Danuta: Dziewięć nowenn

Dawno tutaj nie zostawiłam swojego świadectwa ale na modlitwie trwam już ponad rok. Nie potrafię zaprzestać modlić się na różańcu. Ta modlitwa daje mi siłę na każdy dzień. Kończę już 9 nowennę. Niektóre z nich już zostały wysłuchane na inne jeszcze czekam, ale już widzę jak Maryja działa w moim małżeństwie, jak powoli wszystko wraca na właściwe tory. Modliłam się o swoje uzdrowienie, o pomoc moim synom w nauce, o małżeństwo, które przechodziło kryzys. Teraz wszystko zaczyna się układać. Modliłam się o pracę dla siebie, ale jeszcze czekam. Obecnie kończę nowennę o uzdrowienie mojego męża z nałogu palenia. Tutaj wręcz widzę nasilenie, ale jestem spokojna i wszystko zawierzam Maryi, bo Ona najlepiej wie jak poukładać nasze życie i kiedy jest ten odpowiedni moment. Widzę małe cuda każdego dnia i jestem spokojna o moją rodzinę. Pisałam już w innych świadectwach jak ciężko było na początku, jak Zły straszył i próbował odciągnąć od modlitwy, ale z pomocą Maryi wytrwałam i nie przerwałam żadnej nowenny. Obecnie odmawiam tajemnice szczęścia i jestem już na półmetku. Mam nadzieję, że i tu wytrwam. Zachęcam wszystkich do tej pięknej modlitwy bo daje ogromną siłę.
Razem z Maryja i Jezusem jestem w stanie przenosic góry i wiem, że zawsze będą się o mnie troszczyć i obdarzać swoimi łaskami.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości