Magdalena: Łaski dzięki nowennie pompejańskiej

Piszę kolejne świadectwo z odmawianych nowenn. Nie wiem, które z kolei ale to nie ma znaczenia, bo jak tylko kończę jedną, w krótkim czasie rozpoczynam następną.
Modliłam się ostatnio do Matki Boskiej o potrzebne łaski i o szczęście. Myślę, że obie są wysłuchane i zawsze były – bo Maryja, tego kto jej zaufa otacza swoim płaszczem. Nie jest łatwo odmawiać tę piękną modlitwę – są rozproszenia, myśli uciekają w innym kierunku a jednak myślę, że zawsze są wysłuchane. Módlcie się kochani…módlmy się wszyscy bo to jest nasza największa nadzieja, nas wierzących, że Bóg za pośrednictwem naszej Mateńki wysłucha nasze prośby…zawsze je wysłuchuje, choć czasem wydaje się że to pomyłka, że ja przecież o coś innego prosiłam. Bóg wie co dla nas w tym momencie życia najlepsze i to nam zsyła.
Królowo Różańca Świętego módl się za nami.

W cieniu Krzyża.

Opowieść o św. Ricie z Cascii.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!