Wysłuchane prośby 29

Również i ja chciałam podzielić się z Wami swoim świadectwem. Otóż pierwszy raz Nowenne Pompejańską zaczęłam odmawiać ponad rok temu. W moim życiu działo się źle z powodu pewnej sytuacji, która dla mnie samej była nie do rozwiązania. Pewnego razu natrafiłam właśnie na tę nowennę (wydaje mi się, iż nie był to przypadek ). Na początku miałam różne myśli z nią związane.. Mimo iż czasami odmawiałam różaniec, podjęcie się tej pięknej a jakże wymagającej modlity rodziło u mnie pewne obawy.

Nie wiedziałam czy temu podołam. Lecz cały czas coś mnie do niej ciągnęło i w końcu postanowiłam ją odmówić. Początkowe dni były dla mnie bardzo trudne. Wydaje mi się,że zły działał i zniechęcał mnie do tej Nowenny. Ja jednak uparcie i cierpliwie modliłam się o pomoc do Ukochanej Mateńki. Całym sercem wierzyłam, że zostanę wysłuchana, mimo,że nic ku temu nie wskazywało, a wręcz było coraz gorzej. Po ludzku bałam się, lecz moja wiara i ufność przewyższały mój strach. Po zakończonej Nowennie miałam wielką radość w sercu,że wytrwalam do końca..

Dwa dni później zaczęło się dziać coś niesamowitego. Matenka wyjednała mi łaskę u Boga, o którą tak bardzo prosiłam. Dla mnie był to wielki cud. Wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze Oprócz łaski, o którą prosiłam, otrzymałam również wiele innych tj. wewnętrzny spokój, łaskę wytrwania w tej przepięknej Nowennie i wiele innych. Teraz jest ten czas, kiedy odmawiałam ją po raz drugi, dziś 10 dzień błagalnej. Jest ciężko, wiele przeciwności, ale ufam, że także tym razem Nasza Ukochana Mateńka pomoże mi wytrwać. Choć sprawa jest także po ludzku nie do rozwiązania głęboko wierzę,że Maryja mnie nie opuści…

Pozdrawiam wszystkich serdecznie –  Nancy11

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek wieczorem, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

29 komentarzy

  • O nowennie pompejanskiej dowiedzialam sie dosc niedawno ,gdy pojawily sie moje klopoty ze zdrowiem zaczelam odmawiac ,skonczylam dzie prze wigilia ,narazie nic sie nie dzieje ,ze zdrowiem jest jeszcze gorzej ,ale wierze ,ze Matka Boza mnie nie opusci ,zaczelam odmawiac jeszcze raz ,moze zle sie modlilam,a moze musze jeszcze poczekac ,wierze w sile i moc tej pieknej modlitwy i w obietnice Matki Bozej Rozancowej .

  • blagam Krolowo rozanca sw. z Pompejow blagam wysluchaj mnie !!! blagam dzieki.

  • Tak mi ciężko…modlę się o dziecko. Ponad 4 lata starań, leczenie operacyjne i pustka. Dziś 38. dzień Nowenny, a mnie ogarnął ogromny żal i zwątpienie. Wiem, że to nie żaden wyścig, ale jestem już tak bardzo zmęczona podsycaną nieustannie nadzieją, że nie wiem, czy mi wiary wystarczy…Przepraszam za te słowa.

    • Zatroskany Ojciec

      Witaj Gosiu
      Proszę Cię nigdy nie przestawaj wątpić w Nowennę!!!!
      Ja jestem w 36 dniu Nowenny czyli w części dziękczynnej. Również modlę się o zdrowie mojego dziecka, u którego stwierdzono zaburzenia ze spektrum AUTYZMU. Ma prawie 4 lata i nie mówi, nie bawi się w przedszkolu z rówieśnikami, nie informuje o swoich potrzebach, kręci się w kółko na palcach, cały czas pociera nos i ucho – posiada tak zwane zachowania stereotypowe i w ogóle zachowuje się nie adekwatnie do swojego wieku. Byłem załamany jak patrzyłem na niego jak w wieku 3 lat i 8 miesięcy stoi i sika w majtki i nie jest w stanie powiedzieć mi że chce siusiu a jak pytałem go co zrobiłeś dlaczego nie mówisz że chcesz sikać, widziałem że On wie że źle zrobił ale nie był w stanie nawet złapać ze mną kontaktu wzrokowego i nie wiedział jak mówić. Płakałem załamany jak patrzyłem na syna który nie łapał kontaktu i czasami był w ogóle nieobecny. Jak wiadomo zaburzenia AUTYSTYCZNE są nieuleczalne, dlatego zacząłem wszędzie szukać pomocy również w modlitwie, zacząłem odmawiać różaniec ale również cały czas poszukiwałem czegoś więcej. Zacząłem prosić Błogosławionego Jana Pawła Drugiego aby dał mi wskazówkę jak się modlić. Zostałem wysłuchany zaraz w ten sam dzień gdy „przez przypadek” natknąłem się w Internecie na List Jana Pawła II, o sile modlitwy różnicowej i znów „przez przypadek” w całym liście zaciekawiła mnie postać bł. Bartolo Longo o której wspomniał tam Jan Paweł II – do dziś nie wiem dlaczego akurat ta postać, bo przecież nigdy wcześniej nie słyszałem o tym błogosławionym i o Nowennie nie do odparcia. Od razu wyguglowałem osobę bł. Bartolo Longo i tam dowiedziałem się wszystkiego o Nowennie – i już wiedziałem że to jest to!!! Zaraz na drugi dzień zacząłem się modlić tą Nowenną. Podobnie jak i Ty gdzieś w połowie części błagalnej zacząłem wątpić również ogarniało mnie zwątpienie ponieważ objawy się zaczęły nasilać (już nie będę opisywał jak), ale to dalej napędzało mnie do jeszcze intensywnej modlitwy i z jeszcze większą ufnością zawierzyłem zdrowie mojego dziecka Matce Przenajświętszej. 28 grudnia zacząłem odmawiać część dziękczynną – również było ciężko bo nie widziałem żadnych znaków widocznej poprawy (może niewielkie), a tu trzeba dziękować za cud którego nie widać- ciężko.
      NO I ZACZEŁO SIĘ!!!!!!!!!!! 02. Stycznia 2012, w 7 dniu części dziękczynnej mój syn zaczął się diametralnie zmieniać, zaczął się ze mną bawić wspólnie samochodami co dawniej było nie do pomyślenia bo jak tylko chciałem uczestniczyć w zabawie to były spazmy i wielki krzyk, zaczął wypowiadać nowe słowa w całości, intensywność zachowań stereotypowych zmalała diametralnie, po prostu żaczą powoli zachowywać się normalnie, aż moja żona z radości wczoraj powiedziała że od paru dni widzi że coś się z nim dzieje bo zaczyna się kontaktować patrzeć w oczy reagować jak go wołamy, a to mam nadzieje początek, jak chcesz mogę Cię informować na bieżąco o postępach mojego dziecka. Teraz modlę się naprawdę z wielką WDZIECZNOŚCIĄ – bo widzę że CUD uzdrowienia właśnie się ZACZYNA!! Chwała niech będzie za to Maryi Przenajświętszej, Bogu Ojcu, i Jezusowi Chrystusowi!
      Pozdrawiam i zaufaj bezgranicznie Matce Najświętszej!!

      • z wielkim przejęciem czytałam wypowiedź Pana, gdyż jestem terapeutą i na co dzień pracuję z dziećmi i młodzieżą z autyzmem. Wiem, jakiego dramatu doświadczają rodzice, gdy diagnozuje się autyzm lub zachowania ze spectrum autyzmu. Tymbardziej wspaniałe jest to, co Pan pisze i wierzę,że każdy dzień będzie lepszy. Jestem bardzo zainteresowana jak te postępy przebiegają, służę też radą i pomocą. Chciałam dodać, że ponad rok temu sama odmawiałam litanię pompejańską najszczerzej i najgoręcej jak potrafiłam. Często płakałam podczas odmawiania, miałam momenty zwątpienia i rezygnacji. Przestawałam wierzyć, że mogę być wysłuchana, byłam załamana sytuacją w jakiej się znalazłam. Tak po ludzku była dla mnie bez wyjścia, nie do rozwiązania, nie zależała tylko ode mnie. I zostałam wysłuchana, choć straciłam nadzieję.Kilka dni po zakończeniu nowenny sprawa zaczęła się rozwiązywać i do tej pory nic nie uległo zmianie. Dziś chcę zacząć odmawiać jeszcze raz litanię i wierzę, że wytrwam i Matka Boża tym razem również spojrzy na mnie łaskawie.

    • mama dziecka ktore nie mowi

      U mojej corki 2 lata temu (teraz ma 5,5 roku)stwierdzono zaburzenia ze spektrum autystycznego.Przezylam dramat porownywalny do utraty kogos najukochanszego. Byly dni ze nie mialam sily wstac z lozka. Zycie stracilo sens i niestety do tej pory go nie odzyskalo. Nigdzie nie potrafie znalezc ukojenia. Mam tak wielki zal w sercu ktory calkowice wypalil mnie wewnetrznie. Chwilami mialam takie mysli zeby skanczyc z tym raz na zawsze… Niedawno ktos powiedzial mi o Nowennie Nie Do Odparcia. Mieszkamy za granica gdzie bardzo trudno jest dostac wlasciwa rehabilitacje dla dziecka z zaburzeniami mowy. Zrozumialam ze zeby ratowac mojej corki przyszlosc potrzeba cudu. I choc trudno jest mi znalezc czas zeby w ciszy i skupieniu sie modlic to i tak nic mnie nie powtrzyma. Tak bardzo chce wierzyc ze Matka Boska uslyszy i moje blaganie. Wiem ze to nie moja wola ma sie spelnic ale chce chociaz wierzyc ze Ta Modlitwa choc na chwile przyniesi spokoj mojemu sercu i pozwoli odnalezc nadzieje.

      • Zatroskany Ojciec

        Jeżeli chcesz porozmawiać i podzielić się ze mną tym co przeżyważ ( a uwierz mi wiem co przerzywasz ze swojego doświadczenia) to napisz do mnie na adres: nowennapompejanska7@gmail.com Jak chcesz podziele się z Tobą swoimi doswiadczeniami, które dały mi siłę i pozwoliły żyć dalej. Pozdrawiam

    • Gosiu, o nowennie dowiedziałam się dziś od koleżanki i właśnie przeglądam tę stronę. Być może przeczytasz te słowa, być może Ci się przydadzą. My z mężem staraliśmy się o dziecko przez wiele lat. W międzyczasie wyjechaliśmy do Irlandii, tam po kilku latach znów zaczęliśmy szukać lekarzy, którzy by mogli nam pomóc. Przez cały czas modliliśmy się, szczególnie do Jana Pawła II. W końcu koleżanka z Opus Dei poleciła nam swego znajomego, dr Boyla. Pojechaliśmy tam bez nadziei, raczej żeby nie robić przykrości koleżance. Dr Boyle leczy metodą zw. naprotechnology, teraz dostępnej już w Polsce. Jest on głęboko wierzącym katolikiem i uczciwym lekarzem. To drugie szczególnie warte podkreślenia. Większość lekarzy do tej pory sugerowała IVF. I tak po 12 latach od ślubu, a około roku od rozpoczęcia leczenia zaszlam w ciążę. Teraz mamy już 3 synów. Uważamy, że Bog nas zaprowadził do Irlandii. Spróbuj, poszukaj naprotechnology albo naprotechnologia.

  • Bardzo dziękuję wszystkim, którzy dali świadectwo swojej wiary w moc modlitwy różańcowej. Cieszy mnie ogromnie że są jeszcze tacy ludzie którzy modlą się żarliwie na różańcu. Najbardziej wzruszyły mnie świadectwa rodziców chorych dzieci, bo sama jestem mamą. Dziękuję Bogu że moje dzieci są zdrowe i ufam kochani czciciele Matki Najświętszej, że Maryja wysłucha Waszych próśb o zdrowie tych dzieci.
    Chciałabym poruszyć temat trudności na tej modlitwie. Są tacy, którym będzie bardzo trudno wytrwać. Wiele osób wspomniało o codziennej Eucharystii. Mając Jezusa w sercu jesteśmy mniej narażeni na zniechęcenia i ataki złego. W wielkich zniechęceniach polecam przed rozpoczęciem Nowenny Pompejańskiej pomodlić się litanią do Krwi Chrystusa lub Litanią do Wszystkich Świętych – oni naprawdę pomagają.
    Niektórzy wspominali o tym, że różne dziwne rzeczy się dzieją kiedy rozpoczynają tę modlitwę. Jeżeli chcecie ochronić swoje domy i rodziny to do nowenny można dodać dwie modlitwy: pierwsza to Błogosławieństwo Domu a druga to Koronka do Krwawych Łez Matki Bożej.
    Cieszę się że jest taka cudowna strona o Nowennie Pompejańskiej.
    Dziękuję Maryi za wszystko co czyni dla mnie i mojej rodziny.
    Dziękuję Ci Maryjo, że pokazujesz mi swoją miłość pokornej służebnicy, swoją cierpliwość i poddanie się woli Bożej. Pragnę być taka jak Ty – służyć i pytać się co dzień – co ja mogę zrobić dla Ciebie Jezu?
    Ta nowenna przemienia mnie samą i za to Ci dziękuję najbardziej Maryjo, za tę łaskę.

  • od 4-go grudnia 2011r do 26-go stycznia 2012r. odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji mego syna który rozpoczął studia na trudnym kierunku weterynarii, miał ciężkie dni wzmagając się z nauką. Dziś już jest po sesji egzaminacyjnej którą zaliczył bez poprawek. Jestem wdzięczna Maryi i składam uwielbienie Bogu za łaskę wywsłuchania. Bogu niech będą dzięki.

  • ukończyłam nowennę 29 stycznia i nic jest jeszcze gorzej, straciłam wiarę

  • Widzę, że jest tu więcej rodziców chorych maluszków, dlatego proponuję Wam, kochani wejdźcie na stronę forum pompejańskiej, całkiem fajna strona i sądzę odnajdziecie tu swoje miejsce…Polecam z całego serca, bo to forum powstało dla nas i z myślą o nas…Sądzę, że moderator potwierdzi moją opinię:) Jeszcze raz zachęcam do udziału w forum…Pozdrawiam serdecznie:)

  • A u mnie jest źle i to bardzo. Modliłam się o wyzwolenie z nałogu alkoholizmu dla syna , zeby przynajmniej zaczął leczyć się. Porażka na każdym froncie.

  • Modliłam się NP o wyzwolenie z nałogu alkoholizmu syna , nie zostałam wysłuchana. Widocznie źle się modlę. Cięzki jest mój krzyż.

    • Kochana moja-nie wątp, nie załamuj się, ja akurat wiem, o czym piszesz i co przeżywasz… Nie wątp w miłosierdzie boże i opiekę Pana i Mateczki, może nie od razu, ale z czasem, to nie jest tak, jak sobie życzymy. Wiem, co przeżywasz, wiem co czujesz, choć nie jestem matką, ale żoną. Nic nie dzieje się , jak za dotknięciem różdżki…Trzeba czasu, modlitw i wiary…dużo wiary…Wiem, o czym mówię, bo mam męża zniewolonego przez ten nałóg… Módl się nieustannie i wierz w miłosierdzie , to jedyna nadzieja. Wejdź na stronę forum, zywyrozaniec.pl, tu są fajni ludzie i wierz mi-pomożemy Ci zuufać i uwierzyć w moc Bożej miłości…Modlę się za Ciebie i proszę o opiekę Mateńkę, jestem z Tobą, razem łatwiej znosić trudności…

  • A ja modlilam sie o uwolnienie od zła w intencji mojego siostrzenieca i dzieki Nowennie Rozancowej , zostałam wysluchana ale dalej bede sie modlic za niego, mysle ze Mtuchna Rozancowa jest przy nas zawsze, trzeba cierpliwie czekac . Dziekuje Matce Najswietszej ze zostałam wysluchana

  • a czy nowenna się liczy nawet jeśli mam popsuty różaniec? Odpina mi się w trakcie modlitwy, ciągle w tym samym miejscu

  • Daga-różaniec, to tylko przedmiot, który ma nam pomóc w odmawianiu tej pięknej modlitwy. W tej modlitwie liczy się rozmowa i słuchanie …Nie idzie tu o sam rząd koralików, ale o rozmowę z Mateczką, rozważania, poczucie łączności z Bogiem. Różaniec mozna też odmawiać bez sznura koralików, mamy wszak palce! Mi też popsuł się różaniec, ale to żaden problem! Pozdrawiam serdecznie:-)

  • Odmawiajcie Litanię Pompejańską, przynosi spokój i radość.

  • Boże Miłosierny bądz uwielbiony w Maryi
    za łaskę którą otrzymałem za wstawienictwem
    twej matki z Pompejów.

    Chwała Panu

  • stracilem dzis zone z mojej winy kocham ja bardzo ale ona mnie juz nie prosze o pomoc czy wszystkie tajemnice rozanca odmawia sie naraz czy w ciogu dnia po jednejtajemnicy.Matka Boza pomogla mi wyjsc z nalogow alkochol,narkotyki,ktadzieze ale czy uda sie uratowac moje malzenstwo nie wiem ci ze soba teraz zrobic

  • Tu masz dokładnie napisane jak odmawiać nowennę: http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-odmawiac-nowenne-pompejanska-krok-po-kroku/

    Możesz ją podzielić na poszczególne części. 1 część składa się z pięciu tajemnic. Napisz sobie swoją intencję bo podczas całej nowenny intencja ma być ta sama ale proś Mateńkę również o to żebyś Ty się zmienił bo sądzę że bardzo ją raniłeś i dlatego odeszła.

    • czy wszystkie tajemnice odmawiam odrazu?

      • tak zranilem zostawilem sama z dzieckiem i pojechalem pracowac do hollandi i od tego sie zaczelo sam sobie jestem winien ale tak bardzo ja kocham ze chce zrobic wszystko aby wrocila ale ona sie wyprowadza w poniedzialek prosze o modlitwe i wsparcie bo nie wiem jak dlugo dam rade

        • Możesz dzielić na kilka części, ważne żebyś całą nowennę odmówił w ciągu jednego dnia. Ta nowenna ma również nauczyć nas systematyczności. Nie jest łatwo na początku ale następne już odmawiasz z przyjemnością. Zacznij odmawiać trzy części (bez tajemnic światła) ale jeśli zaczniesz to nie przerywaj bo to by było tak jakbyś szatanowi oddawał punkty za mecz walkowerem. Wiem że takie rozstania są okropne dla kobiety, moja córka przez kilka lat miała to samo ale teraz już całą rodziną mieszkają za granicą. Pomodlę się żeby Wasz związek przetrwał ten kryzys.

        • Krystianie, prócz tego że sam będziesz się gorliwie modlił poproś również o modlitwę kogoś bliskiego z rodziny a także osoby konsekrowane ( zakony kontemplacyjne męskie lub żeńskie – np.Siostry Dominikanki , Klaryski), może Siostry w Łagiewnikach, jeśli nie masz takich namiarów to na stronie Pogotowie Duchowe w zakładce modlitwy znajdziesz adresy i telefony. Zamów msze święte wieczyste, zbiorowe albo indywidualne. Odmawiaj również Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Szturmuj niebo i nie poddawaj się. To może być dla Ciebie bardzo trudne bo może się okazać że sprawa nie rozwiąże się szybko. Ale jeśli chcesz walczyć o rodzinę i chcesz szczerze zmian na dobre to myślę że Bóg będzie Cię wspierał w tych staraniach.

  • dziekuje za pomoc i modlitwe ja jestem w polsce i nie chce wyjezdzac jest jakas mala iskierka w sercu mojej zony ale jest jej ciezko mi wybaczyc bylismy wczoraj w kosciele poszla do spowiedzi chociaz wczesniej nie chciala czuje ze pan jezus czuwa teraz ja mam pokute ale boje sie mialem wczesniej proby samobojcze zycie bez niej niema dla mnie sensu

    • przepraszam za ostatni wpis dzis zaczelem sie modlic moja mama rowniez mam wielka nadzieje i ufnasc ze bedzie dobrze zona kazala mi wyjechac do pracy ale ja zostaje dla dziecka moze zona znow mnie pokocha ale na to trzeba czasu a go mamy pozdrawiam i dziekuje za pomoc niemam juz tych mysli jak wyzej mam syna dla ktorego warto zyc bog z wami

Dodaj komentarz