Kamila: Potrzeba świadectwa

Właśnie odmawiam swoją 11 nowennę pompejańską. Dwie przerwałam. Odmawiam ją od 2016 roku. Czuję, że muszę złożyć tu swoje świadectwo. Nie wszystkie moje intencje zostały wysłuchane. Być może muszę na nie poczekać lub nie to czego ja chcę, a Bóg – ma się wydarzyć. Dzięki Nowennie m.in. znalazłam dobrą pracę, mój Mąż również, nauczyłam się radzić sobie z nerwicą lękową oraz natręctwami a moja córeczka urodziła się zdrowa i piękna. Za każdym razem, gdy odmawiam różaniec szatan próbuje się do mnie dostać. Staram się mu przeciwstawiać i nie reagować. Zawsze w momencie jego odmawiania spotykają mnie lub rodzinę przykre rzeczy. Niestety, ale to rodzina jest dla mnie najważniejsza w życiu i przez to szatan chce mi to zabrać. Nie dam się jednak, bo mam Tatę Boga, Jezusa, Ducha Świętego i Mamę Maryję u swego boku. Gdy odmawiam Nowenny dzieją się u mnie różne rzeczy. Często nierealne. Spotkałam również Jezusa i Maryję we śnie, gdy wyrywali mnie z łap szatana. Byłam wtedy w depresji, zaczęłam nowennę, ale nie miałam siły jej kontynuować. To mi dało wiarę, że dam radę. Czasami czuję się opuszczona, tak dziwnie samotna, gdy trwam na różańcu. Ale wiem, że to próba mego serca. Obecnie modlę się za grzeszników tego świata, w tym mnie największego.
Następną planuję odmawiać w intencji upragnionego drugiego dziecka. Wierzę, że będzie tak jak Bóg tego chce. Mam dla Was jedno przesłanie: nawet jeśli będzie okropnie ciężko, będą dziać się złe rzeczy, szatan Was omami, albo zabraknie Wam fizycznie siły, miejcie wiarę i wytrwajcie w modlitwie. Różaniec to największa broń tego świata. Pokój Wam!

Żywiczna figurka

Matka Boża Niepokalana 

- 13 cm -

4.2 17 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x