Anna: Świadectwo ratowania sakramentalnego małżeństwa

Obecnie odmawiam drugi raz nowennę pompejańską, nie jest ona łatwa, ale warto! Jak na razie nie uratowałam  z Bożą pomocą swojego małżeństwa sakramentalnego( jestem po rozwodzie cywilnym,  nadal kocham męża choć jest w związku nie formalnym). Dzięki tej nowennie wydarzyło się kilka cudów, ostatnio do tych cudów mogę dodać moje spotkanie z  mężem po bardzo długim czasie, nie było może ono długie, ale w końcu doszło do skutku. A wszystko dzięki dwum listom, które w końcu zmotywowały mojego męża do tego, aby się ze mną spotkał.

Ciężkie jest to wszystko, żeby tak opisać, ale widzę ,że dzięki tej nowennie coś się zaczęło dziać, małymi kroczkami  . Może kiedyś mój mąż wróci do mnie, bardzo bym tego chciała, na razie czekam cierpliwie, może znów się coś wydarzy, bo jestem w trakcie drugiej nowenny. Tamta szła mi zdecydowanie lepiej, choć było wiele przeszkód np. adoratorów nie brakowało podczas jej odmawiania. Ta nowenna idzie mi jakoś opornie, ale chcę ją skończyć, wiem , że muszę walczyć o swoje sakramentalne małżeństwo pomimo przeszkód i zwątpień, które się pojawiają:(. Nie ma tak lekko, ale sądzę, że warto. Nowenna daje też siłę i wewnętrzny spokój.Choć jest ciężko, a czasem nawet bardzo ciężko i ma się ochotę tym wszystkim rzucić i przerwać tą nowennę… to są chwilę zwątpienia, ale chyba każdy z nas je ma?

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

3 myśli na temat „Anna: Świadectwo ratowania sakramentalnego małżeństwa

A Ty co o tym myślisz? Napisz!