Aleksandra: Uzdrowienie

Swoją nowennę zaczęłam odmawiać, zaraz po usłyszeniu diagnozy, chłoniak nieziarniczny IV stadium. Starałam się wytrwać w modlitwie, niestety nie udawało mi się to. Nowennę rozpoczynałam i przerwyłam kilkukrotnie. Teraz mam nadzieję uda mi się wytrwać do końca, zostało już tylko kilka dni. Mimo to Matka Boska wysłuchała mnie i leczenie przyniosło remisje. W najtrudniejszych momentach leczenia, kiedy doszło do Sepsy, wiedziałam, że będzie dobrze, czułam, że Matka Boska razem ze sw. Ritą są przy mnie. Nigdy nie można przestać wierzyć i trzeba mieć nadzieję do końca. Różaniec i modlitwa dodawały mi siły!!

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości