Kasia: Uratowane małżeństwo

Przyszła kolej na moje świadectwo choć nawet nie wiem od czego zacząć… W połowie 2017 roku wyszłam za mąż, już w grudniu zaczęło się bardzo psuć między moim mężem a mną. Pojawiły się kłótnie, brak rozmowy, rozpacz i poczucie beznadziei. Padały okropne słowa z obu stron. W styczniu następnego roku mąż się wyprowadził i zażądał rozwodu. Oprócz szoku, który wtedy przeżyłam miałam cały czas poczucie, że tu nie tyle chodzi o ratowanie małżeństwa ile o mnie chociaż wtedy tego kompletnie nie rozumiałam.

Następnego dnia od wyprowadzki zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, ale nie w intencji powrotu męża (chociaż serce krzyczało żeby tak zrobić) tylko poprosiłam Matkę Bożą żeby za mnie mówiła intencję bo ja kompletnie nie wiem co jest mnie/nam potrzebne. Cały czas towarzyszyło mi silne przekonanie, że muszę zrobić wszystko cokolwiek Maryja mi podsunie. I tak trafiłam do księdza, który po naszej rozmowie stwierdził, że to ja potrzebuję modlitwy o uwolnienie do której powinnam przygotowywać się miesiąc… Byłam zła, że zbył temat rozwodu i kazał mi się skupić na sobie, resztkami sił przeszłam przygotowanie do tych modlitw, jednocześnie Pan Bóg zaczął mi pokazywać jak wielkie błędy popełniłam w małżeństwie, jak bardzo siebie nie kocham, jak bardzo miałam zły obraz samego Boga… Byłam osłupiała kiedy zaczęłam widzieć PRAWDĘ. Dostawałam przez cały czas niesamowicie wiele wskazówek za którymi szłam chociaż było bardzo ciężko, błogosławiłam w myślach męża, przed ołtarzem prosiłam o przebaczenie mojemu mężowi, jego rodzinie, ale także ich dla mnie. To niesamowite, ale nie miałam ani żalu ani złości… Ciągle pytałam co jeszcze mam zrobić czy mogę w ogóle coś zrobić i wtedy natrafiłam na modlitwę o uratowanie małżeństwa Ojca Amortha. Odmawiałam ją równo z Nowenną chociaż tak strasznie ciężko było mi wtedy się modlić…

W międzyczasie dostałam list rozwodowy i wszystko zmierzało do rozprawy w zatrważającym tempie. Nie wiedziałam co mam robić, jak mam w tak szybkim czasie znaleźć prawnika i do kogo pójść?? Wtedy przeczytałam w Kościele ogłoszenie o darmowych konsultacjach z prawnikiem. Poszłam na spotkanie, przedstawiłam jasno swoje stanowisko, że ze swojej strony chcę zrobić wszystko żeby małżeństwo uratować. Musiałam napisać odpowiedź na list rozwodowy. Nie byłam w stanie więc – pomogła mi w tym bliska osoba. Czekałam do ostatniego dnia żeby go wysłać i z bólem serca to zrobiłam. Byłam na skraju wyczerpania, modlitwy i wszystkiego. Dzień wcześniej mąż się ze mną skontaktował w sprawie pieniędzy i umówiliśmy się na następny dzień na rozmowę. Myślałam, że nie dam rady się z nim spotkać, że to dla mnie za dużo, ale spotkaliśmy się… Poprosiłam o przebaczenie za wszystko czym go zraniłam bo czułam i wiedziałam, ze przebaczenie jest najważniejsze niezależnie od tego jak dalej potoczy się sprawa. Rozmowa skończyła się decyzją o wycofaniu pozwu… Nie wierzyłam w to co słyszę… Dzisiaj mieszkamy znowu razem. Widzę jak Maryja nadal mnie przemienia, jak ważne jest słuchanie natchnień i podążanie za nimi. Na koniec dodam, że w dniu ślubu całym sercem zawierzyłam nasze małżeństwo pod opiekę Maryi i całej Trójcy Przenajświętszej i to mi dawało wiarę i nadzieję. W pierwszą rocznicę byliśmy razem na Mszy Świętej, podziękowałam Mateńce za uratowanie naszego małżeństwa i ponowiłam akt zawierzenia. Dzisiaj wiem, że chcąc poprawy w relacjach, trzeba zacząć pracę od siebie… Maryjo dziękuję!!!

128
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
18 Wątki komentarzy
110 Wątki z odpowiedziami
34 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
33 Autorzy
Justyna NKatarzynaalekanna dominikaInes Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Grazyna
Gość
Grazyna

Piekne Swiadectwo! ale sie wzruszylam! Napisalas piekna prawde ze kazda zmiana na lepsze zaczyna sie od Nas!
Dziekuje ze sie z nami podzielilas! Niech Wam Bog Blogoslawi w malzenstwie a Matka Boska czuwa i prowadzi zawsze!

Kasia
Gość
Kasia

Dziękuję za te słowa:) Niech nas wszystkich Mateńka prowadzi!

Krystyna
Gość
Krystyna

Piękne świadectwo wewnętrznej przemiany. Niech Wam Pan Bóg błogosławi a Matka Najświętsza ma zawsze w swojej opiece.

Agucha
Gość
Agucha

„Dzisiaj wiem, że chcąc poprawy w relacjach, trzeba zacząć pracę od siebie…” to jest prawdą w odniesieniu do każdej relacji 🙂 sama tego doświadczyłam, zawsze zawsze tak jest, nawet jak mąż to alkoholik – zmiana musi być najpierw we mnie – potem mogę liczyć że coś u drugiego drgnie.

mena
Gość
mena

Często ludzie o tym zapominają zwłaszcza gdy już jakiś czas się modlą a to jest ważne każdego dnia aż do końca naszych dni . nie jest to łatwe ,ale najważniejsze jak chcemy by Bóg nam błogosławił.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Niech wam Pan Bóg błogosławi. Piękne świadectwo walczę o swoje małżeństwo juz 3 lata. Takie świadectwa mnie umacniają i dodają wiary. Dziękuję

MagdalenaK.
Gość
MagdalenaK.

Nie poddawaj sie. Bog jest z toba dzielna niewiasto.

Kasia
Gość
Kasia

Nie poddawaj się, Mateńka na pewno Cię poprowadzi:*

Żona
Gość
Żona

Kasiu bardzo poruszylo mnie twoje świadectwo,jak się przygotowywalas do modlitwy o uwolnienie?

Kasia
Gość
Kasia

Ksiądz polecił mi czytać książkę Neala Lozano:” Modlitwa Uwolnienia cz.1″, ale fragmentami przez miesiąc, po każdym fragmencie miałam spisywać na kartce wszelkie zranienia i myśli, które mi się pojawią. Później zgłosiłam się do wspólnoty, która poprowadziła modlitwę o uwolnienie;) niech Cię Pan Bóg prowadzi i błogosławi.

Żona
Gość
Żona

Kasiu miałam modlitwę o uwolnienie , może powinnam poczytać tą książkę tak jak Ty , również modliłam się nowenna i modlitwa Amorta ale niestety mąż nie wrócił.. może jeszcze wszystko nie stracone? Sama nie wiem. 🙁

Kasia
Gość
Kasia

Nie jest stracone! Nie poddawaj się! Ja tez miałam wcześniej modlitwy uwolnienia, ale dopiero jak przeczytałam książkę i przeszłam wg 5 kluczy modlitwę to coś drgnęło. Skąd jesteś? Ja miałam w krk tą formę modlitwy.

Kasia
Gość
Kasia

Nie jest stracone, nie trać nadziei!!! Ja miałam modlitwę uwolnienia wg 5 kluczy i właśnie dlatego musiałam się przygotować tą książką i powiem Ci, że wcześniej też miałam modlitwy uwolnienia, ale ta mam wrażenie, że dotarła wszędzie tam gdzie były zranienia nawet z dzieciństwa a które blokowały mnie łaskę więc myślę, że warto;)

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Na pewno nie jest stracone – Jezusowi bardzo zależy na Twoim skaramentalnym małżeństwie, prz eciez sam je pobłogosławił 🙂 trwaj w wierze i modlitwie! Podziękuj proszę Jezusowi za to, że mąż odszedł- Bóg nie chciał tego zła, ale dopuścił je, aby mógł oddać Ci większym dobrem. Podziekuj Mu za to 😉 Twoje modlitwy są Jemu na pewno bardzo miłe, niech Cię Chrystus błogosławi na wszystkich Twych drogach!

Kasia
Gość
Kasia

Nie mogę dodać komentarza:/ podasz mi swojego maila? Napiszę Ci co i jak u mnie wyglądało;) nie poddawaj się!

Żona
Gość
Żona

Wolałabym nie podawać na forum swego meila bardzo pokrzepiające slowa, bardzo bym chciała wiedzieć Kasiu jak bylo u ciebie, może masz jakiegoś neutralnego meila to napiszę do ciebie

Żona
Gość
Żona

Kasiu zamówiłam książkę, pochodzę z malej miejscowości,kapłan który się nademna modlił został przeniesiony,nie mam teraz tak naprawdę zaufanego kapłana na tą chwilę obecną który by jeszcze raz się pomodlił, ale mimo wszystko skorzystam z twoich rad:)

Kasia
Gość
Kasia

Żona myślę, że jak będzie odpowiedni moment to Pan Bóg postawi na Twojej drodze odpowiednią osobę/kapłana:) trzymaj się i wytrwałości życzę 🙂 Niech Was Mateńka ma w opiece:)

Aga
Gość
Aga

Dziękuję za to świadectwo. Ja o moje małżeństwo które rozbił demon rozwodu walczę już 4 rok. Egzorcyzm małżeński, Nowenna Pompejańska, nowenna do Św Rity i do Matki Bożej Rozwiązujej Węzły. Po twoim świadectwie odzyskuje siłę by trwać nadal w modlitwie bo Bóg działa!!! Dziękuję i życzę Wam wszystko co najlepsze.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Aga rozumiem Cię jestem z Tobą. Niech Bóg nam wszystkim błogosławi

MagdalenaK.
Gość
MagdalenaK.

Elzbieto czy mozesz mi napisac swojego maila. Tez jestem zona walczaca i chce cie wesprzec.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Magdaleno tu się nie da podać i napisać mejla

Kasia
Gość
Kasia

Aguś cieszę się, że świadectwo dało Ci nadzieję. Mnie bardzo podtrzymywały świadectwa innych osób i po to one są. Pytaj wprost Mateńkę co masz robić a Ona na 100% da Ci wskazówkę. Obiecuję modlitwę za Was i nie poddawaj się!!!!! Będzie dobrze:*

Kasia
Gość
Kasia

Maryja często posługuje się innymi ludźmi na pewno ten ciężki okres z pomocą innych przetrwasz!

Marcin
Gość
Marcin

Aga rozumiem Cię – walczę już prawie trzy lata

żona
Gość
żona

Chwała Panu☺. Ja też walczę 3lata, ale dzisiaj ciężko się patrzy na człowieka, dla którego ta osoba jest ważniejsza niż uczucia jego dzieci. Przecież ona może go za chwilę zostawić,a dzieci sa na całe życie. Wiele juz znioslam i wiem, ze Bogiem i Maryją, dam radę. Prosze o wsparcie, proszę o modlitwę za mnie, bo dzisiaj odczuwam złość i jego głupota mnie przeraża. 11 lat małżeństwa, a tu czlowiek taki obcy. BÓG zapłać za modlitwę.

Bożena
Gość
Bożena

Do zony- nie poddaj się Wałcz ale modlitwą ,ja też walczę o zdrowie mojego męża może to nie to samo ale uwierz mi strasznie boli jak patrze na tak schorowanego człowieka ,tak bardzo mi bliskiego i nic nie mogę zrobić po ludzku.Moge i chce się modlić i błagać Boga o cud ,Ty też blagaj Boga o cud i módl się nieustannie.Nawet nie liczę ile przeszliśmy załamań ale im więcej modlitwy i pełnego zawierzenia tym szybciej się podnosimy.Psmietaj że wiara czyni cuda .Tu na forum niektorzy uważają że powinnam sobie odpuścić,albo że jestem niezrównoważona i odmawiam tysiące modlitw i stoję w… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Nigdy przenigdy sie nie poddawać i nie słuchać innych aby odpuścić oni by tak zrobili teraz sa tacy ludzie lepiej odpuścić niż walczyć i temu mamy tyle rozwodów ze strach czytam teraz ksiażkę cuda sw o kolbego i sam mówi by codziennie odmawiać akt strzelisty o Maryjo bez grzechy poczeta …….. i na koniec powiedzieć swoja intencję i trzymać sie rózanca i prosić o łaskę Maryie przez jes swiety różaniec

mena
Gość
mena

Twoje wypowiedzi Radku są przesiąkniete światłem Ducha ŚW.
Dzieki ,że tu jestem.
Życze obfitego Bożego błogosławieństwa

Radek
Gość
Radek

Polecam zakupienie ksiażki trafiona przez piorun kto ja przeczyta zmieni nastawienie to jest ksiażka na faktach autentycznych dopuszczona przez Watykan sa dostepne bardzo tanio na allegro

Bożena
Gość
Bożena

Do Xyz czemu Ty jesteś taka złośliwa?

Radek
Gość
Radek

Jeśli ta ksiażke czytałaś to wiesz skad to jezioro sie wzieło ta ksiazka jest oparta na 10 przykazaniach

Bożena
Gość
Bożena

Wiesz co Xyz żal mi Ciebie na pewno dużo przeszłaś w życiu ale to jest forum katolickie a Ty obrażasz tu ludzi i samego Boga.

Hanka
Gość
Hanka

Mnie też ten fragment o pływaniu w spermie zaszokował…:( na całe szczęście w tzw.objawienia prywatne nie musimy wierzyć bo prawdę powiedziawszy jest w nich wiele sprzeczności np. co do obrazu czyśćca.

Bożena
Gość
Bożena

Droga Xyz chodzi mi o całokształt Twoich wypowiedzi na forum

Bożena
Gość
Bożena

Droga Xyz może wola Boga jest inna. Ja się do Ciebie nie przyczepiam tylko Ty masz strasznie arogancki stosunek do ludzi nie można nie wierzyć w nic a w ludziach widzieć tylko zło .Patrząc na człowieka powinniśmy widzieć Jezusa.Zresztą my sami widzimy tylko błędy innych a gdzie są nasze?

Bożena
Gość
Bożena

Poza człowiekiem jest Bog który go stworzył,dał rozum i wolną wolę

Bożena
Gość
Bożena

Ja wierzę tylko Bogu

Mateusz
Gość
Mateusz

Wiesz dlaczego wierzę w Boga i całą w trójce przenajświętsza?
Jako jedyna religia ma świętych, objawienia, niezliczone cuda, opętania, stygmaty itd. Gdyby tego nie było straciłbym chyba wiarę.

Bożena
Gość
Bożena

Dla mnie nie jesteś zła tylko zagubiona i samotna poprostu pogubiłas się jak większość z nas

Karli
Gość
Karli

ZNam ta książkę i nawet napisałam jakies 10 lat temu maila do tej glorii szczerze to ja średnio wierze w takie swiadectwa…. zreszta im bardziej nauka idzie do przodu tym więcej jesteśmy w stanie wytłumaczyć. Jakiś czas temu oglądałam program o dziewczynce w Indiach urodziła się z bliźniakiem pasożytniczym jest to nierozwinięty bliźniak w ciele zdrowego człowieka. Ani syjamski ani bliźniak to kawał zniekształconego ciała wrośniętego w ciało zdrowego człowieka którego trzeba usunąć chirurgicznie a ze Hindusi na wsiach są zacofani do średniowiecza w kwestiach wiedzy to uwierzyli ze to dziewczę to bogini ośmioramienna. Znalazł się lekarz który wyjaśnił rodzicom… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Ja przeżyłem koniec świata. Byłem na planecie jowiszermusa tam zacząłem zbierać granaty na kolacje. Ni stad ni zowad pojawił się Koń Rafał. Hasał hasał aż koniec i się obudziłem. Jeszcze na koniec taka melodyjka była tylko nie potrafię zanucić. A tak naprawdę wszystko co kościół nie uznał nie trzeba wierzyć. Przecież Jan Paweł II nie został od razu uznany za świętego przez kościół potrzeba było dowodów do tego. Zazwyczaj się w tej sprawie modlą, medjugorie też nie uznane, tylko jakieś plotki poszły w internet, że jakaś grupka ludzi poszła sobie zajarać szluga i Maryja się im ukazała.

Anonim2
Gość
Anonim2

Szkoda Xyz ,że nie widzisz jakie Ty herezje tu na forum głosisz.
Drzazge w cudzym oku to widzisz,jednak belki we własnych nie chcesz za wszelką cena zauważyć.

Zosia
Gość
Zosia

Owoce Ducha Świętego: 1. Miłość. 2. Radość. 3. Pokój. 4. Cierpliwość. 5. Łaskawość. 6. Dobroć. 7. Uprzejmość. 8. Cichość. 9. Wierność. 10. Skromność. 11. Wstrzemięźliwość. 12. Czystość. Ty Xyz masz przed sobą jeszcze dużo modlitw do Ducha Świętego, bo czytając Twoje wypowiedzi widzę jedno – treść jest całkowicie zagłuszona przez prostacką i ordynarną formę, jaką sobie wybrałaś, jakby Twoim celem nie było ukazanie prawdy, tylko kąsanie jak największej liczby osób w jak najkrótszym czasie. Te wszystkie próby chwalenia się swoją „wiedzą”, „ironiczne” poczucie humoru, okraszone słownictwem na dość prowincjonalnym poziomie pokazują osobę, której przez swój kłótliwy charakter raczej się unika.… Czytaj więcej »

Tina
Gość
Tina

Teraz są czasy ostateczne czyli zamęt w kościele, nie wiadomo za kimś iść co czytać, dlatego najbezpieczniej jest czytać pismo święte, różaniec, msza święta, także też odradzam nieznanych autorów

Tina
Gość
Tina

Do Karli, Ja bardzo lubię słuchać Pelanowskiego bardzo mądrze mówi i czasem słucham Glasa i Chmielewskiego, to takie pewniki, często też zaglądam na stronę W obronie wiary i ….. także można coś się dowiedzieć

Kasia
Gość
Kasia

Oni są genialni:) też polecam 🙂

mena
Gość
mena

Ja również polecam tą książke .

mena
Gość
mena

Bożenko,ja takie osoby jak Ty bardzo podziwiam.
Walcz i módl się o cud choćby wszyscy Ci odradzali sam Bóg dał przykład natrętnej wdowy , a na pokrzepienie przesyłam Ci świadectwo co mi bardzo zaimponowało i poruszyło serce.
Ja to co pragnęłam otrzymałam po 12latach :))))
pompejanska.rosemaria.pl/2017/12/maria-uzdrowienie-wnuczki-z-choroby-epilepsji/#more-42754

Bożena
Gość
Bożena

Bardzo Ci dziękuję czytałam to świadectwo jest piękne,ja do końca będę błagać Boga o pomoc .Mimo że że zdrowiem nic się nie zmieniło Maryja jest przy nas i codziennie prowadzi a ja jestem spokojna bo oddalam męża i moja rodzinę w najlepsze ręce,ręce Jezusa i Maryi i codziennie czuję Ich obecność i pomoc .Dziękuję Jezu ,niech będzie wola Twoja Panie.Od kilku dni przygotowuje się do zawierzenia Jezusowi przez Maryję,wg SW Ludwika i czytając traktat o prawdziwym nabożeństwe dociera do mnie co w życiu jest najważniejsze i jakim jestem grzesznikiem,że ja nawet nie jestem godna prosić o cud.Wszyscy jesteśmy grzeszni ,… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

A czy to źle, że dążymy do tego, żeby nam było dobrze na tym świecie? Przecież nikt nie chce chorować, być nieszczęśliwy, itd. Ja dziękuję Bogu za wszystko, ale cały czas chcę więcej. Chcę, żeby Bóg mnie uzdrowił ze wszystkich chorób, żebym nie miała żadnych problemów, itd. Czy to źle?

sylwa
Gość
sylwa

Dziwne ,ze dalam Ci lapke w gore i kliknelam na numer obok lapek,pojawily mi sie imiona osobo ,ktore daly lapki ,a moje imie to pawel281 989 ,a jakas osoba tezala lapke w dol tez pawel 281989,to z tego wynika,ze ja jestem pawel 281989 i ktos tez jest pawel ,nic z tego nie rozumiem

Justyna N
Gość
Justyna N

Pani Bożeno punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia. w wielu przypadkach jakby te osoby które mówią Pani by Pani odpuściła, znalazły się na Pani miejscu postąpiły by tak samo jak Pani. Człowiek wszędzie szuka ratunku, i Bogu miłe są wszystkie modlitwy. Na własnym przykładzie wiem, że i w moim przypadku tylko Bóg może mnie wyleczyć i też modlę się nieustannie od 2 lat o cud i wierzę że tak się stanie:)

Karli
Gość
Karli

Modlę się dwa lata… 🙂 to pewnie świeża sprawa ? Ja modlę się od 30 i nic 🙂

Justyna N
Gość
Justyna N

Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że moje cierpienie związane z chorobą nie jest tylko moim cierpieniem, ale też mojej bliskiej rodziny, dalszej, przyjaciół i znajomych. Nawet jak spotykam ludzi, których pierwszy raz widzę, często dzieje się tak w szpitalu bo tam najczęściej wizytuję to mile mnie zaskakują ludzie, którzy po usłyszeniu o mojej chorobie, mówią: „to ja się za Panią pomodlę”. Chcę wierzyć, że moje cierpienie może przybliżyć kogoś do Boga:) ale też dzięki wierze wiem, że wszystko wydarzy się w odpowiednim czasie. pozdrawiam Cię Karli:)

mena
Gość
mena

Do żony . przesyłam ci fajne świadectwo powinno cię zaintetesować.
http://pompejanska.rosemaria.pl/2017/12/anna-walka-trwala-szesc-lat

pompejanska.rosemaria.pl/2017/12/anna-walka-trwala-szesc-lat

mena
Gość
mena

pompejanska.rosemaria.pl/2017/12/anna-walka-trwala-szesc-lat

mena
Gość
mena

Dla wszystkich walczących o swoje małżeństwa NIEPODDAWAJCIE SIĘ ,,,,
pompejanska.rosemaria.pl/2017/12/anna-walka-trwala-szesc-lat

mena
Gość
mena
mena
Gość
mena

Polecam jest jeszcze film na youtube małżeństwo po 12latach zeszło się z powrotem.
Spójrzcie na przykłady świętych na ich wytrwałość,teraz zły robi wszystko aby ludzie odeszli od wytrwałości ,posługuje się ludźmi ,którzy wmawiają ,że to głupota itp.
Bóg wynagradza cierpliwość ,wytrwałość i wierność.

„A kto wytrwa ten zbawiony będzie”
Natomiast brzydzi się letnością.

Hanka
Gość
Hanka

Uważam, że o małżeństwo trzeba przede wszystkim dbać i walczyć gdy ono faktycznie istnieje.
Później jak to mówią na Śląsku „jest już po ptokach”. To prawda są małżeństwa, które się schodzą po latach. Sama mam taki przykład w rodzinie, że małżeństwo zeszło się 8 lat po rozwodzie cywilnym ale tam nie było osób trzecich, żadnych kochanek, kochanków po prostu nie umieli dojść do porozumienia w kwestii prowadzenia wspólnego biznesu.

Mateusz
Gość
Mateusz

Ja się żegnam z forum.

Na razie, dziękuję wam wszystkim!
Życzę dobrego zdrowia psychicznego na każdy dzień.

pozdrawiam.

żona
Gość
żona

Bozenko, dziękuję Ci za dobre słowo. Czytałam wiele twoich komentarzy, wiem ze walczysz o zdrowie męża i mam nadzieję, ze Bóg Ciebie wysłucha. U mnie jest o tyle gorzej, ze to decyzja mojego męża i częściej słyszę o uzdrowieniu niż o uratowanym małżeństwie. Oddałam już dawno małżeństwo Jezusowi i Maryji. Wiem jedno, ze to Bóg uratował mnie w tej rozpaczy i Chwala Mu za to. Ty cierpisz, bo jesteś bezsilna, a tak bardzo chciałabyś ulżyć mężowi w cierpieniu, a ja jestem bezsilna jako matka i ciężko mi słuchać, jak dzieci tęsknią za ojcem, prawdziwą rodziną. Życzę nam obydwu tego cudu,… Czytaj więcej »

Bożena
Gość
Bożena

Módlmy się i mocno wierzmy bo wiara czyni cuda wiem to od wielu osób,oddajmy się Bogu a wszystko będzie dobrze .Z Bogiem kochana

mena
Gość
mena

Do admina !
Zastanawia mnie jedno komu ma służyć ta strona ? Bogu czy szatanowi…
Z tego co zauważyłam to sporo wartościowych ludzi przestało komentować np(Paul,maria,też Ania, i wiele innych ,których nie pamiętam już imion pani Irena zapowiedziała swoje odejście enia powstrzymuje się od komentowania) ja po dzisiejszym dniu stwierdzam ,że to forum już nie dla mnie , bo to bez sensu nie będe przykładać swojej ręki aby szatan odnosił zwycięstwo.

Tina
Gość
Tina

Przykro to czytać a szkoda, że Bóg na tej stronie nie jest najważniejszy tylko wulgaryzmy, kto więcej zna

mena
Gość
mena

Dla przypomnienia dodam „Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią.”
Rozumiem admina ,że jak to sam powiedział ,że mocną stroną tej strony są komentarze ,jednak są pewne granice ,które tu zostały bardzo ale to bardzo przekroczone czyżby mamona przysłoniła cel tej strony.Przykre ,że tak się sprawy potoczyły i zostało to wszystko dopuszczone.

maria
Gość
maria

Czasem zagladam tu, ale coraz mniej bo nie znalazlam tu tak naprawde swiadectw wiary, ktora jest mi noezbedna. Jest tu przedstawiany falszywy obraz Boga I obawiam sie ze duch modlitwy oslabnie. Tym samym malo tu milosci do blizniego I to jest dla mnie miara zycia duchowego. Pozdrawiam

maria
Gość
maria

Tez minusowanie prywatnych przemyslen drugiej osoby ma cos z agresji, nie jest to konieczne tu. Kim jestes by przekreslac przemyslenia innych? Nie chce znosic chamstwa, ktore nie ma zadnego sensu. Dlatego juz tu nie pisze

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

maria Ty skarbie na forum proszę zostać.

maria
Gość
maria

Ja juz odnalazlam moja prawde, poszukiwania zakonczylam, terax chce tylko sie doskonalic a w tym ta strona malo pomaga, ale to tylko moje przemyslenia. Potrzebuje inspiracji do wzrastania, czytam wiele. Kiedys moze wroce

mena
Gość
mena

Nie któraś tylko Xyz

Emek
Gość
Emek

Xyz , Karli nie uważacie że tematy jakie podejmujecie nie wypada z czystej kultury podejmować na tej stronie.Jak chcecie sobie o tym poplotkować to wymięcie się numerami telefonów , umówcie się spotkajcie pogadajcie na żywo.I tu nie chodzi o jakiś dewotyzm bo nikt z nas nie jest święty ale o zwykłą przyzwoitość i szacunek dla Matki Najświętszej dla, której ta strona jest poświęcona, jeżeli nie chcecie uszanować ze względu na Nią bo w Nią nie wierzycie to chociaż ze względu na ludzi którzy w Nią wierzą i uznają ją za swoją Matkę , i czują się po prostu nie swoją… Czytaj więcej »

Emek
Gość
Emek

Nie mówiłem że takie tematy nie są potrzebne, tylko o tym że to nie jest miejsce na poruszanie takich tematów.To forum jest poświęcone tematyce religijnej o poszukiwaniu Bogu każdy kto tu wchodzi chce poczytać o sprawach duchowych, o tym jakie ludzie mają relacje z Bogiem , może wejść tu nawet dziecko a wasze sprawy które tak namiętnie omawiacie dotyczą głównie dorosłych i nie są zarezerwowane dla dzieci.Jeżeli chcecie sobie o tym pogadać zmięcie forum na takie które dotyczy seksu.

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Xyz Anna to co napisałam o Tobie to nie wyzywające, nie zmyśliłam.Masz dziwną alergie na mnie. Nie masz za grosz szacunku do Matki Bozej no i to nazwanie Faustyny psychiczną samo za siebie mówi do kogo należysz. To co przeczytałam tylko nie które twoje wpisy. Nie będę pisac starych pieczek do czego Ty jeszcze jestes zdolna. Ja poświęciłam zbyt dużo czasu dla Ciebie/prywatnie/ i co ? nie warto było. Na forum tylko podjudzasz aby była zwada. Przez Ciebie wielu forumowiczów odeszło co mieli mądre komentarze. Było już że Boguslaw kopiował twoje wpisy i miał udać sie do kolegi policjanta co… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Żona- Nic nie jest stracone, nie trać nadziei!!! Ja miałam modlitwę uwolnienia wg 5 kluczy i właśnie dlatego musiałam się przygotować tą książką i powiem Ci, że wcześniej też miałam modlitwy uwolnienia, ale ta mam wrażenie, że dotarła wszędzie tam gdzie były zranienia nawet z dzieciństwa a które blokowały mnie łaskę więc myślę, że warto;)

mena
Gość
mena

Przykre ,że na stronie poświęconej Maryj spotkałam się z taką ilością kłamstw na swoj i innych temat wypowiedzi zawsze są przekręcane ,dodawane do nich słowa ,których wogóle nie używałam .
A do tego tyle tu hrezji wypisywano a postawa broniąca Prawdy pogardzana. Do wszystkich osób wierzących zwłaszcza katalików na tej stronie prawdziwa miłość nie polega na tym aby się godzić gdy ktoś depcze waszą wiare ,wymyśla, przeinacza,wypisuje bzdury .
Każdy zna historie z pisma świętego

mena
Gość
mena

o dwóch policzkach „jeżeli ktoś cię uderzy w policzek nadstaw mu drugi” jednak większość nie zna jej znaczenia w tamtych czasach gdy była ewangelja pisana oznaczało to ,że jak ktoś cię uderzy w policzek pierwszy raz ,może zrobił to nieświadomie lub przez przypadek lub się pomylił natomiast gdy mu nadstawiłeś drugi i on cię uderzył drugi raz było to już świadome działanie i wtedy miałeś prawo się bronić . A nie wciąż nastawiać policzki.

mena
Gość
mena

Żegnam wszystkich komentujących.

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Wyjątkowa Karli ależ dla Ciebie moze nie być meny,załóż sobie czapkę niewidkę
Miłego dnia

mena
Gość
mena

Zresztą powyższe komentarze mówią same za siebie.
Przez długi czas starałam się omijać i nie zwracać uwagi ,jednak granice przyzwoitości nie pozwalają na milczenie dlatego skoro nikt z tym nic nie robi i totalne bzdury są tu wypisywane zwłaszcza przeciw Prawu Bożemu czas abym odeszła.Zawsze się spieraliśmy tu na forum i mieliśmy odmienne zdania jednak Bożego Prawa nikt nie deptał nie przeinaczał do swoich celów jak to jest teraz.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Mena Enia zgadzam się że poziom poniżających wypowiedzi osiąga już niepokojące apogeum.Na portalu katolickim poswieconym Matce Bożej zszargano już dosłownie wszystko.Opluwa się codziennie Boga,Kościół ,Ojczyznę,ludzi,głosi się szczyty herezji i bluźnierstwa. To wszystko bardzo marwi i zmusza nas katolików do zaprotestowania.Ja od siebie proszę o nie dialogowanie z osobami które z premedytacją piszą tu aby wyszydzić Pana Jezusa i Kościół Katolicki! Wchodzenie w jakikolwiek dialog jest wyłącznie zachętą do dalszego poniżania i obrażania! Zauważcie jak tej 2 stronie zależy bardzo na podtrzymaniu tej obrzydliwej polemiki.Wystarczy dobrze przeanalizować wpisy tych osób aby mieć jasny obraz tego z jakiej opcji światopoglądowej i czyjego… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Katarxyno jesteś bardzo mądrą osobą ja niestety nie mam daru pisania i nad tym ubolewam to mój mały krzyż .Starałam się nie wchodxić w dyskusje ,ale jestem jeszcze zbyt słaba.

mena
Gość
mena

anna dominika ma racje ja już powiedziałam swoje przypomne tylko dziś jeden z najmądrzejszych komentarzy ,zwłaszcza ostatnie zdanie i tak się żegnam,może kiedyś tu zajże jak coś się zmieni narazie nie chce więcej wchodzić w bezsensowne dialogi a nie mam siły aby milczeć dlatego żegnam się.”Mena Enia zgadzam się że poziom poniżających wypowiedzi osiąga już niepokojące apogeum.Na portalu katolickim poswieconym Matce Bożej zszargano już dosłownie wszystko.Opluwa się codziennie Boga,Kościół ,Ojczyznę,ludzi,głosi się szczyty herezji i bluźnierstwa. To wszystko bardzo marwi i zmusza nas katolików do zaprotestowania.Ja od siebie proszę o nie dialogowanie z osobami które z premedytacją piszą tu aby wyszydzić… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Niestety ,odkąd powstał Internet,zaczęto z niego korzystać na różne sposoby.Jest przydatny,ale jest też narzędziem wielu sporów.Dawniej takie były u „wujka na imieninach”i też wymiana zdań kończyła się czasem różnie,włącznie z „nastawieniem nogi już nigdy więcej w progach wujka” itp. Zdania były ,są i będą różne.Jesteśmy typowymi katolikami,jakimi postrzegają nas w świecie,co tydzień do Kościoła i tysiące modlitw,a w życiu zawiść,zazdrość i nerwy puszczają.Brutalna prawda i choć niektórzy się obruszą,to obraz katolików właśnie taki jest,bo takie dajemy świadectwa postawą ogólnie. Tutaj zrobiło się kilka obozów ,co jest jak najbardziej zrozumiałe w relacjach międzyludzkich.Ktoś trafia do kogoś z wpisami,bo myśli podobnie ,do… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Katarzyna tak interesująco piszesz, co to znaczy że dużo wątków usunięto? cały Twój komentarz nie przeszedł ? No i ciekawe co to za noc miałaś,możesz wiecej coś na ten temat napisać,że modlitwy działają

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Odpowiadam: pisałam wielokrotnie i podtrzymuję,że modlitwy niosą łaski i są wysłuchiwane.Trzeba jednak się otwierać na wszystkie łaski,a nie czekać tylko na „spełnienie” intencji,jeśli została złożona przy modlitwie. Noc-miałam na myśli noc w Polsce(mieszkam zagranicą,więc jest kilka godzin różnicy).Przejrzałam więc w nocy, komentarze pod świadectwami i po dłuższej przerwie od modlitw różańcowych,postanowiłam odmówić właśnie w porze nocnej Różaniec,ogólnie za pokój i uporządkowanie sytuacji w komentarzach wedle Woli Bożej. Skierowałam też prośbę do Administratora strony, o prześledzenie wątków i dziś się tym zajęto, część tych eskalujących i nie na temat świadectw została usunięta. Ja właśnie tak podchodzę do modlitw.Każda zaistniała po modlitwie… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Katarzyna dziękuję,dziękuję że jesteś na forum, ale tak mądry Apostoł Różańca powinien mieszkać w Polsce. Mnie tak to zainteresowało Twoje przedostatnie zdanie,ze modlitwy działają masz dowód.
Myślałam ze moze taki natychmiastowy dotyk Boga miałaś, albo kto ze Świętych Cię odwiedził.
Bardzo dobrze się czyta Twoje komentarze.
Niech Ci Bóg błogosławi!

Radek
Gość
Radek

Pani Katarzyno to ja tak zrozumiałem pani wypowiedz ze nie trzeba sie modlić o łaski dla siebie i czekać bo modlitwa moze nie być wysłuchana to poco sie w takim razie modlić bo i bez modlitwy też możemy dostać to co juz jest nam pisane co mamy dostać

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Radek przeczytaj uważnie komentarz Katarzyny
Ja co do modlitw to sugeruje się słowami Faustyny , co pisze w Dzienniczku. Ta Święta modliła sie wieloma modlitwami,róznymi, do wielu świetych się zwracała.
O.Daniel mówi,że prosić świętych, oni są po to aby nam pomagać, są u Boga ,Wielbią Boga, nie mają nic więcej do roboty. Lubię słuchac o.Daniela

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________