Magdalena: Pomoc w obronie prac magisterskich

O modlitwie usłyszałam chyba w kwietniu w programie Ocaleni. Uznałam że tylko w taki sposób mogę pomóc córce która była wyczerpana nauką i przerażona egzaminem, płakała, śniła koszmary, udzielało się to jej chłopakowi, studiowali to samo i mieszkali razem. Ja mam głęboką nerwicę, nie dawałam sobie z tym rady. Prosiłam mamę o piątki dla obu. Mama mnie wysłuchała dzieci dostały piątki a mój stan się poprawił, nerwica odpuściła, znów mogłam oddychać. Niestety powróciła, znowu zaczęłam nowennę i to dwie na raz jedna w intencji syna a druga w int.dusz czyśćcowych. Szczerze powiem że jest ciężko, nawet temu, kto jak ja nie pracuje na cały etat ale na pewno warto, bo choć nie polepszyło się jeszcze to daje mi to sens życia. Dziękuję Ci Królowo Różańca Świętego!!!

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • Magdaleno, Twoja córka jest dorosła i to musi być decyzja jej i tego chłopaka (nie Twoja), ale wspólne mieszkanie przed ślubem naprawdę nie jest dobre, nie jest owocem modlitwy i nie pomaga wzajemnie się sprawdzić, jak określa to wiele par. Podkreślam – decyzja o sakramencie małżeństwa musi być podjęta przez dwoje zainteresowanych, ale to wspólne mieszkanie przed ślubem nie jest dobre. Nie ta kolejność, nie stawia się wozu przed koniem. Rodzinę zakłada się w momencie zawarcia sakramentu małżeństwa. Twoja córa i ten chłopak nie są rodziną

    • Tak Aniu, wiem że nie są jeszcze rodziną obiecali jednak że niebawem wezmą ślub
      Gorzej jeśli chodzi o nerwicę, próbowałam już wszystkich leków, nic nie działa., Faktycznie potrzebna mi długotrwała terapia, jednak modlitwa też jest dla mnie terapią.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Bożych łask na nadchodzący tydzień

      • Nie bój się terapii, ona może pomóc. Nie rezygnuj oczywiście z modlitwy, ale i nie bój się terapii. Większość tych leków ma opóźnione działanie, co oznacza, że na efekty ich działania trzeba poczekać nawet kilka tygodni. Bywa, że na początku człowiek czuje się wręcz gorzej. Piszę teraz o lekach na receptę. Ważne jest też znalezienie dobrego lekarza – jeden tylko przepisze leki, drugi pracuje z pacjentem – teraz z tym może być trudniej, bo zostają głównie teleporady, które nigdy nie zastąpią rozmowy z cztery oczy. I ja Ciebie pozdrawiam. PS A może proś Maryję o dobrego lekarza? Moja mama latami miała silne objawy nerwicy lękowej i zanim trafiła na psychoterapeutę, który jej pomógł, też szukała. Może pomogą opinie w serwisie znany lekarz?

        • Tak, to dobry pomysł, poproszę Maryję o to żeby postawiła na mojej drodze osoby które mogą coś zdziałać.

      • Magdalena czytaj Psalmy Wielbiące Pana. Wielbij Pana swoimi słowami. Psalmy szybko wchodzą w pamięć, po krótkim czasie będziesz umiała na pamięć. Śpiewaj. Jak Wielbi się Pana aniołowie zstępują z nieba.

  • Magdaleno, a co do nerwicy – rozważ konsultację z psychologiem. Nie zawsze wystarcza sama modlitwa. Warto porozmawiać z kimś, kto ma wiedzę i narzędzia, jak pomóc przy nerwicy.

    • Z psychologiem chrześcijańskim – jeśli w ogóle (katolickim). Są tacy. Można znaleść nowo powstające takie poradnie w internecie. Obecna nauka psychologiczna świecka ani seksuologia nie wypowie się przeciwko koncepcji sprawdzania się przed ślubem . Wręcz nie wolno jej tego czynić.

  • Też Aniu! Twoje komentarze, w których masz odwagę napisać swoje zdanie na daną sytuację, np. co do zamieszkiwania ze sobą przed ślubem, niezwykle sobie cenię. Stwierdzasz, że nie jest to dobre, nikogo nie oceniając. Tak mało jest takich ludzi, w tym ja, którzy z miłością potrafią powiedzieć komuś, że coś co robią jest złe. Twoje wypowiedzi są bardzo przemyślane i niezwykle trafne. Podziwiam Twoją odwagę. Niech Ci Bóg błogosławi.

  • Na nerwicę najlepsza Msza sw z modlitwa o uzdrowienie.Ja również miałam silna nerwicę i ciągle kierowano mnie do psychiatry na leczenie . Na drugim takim spotkaniu podczas modlitwy wstawienniczej PanJezus zabrał mi nerwicę i tak jest do dziś już 4 lata i chwała Panu.

    • Chwała PanuTak myślałam o takich spotkaniach. Może kiedyś będę miała szansę być na jednym z nich. Na razie z racji tego że mieszkam za granicą( mała miejscowość)mam ograniczone możliwości. Dziękuję za Twój przykład, Szczęść Boże!

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!