Ja już 3 raz z kolei modlę się o to samo, ale nie widzę skutków. Po przeczytaniu posta Klaudii po prostu się rozpłakałam. Tak bardzo mi zależy, by ukochana osoba do mnie wróciła. Chociażby o wznowienie znajomości. 5 lat tę osobę znam. Wiem, że to ta jedyna. Serce wiele razy mnie namawiało do modlitwy o tę osobę, ale jest coraz gorzej. W dodatku jego koleżanka mnie nienawidzi i robi wszystko, by mnie zdenerwować. Jest wredna i chamska wobec mnie. Ja już nie wiem, czy warto, ale serce podpowiada, bym się nie poddawała. Boże gdybyś wiedział, jak bardzo mi jego brakuje.… Czytaj więcej »
zraniona
Gość
zraniona
Też muszę zacząć odmawiać nowennę… Odmawiałam już raz w intencji o dobrego męża, ale niestety podczas każdej modlitwy coś mi przeszkadzało, nie mogłam się skupić, traciłam wiarę, aż w końcu zasnęłam przy modlitwie i urwałam ją… Chciałam do niej wrócić, ale rozpoczął się rok akademicki, nowe obowiązki, odkładałam ją nieustannie, aż w końcu postanowiłam odmawiać tylko modlitwę do św. Józefa. I poznałam chłopaka. Codziennie ze sobą pisaliśmy, nie mogliśmy się doczekać października aż będziemy się mogli spotykać. Zakochałam się w nim i byłam pewna, że to mój przyszły mąż, że to o niego się modliłam do św. Józefa. W moim… Czytaj więcej »
Magdalena
Gość

Ja też jeszcze nie znalazłam tego jedynego ukochanego nawet pomimo modlitwy. Może ktoś ma ochotę się tutaj poznać? 😉 Mam 29 lat. Może jakiś cud się zdarzy? maddalenkom@gmail.com

Pozdrawiam
MAGDA

Maria
Gość
Witam . Ja kiedyś 5 lat temu pisałam tu ma forum ,.że nie mam nikogo. Ze odmówiłam tyle modlitw i nic …i kochani minęło 5 lat i dalej się modle codziennie i dalej nic. Pół roku temu spotkałam chłopaka wydawało mi się ,że wymodlony, dla mnie idealny., chociaż trochę czułam,że trochę się różnimy chociaż wierzyłam,że każdy jest inny, każdy w wieku 40 lat ma swoje przyzwyczajenie, zobowiązania i że to jakoś się ułoży. Niestety chłopak po 5 miesiącach mnie zostawił . I co powiecie …nowenna pompejanską, codziennie różance, koronki do Bożego Miłosierdzia. Ciągle ufam, tłumacze sobie,że może Bóg ma dla… Czytaj więcej »
M.
Gość
Kiedyś usłyszałam od księdza podczas spowiedzi, że to Jezus ma wypełnić nasze serce, że on ma być naszym Oblubieńcem, także jeśli jesteśmy osobami świeckim. (to już moje słowa) Nie zmienia to faktu, że większość z nas potrzebuje obecności drugiej osoby, tak jak Adam potrzebował Ewy w Raju, mimo że żył w obecności Boga. Widzisz jednak różnicę między desperackim szukaniem kogoś, aby wypełnił pustkę w naszym życiu, a wypełnieniem naszych potrzeb miłości, akceptacji itd. przez Boga, żeby szukać zdrowej relacji, w której bierze się od drugiej osoby, ale też daje od siebie i razem się rozwija? religijność =/= wiara (w kontekście… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij