P: Mój brat

Nowennę pompejańską odmawiałam już kilka razy i w większości razy było to owocne. Podjęłam się nowenny na początku tego roku, w intencji mojego brata, który przechodzi zbuntowany okres. Moją intencją była prośba, żeby Matka Boża zdeptała co zły zaplanował wzgledem mojego brata, a także, żeby się zmienił i skończył szkołe. Wiedziałam że to aż 3 intencje, ale wszystko się waliło i stwierdziłam iż Matka Boża sobie wybierze. Podczas mówienia Pompei wyszło na jaw, dlaczego brat nie chce chodzić do szkoły (bo nie było konkretnego powodu) okazał się że jednym z powodów było zerwanie z dziewczyną. Następnie wyszły na jaw pewne finansowe oszustwa związane z moją rodzinną, które gdyby nie wyszły na jaw teraz mogłyby kiedyś zaszkodzić mojemu bratu. A także Matka Boża sprawiła, że wyszło na jaw iż brat poznał pewnych nieciekawych ludzi którzy namawiali go do nieciekawej pracy i dzięki Matce Bożej wszystko się skończyło, zanim się zaczęło. Pisze to wszystko by podziękować Matce Bożej, za te wszystkie łaski i pokazać innym ludziom że Mama Boża naprawdę wysłuchuje modlitwy pompejańskiej, chociaż że nawet czasami się ją po prostu – „klepało”. Dziękuję Mateńko za te wszystkie wysłuchane Pompeje, modlitwy i wierze, że będziesz czuwała nad moim bratem i moją całą rodziną. Kocham Cię Mateńko Najpiękniejsza.

Miesiąc ku czci 

św. Józefa

- AUDIOBOOK

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!