Aga: Kryzys małżeński

Witam składam tutaj już swoje 2 świadectwo. Pierwsze z jakichś powodów nie pojawiło się a może ja je przeoczyłam. Jestem w trakcie odmawiania 3 nowenny w życiu, 2 pierwsze były w intencji uratowania mojego małżeństwa, które od prawie roku przechodzi bardzo ciężki kryzys. Obydwie nowenny nie zostały wysłuchane dosłownie ale w jakiejś części. Nadal jesteśmy małżeństwem, mieszkamy razem pomimo dramatycznych kłótni przy dzieciach, krzyków, wyzwisk pod swoim adresem, z dnia na dzień oddalamy się od siebie coraz bardziej. Codzienna modlitwa daje mi pozorny spokój i dalszą nadzieję, że może jest jeszcze szansa skoro się nie wyprowadza. I oczywiście chciałabym żeby ten kryzys skończył się w końcu w jedną lub drugą stronę – to wiem że bez modlitwy nie miałabym siły na życie i funkcjonowanie w tej chorej dzisiejszej rzeczywistości. Nie wiem czy moje świadectwo zachęci kogoś do tej wspaniałej modlitwy jaką jest różaniec ale wierzcie w moc tej nowenny ja w nią głęboko wierzę i pomimo, że nie jest dobrze w moim małżeństwie wierzę w to że będę jeszcze szczęśliwa – zostałam wraz z mężem obdarowana trzema wspaniałymi i zdrowymi córkami, które wspierają mnie w tych ciężkich chwilach pomimo że są dopiero nastolatkami. Wierzę w to że mój mąż doceni to szczęście i wróci do nas ciałem i duchem. Trzecią nowennę odmawiam za mojego 22 letniego brata, którego czeka poważna operacja głowy. Mam nadzieję, że ta intencja zostanie wysłuchana w 100% – prognozy są dobre bo wstępnie ma już ustalony termin na lipiec i oby wszystko się dobrze skończyło. Nie widzę innej możliwości bo nowenna pompejanska działa cuda. Bóg zapłać za tą modlitwę Maryjo.

Spędź...

PAŹDZIERNIK

Z MARYJĄ

Poznaj, pokochaj, naśladuj Maryję!

5 4 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Mateusz
Mateusz
22.06.20 21:42

Aga, mimo trudnej sytuacji, która z tego co piszesz na ten moment zbytnio się nie poprawia to widzisz, że inni też przeżywają ciężkie chwile. Wierzę, że dzięki modlitwie jaką podjęłaś operacja Twojego brata przebiegnie pomyślnie.
Życzę Ci również, aby dotarło do męża, że ma kochającą rodzinę, która go potrzebuje.

Aga
Aga
22.06.20 21:59
Reply to  Mateusz

Mateusz bardzo dziękuję za te słowa otuchy.

ANETA
ANETA
22.06.20 22:55

Aga nie ustawaj w modlitwie. Matka Boża zawsze pomaga tylko trzeba wierzyć i mocno trzymać się różańca, a napewno wszystko ułoży się w Waszym małżeństwie.

Last edited 3 miesięcy temu by ANETA
Jacek
Jacek
23.06.20 01:01

Aga od razu przestań wyzywać męża!!! Piszę to jako mąż którego żona wyzywala 18 lat przez calutkie małżeństwo. Dzień w dzień bez żartów. Absolutnie nie piszę tego przeciw Tobie tylko dla Ciebie. Dlaczego? Ano dlatego że facet to taki zwierz który ubóstwia szacunek swej kobiety za cokolwiek. To jest tak samo jak z tym że kobiety uwielbiają komplementy (moja dała się właśnie na nie zwieźć kochankowi) Tylko dlatego że ja dawno zaprzestałem przez wyzwiska mojej żony właśnie mowienia jej komplementów. To błędne koło do niczego dobrego (sam jestem przykładem) nie prowadzi. I najważniejsze oczywiście i najtrudniejsze na koniec. Spróbuj jeśli… Czytaj więcej »

Ewa
Ewa
23.06.20 14:26

Droga Ago, serdecznie Cię przytulam, na pewno jest Ci ciężko. Pomodlę się za Twoją rodzinę

Aga
Aga
23.06.20 21:44
Reply to  Ewa

Ewo wielkie dzięki niestety od napisania tego świadectwa jest coraz gorzej mąż planuje wyprowadzke a ja drżę o moją rodzinę. Ala jeśli taką jest wola Boga przyjmę ją z pokorą.

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x