Anonim: Zdanie prawa jazdy

Bardzo długo zastanawiałam się nad napisaniem świadectwa bo prawo jazdy zdałam 7 sierpnia. Bardzo się bałam i w ogóle nie wierzyłam, że może mi się udać zdać egzamin. Zawierzyłam wszystko Panu Bogu i Matence. I stał się Cud. Rano wcale się nie stresowałam, ani nie myślałam o egzaminie. Gdy byłam już na miejscu ogarnął mnie paniczny lek, ledwo stałam na nogach. Na szczęście nie musiałam długo czekać i egzaminator wyczytał moje Nazwisko. Gdy teraz o tym myślę wiem, że zdarzył się Cud. Nigdy tak dobrze nie jeździłam. Czułam Boża obecność jakby to On mnie prowadził. Nie da się tego opisać. To Bóg pomógł mi w zdaniu egzaminu wiedział jak bardzo mi jest potrzebne prawo jazdy. Teraz wiem, że z Bogiem wszystko jest możliwe.

Miesiąc ku czci 

św. Józefa

- AUDIOBOOK

  • Ja odmówiłam 3 nowenny w ciągu trwania kursu jak i w ciągu kilku prób zdania egzaminu na prawko. Nie udało się 🙂 Oczywiście modlitwa modlitwą, ale co poradzić jak człowiek za bardzo chce i denerwuje się ponad miarę

    • Joanno,
      kilka lat temu towarzyszyłam mojej siostrze, kiedy zdawała na prawo jazdy (to było już któreś z kolei podejście). Siedziałam w poczekalni i modliłam się cały czas do Ducha Świętego z prośbą o umiejętności dla siostry, żeby była opanowana. Zdała egzamin, uśmiechnięta obwieściła, że udało się. Przywołujmy Ducha Świętego – to jest wielka moc, niewyobrażalna. Ja odczuwam Jego działanie, lubię też prosić o jego obecność i dary dla innych osób.
      Pozdrawiam i życzę prowadzenia Ducha Św.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!